Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 18 lipca, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Polska

Czas dla stoczni do 12 września
Na podst. PAP
Jul 17, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Komisja Europejska dała Polsce czas do 12 września na przygotowanie nowych planów restrukturyzacji stoczni Gdynia i Szczecin. Minister skarbu ma nadzieję, że do 30 września uda się sprywatyzować dwa zakłady.


KE ostrzega, że jeżeli w ostatecznych planach nie zostaną naniesione wymagane poprawki, zażąda zwrotu środków pomocy publicznej wraz z odsetkami. Ostateczną decyzję KE ma podjąć w październiku.

Kilka tysięcy stoczniowców przeszło 16 bm. ulicami Szczecina w obronie miejsc pracy i zagrożonego upadkiem zakładu. W proteście wspierali ich związkowcy z innych regionów oraz przedstawiciele zakładów pracy z całego województwa. PAP/Jerzy Undro


W środę w obronie przemysłu stoczniowego protestowali pracownicy stoczni w Gdyni i Szczecinie.

"W związku z trwającymi rozmowami z potencjalnymi nabywcami obu stoczni oraz w związku ze zobowiązaniem podjętym przez premiera (Donalda Tuska - PAP), że do 12 września br. zostaną przedstawione nowe plany, postanowiliśmy odroczyć formalne przyjęcie decyzji negatywnej" - oświadczyła w środę w komunikacie prasowym unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.

Zaznaczyła, że polski rząd ma "ostatnią szansę" na przedstawienie rozwiązań, które zagwarantują osiągnięcie rentowności stoczni bez przyznawania dalszych dotacji.
Szef resortu skarbu Aleksander Grad ma nadzieję, że proces restrukturyzacji i prywatyzacji stoczni Gdynia i Szczecin zakończy się sukcesem. "Stocznie będą prywatne bez względu na to, co wydarzy się we wrześniu" - mówił w środę na konferencji prasowej.

Jego zdaniem, dotychczasowe ustalenia z inwestorami dotyczące ich udziału własnego oraz zaangażowania Skarbu Państwa w pokrycie starych zobowiązań stoczni "mogą napawać nadzieją". Podkreślił, że KE dopuszcza zaangażowanie SP w pokrycie części starych długów stoczni.

Dotychczasowe zobowiązania publiczno-prawne stoczni szczecińskiej (oraz te wynikające z nierentownych kontraktów) są szacowane na ok. 550-600 mln zł. W przypadku stoczni w Gdyni kwota ta wynosi 1,5 mld zł, do tego dochodzą wygrane postępowania sądowe, którym przysługuje procedura odwoławcza. "Te ryzyka są też wyceniane na określoną wartość przez inwestorów" - wyjaśnił Grad.

Minister zapowiedział, że jeszcze w środę inwestorzy zainteresowani zakupem stoczni w Szczecinie oraz w Gdyni zostaną zaproszeni do złożenia ofert. Będą mieli czas na składanie dokumentów do 4 lub 5 sierpnia.

Na przełomie czerwca i lipca do resortu skarbu wpłynęło kilkanaście ofert, zarówno od inwestorów branżowych, jak i finansowych, m.in. z Indii i krajów arabskich.

Rzecznik Kroes, Jonathan Todd powiedział w środę, że KE otrzymała zapewnienia od polskiego rządu, że naprawi "niedociągnięcia" w planach restrukturyzacji.

Według KE, po wejściu Polski do UE stocznia Gdynia korzystała z różnych środków pomocy (głównie na dokapitalizowanie oraz pożyczek) o wartości 497 mln euro, a także z gwarancji na produkcję w wysokości 915 mln euro (to tzw. wartość nominalna pomocy). Natomiast stocznia Szczecin - zdaniem KE - otrzymała pomoc wartą 165 mln euro, a także gwarancje na produkcję w wysokości 570 mln euro (również wartość nominalna).

Tymczasem w środę w Szczecinie protestowało ponad 5 tys. stoczniowców w obronie przemysłu stoczniowego. Wspierali ich związkowcy z całej Polski oraz ok. 50 górników z okręgu śląsko-dąbrowskiego.

"Dzisiejsza manifestacja to kolejny etap walki o przemysł stoczniowy. Tej walki nie wolno nam przegrać" - mówił szef zachodniopomorskiej NSZZ "Solidarność" Mieczysław Jurek.

Z kolei w Gdyni około dwie godziny trwał marsz milczenia ponad 2,5 tys. stoczniowców. Uczestniczący w nim prezydent Gdyni Wojciech Szczurek poinformował, że w środę w imieniu mieszkańców i władz miasta, wysłał do premiera apel "o najdalej idącą determinację w działaniach na rzecz ratowania polskich stoczni".

"Perspektywa ogłoszenia upadłości stoczni stanowi nie tylko osobistą tragedię dla tysięcy gdyńskich rodzin, ale również poważne zagrożenie dla stabilizacji gospodarczej w całym regionie" - czytamy w liście do Tuska.

W środę Komisja Krajowa Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" wyraziła poparcie dla uczestniczących w marszu milczenia stoczniowców z Gdyni i Szczecina.

Zdaniem szefa Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Mikołaja Dowgielewicza, decyzja KE to sukces rządu i premiera. "Oczywiste jest, że mobilizacja i zobowiązania, które złożył premier Tusk w ostatnim czasie, spowodowały odwrócenie tendencji, która zmierzała w złym kierunku, czyli do podjęcia negatywnej decyzji - nakazu zwrotu pomocy udzielonej stoczniom" - powiedział PAP.

© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Polska
10 prywatnych uczelni powołało Unię Akademicką
Stoczniowcy protestują na ulicach Brukseli
Jaruzelski nie przyznaje się do zarzutów
Polscy żołnierze kończą w Iraku
Przegląd prasy krajowej
Nagrodzony projekt Muzeum Historii Żydów Polskich
Gratulacje dla Wałęsy
Ponad miliard złotych polskiej pomocy dla zagranicy
Akt beatyfikacji ks. Michała Sopoćki
Kanclerz Niemiec uhonorowana w polskim Wrocławiu