List oceaniczny - dodatek kulturalny
Co nam zostało z dawnej spuścizny Jagiellonów?
Romuald Mieczkowski
Jul 10, 2008 |
> Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem |
|
XV Międzynarodowe Spotkania Poetyckie „Maj nad Wilią”.
Dodatek Kulturalny "Gazety" pod redakcją Joanny Sokołowskiej-Gwizdka, kwiecień, maj, czerwiec 2008, nr 64
|
Pytanie to wydaje się retoryczne. Zapewne można tak je potraktować. Ale kiedy z unii dwóch krajów, na długie lata ze sobą powiązanych, powstała Rzeczpospolita nie tylko Obojga Narodów, ale i więcej nacji, sprawa nie wydaje się błaha. Tym bardziej, że co rusz powracają do niej i historycy i znaczna część mieszkańców niezależnych dziś krajów – Litwy, Polski i Ukrainy, będącej na rozdrożu Białorusi.
Przez wieki trwająca wspólnota, ze swoimi plusami i minusami, nie mogła nie pozostawić trwałych śladów w świadomości i kulturze, jak wspólne dążenie do niepodległości podczas zaborów carskich i totalitaryzmu sowieckiego. To paradoks, ale dzięki dawnemu wspólnemu organizmowi politycznemu, jego potomkowie zbudowali nowe państwowości, jakich – być może – bez tamtej Unii nie byłoby dziś na mapie świata.
Dzisiaj Polska i Litwa znalazły się w gronie najbardziej rozwiniętych i demokratycznych krajów Europy. Ich śladami stara się podążać Ukraina, budzi się Białoruś. Budujemy swoje dobrosąsiedztwo poprzez szerokie otwarcie (nie mylić z koniunkturalną poprawnością polityczną) i współpracę, niekiedy mając różne punkty widzenia na dawne dzieje.
Jest jednak dziedzina stanowiąca fundament w budowaniu współczesnych relacji. Do niej możemy odnieść dawną spuściznę kulturalną, która łączyć może potomków tamtej wspólnoty na nowych zasadach. Nie tylko architektura z epoki Jagiellonów i późniejsza przypomina o minionych stuleciach. Chętnie wracamy do malarstwa tamtych czasów, muzyki, literatury.
Od Piotra Skargi i Macieja Kazimierza Sarbiewskiego – poprzez Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, poprzez licznych żagarystów, z Czesławem Miłoszem, poprzez Tadeusza Konwickiego, który – miejmy nadzieję – nie jest ostatnim twórcą polskim, który nawiązuje w swej twórczości do Litwy i Wileńszczyzny.
Są to obywatele Wielkiego Księstwa Litewskiego, przede wszystkim z ducha, którzy opiewali jego dzieje – czerpiąc inspiracje ze sztuki ludowej różnych narodów, z sąsiedztwa ludzi różnych narodowości. To również nie przypadek, że najpoczytniejsze do dzisiaj dzieło o Jagiellonach napisał syn Ziemi Wileńskiej – Paweł Jasienica. Pochodząc bowiem z Wilna doskonale czuł „materiał”, który umiejętnie wykorzystał jako tworzywo w swych dociekaniach historycznych i wyciąganiu wniosków.
Jagiellonowie, za sprawą Unii, nadali rozgłos Wielkiemu Księstwu Litewskiemu, są nadal obecni w dzisiejszej kulturze, nie tylko Litwy, co jest rzeczą naturalną, ale i Polski, innych krajów regionu. Dowodem na to są przygotowania do ostatniego filmu Krzysztofa Zanussiego, którego bohaterką będzie królowa Jadwiga, borykająca się z dramatem poświęcenia siebie w imię ówczesnej racji stanu przyszłej Unii – poprzez małżeństwo z Władysławem Jagiełłą. Widzowie litewscy oczekują na sfinalizowanie przedsięwzięcia z nie mniejszą niecierpliwością i zaciekawieniem niż miłośnicy twórczości wybitnego reżysera w Polsce.
Cieszę się, że zaproszenie do rozmowy na temat Jagiellonów w aspekcie współczesności przyjęła Ewa Beynar-Czeczott, córka Pawła Jasienicy Krzysztof Zanussi oraz Barbara Borys-Damięcka, wiceprzewodnicząca Komisji Kultury i Środków Przekazu, członek Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą w Senacie RP, dyrektor Teatru „Syrena” w Warszawie. Przybyło ponad 30 wspaniałych poetów i pisarzy, krytyków literackich, publicystów i dziennikarzy z Polski i innych krajów. Dzięki ich udziałowi organizowane po raz piętnasty spotkania pozyskały charakter zaiste jubileuszowy.
W programie tegorocznych, majowych spotkań poetyckich „Maj nad Wilią”, m.in. znalazły się:
Inauguracja „Maja nad Wilią” – w podwórzu mieszkania poety w Zaułku Bernardyńskim, z udziałem przedstawicieli Związku Pisarzy Litwy, Ambasady i Konsulatu Generalnego RP w Wilnie, spotkania z Krzysztofem Zanussim, „Co nam zostało z dawnej spuścizny Jagiellonów? Współpraca spadkobierców ich tradycji dzisiaj” - konferencja z udziałem Ewy Beynar-Czeczott (córki Pawła Jasienicy), historyków i literatów, „Spacerkiem po Wilnie” – widowisko poetycko-muzyczne w wykonaniu Studia Polskiego, reż. Lilia Kiejzik w Sali Filomatów Muzeum A. Mickiewicza, zwiedzanie miejsc, związanych ze Śniadeckimi i pobytami Juliusza Słowackiego w Jaszunach, rozmowa na tematy translatorskie i współpracy literatur w Związku Pisarzy Litwy, Środa Literacka przy Celi Konrada – unickim Kościele św. Trójcy, biesiada Poetów, Malarzy, Muzyków w ich Przyjaciół.
Joanna Sokolowska-Gwizdka dodatek@jsokolowska.com www.jsokolowska.com
© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|