Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 27 czerwca, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Prawo

Balck przegrał, Hanemaayer uniewinniony
Małgorzata P. Bonikowska
Jun 26, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Tym sprawom przyglądamy się bacznie


• Conrad Black przegrał apelację

Były gigant medialny i milioner Conrad Black, skazany na 6,5 roku więzienia w USA, który odbywa karę w amerykańskim więzieniu w środkowej części Florydy, złożył apelację, która właśnie została odrzucona.

U.S. Court of Appeal w Chicago utrzymał wyrok, uzasadniając to brakiem wystarczających i przekonujących argumentów ze strony Blacka i jego adwokatów.

Pochodzący z Montrealu Conrad Black był prezesem i CEO firmy wydawniczej Hollinger International. W 2001 roku zrzekł się obywatelstwa kanadyjskiego, aby móc przyjąć tytuł lorda (Lord Black of Crossharbour) w Wielkiej Brytanii.

W połowie lat 90. Black kontrolował największe imperium prasowe, w którego posiadaniu znajdowały się, takie gazety jak "London Daily Telegraph", "Jerusalem Post", "Chicago Sun-Times" i kilkadziesiąt mniejszych gazet i czasopism w Kanadzie i USA.

I tak było do przełomu lat 2003 i 2004. Już wcześniej Black zaczął wyprzedawać wiele z tych tytułów. Około sześciu lat temu sprzedał większość głównych kanadyjskich gazet i połowę "National Post" firmie CanWest Global Communications Inc. z Winnipegu.

W 2003 roku Black stracił posadę w rezultacie skarg ze strony udziałowców.

Oskarżony wraz z trzema współpracownikami o zagarnięcie milionów dolarów należących do udziałowców Hollinger International, został skazany w sądzie w Chicago za malwersacje finansowe i próby zatarcia śladów przestępstwa. Poza 78 miesiącami więzienia, Conrad Black otrzymał grzywnę w wysokości 125.000 dol. do zapłacenia w ciągu 90 dni.

Opinie o Conradzie Blacku są przeciwstawne. Jego sympatycy zwracają uwagę na to, że był zawsze bardzo hojny i wiele dawał społeczności, podczas gdy jego rodzina przeżywała koszmary z powodu oszczerczych artykułów w prasie.

Jego przeciwnicy przedstawiają Conrada Blacka jako kłamcę, który dorobił się fortuny kosztem akcjonariuszy firmy Hollinger i który prowadził nadmiernie wystawny tryb życia.

Odsiadując karę od 3 marca, Black nie spędza czasu wyłącznie na pracy w kuchni czy na sprzątaniu.
W gazecie "National Post" ukazały się jego komentarze polityczne.

Zanim trafił do więzienia, Black deklarował, że ma zamiar cały czas walczyć ze swoim wyrokiem. Zawsze utrzymywał swoją niewinność.


• Uniewinniony po 19 latach

Środa była wspaniałym dniem dla 40-letniego Anthony'ego Hanemaayera, skazanego prawie 20 lat temu za gwałt, którego nie popełnił, i do którego przyznał się seryjny morderca i gwałciciel Paul Bernardo. Został oczyszczony z zarzutów i uznany za niewinnego brutalnego gwałtu na 15-letniej dziewczynce w 1989 roku.

W czasie rozprawy 19 lat temu, Hanemaayer przyznał się do winy i został skazany na dwa lata więzienia.

Według dostępnych obecnie dokumentów, Paul Bernardo, który mieszkał wtedy dwie przecznice od miejsca zbrodni, w czasie przesłuchania policyjnego w 2006 roku przyznał się do dokonania gwałtu przy użyciu nożna.

Policja nie poinformowała Hanemaayera, którego przesłuchiwała wkrótce po tych wyznaniach Paula Bernardo.

W 2005 roku Bernardo powiedział policji, że to on był sprawcą serii gwałtów w Scarborough.

Hanemaayer mówi, że był przerażony, kiedy oskarżono go o tak potworne przestępstwo. A całe oskarżenie opierało się na błędnym zidentyfikwaniu go przez matkę ofiary, która przez chwilę widziała napastnika córki i zidentyfikowała Hanemaayer na zdjęciu.

Hanemaayer przyznał się, ponieważ prokurator zaproponował mu niski wyrok za przyznanie się do winy. Hanemaayer opowiada, że bał się długiego wyroku - 10 lat, mając na swoim koncie drobne kolizje z prawem, i zdecydował się na ten układ. Takie rozwiązanie zresztą zalecali mu jego adwokaci.

Hanemaayer podkreśla, że miał wtedy 19 lat i był przerażony. Wspomina też, że atmosfera w czasie procesu była bardzo nieprzychylna wobec niego i odczuwało się wyraźnie, że wszyscy uważali go za winnego, zanim jeszcze mu cokolwiek udowodniono.

Hanemaayer został skazany, mimo że jego żona zeznała, iż był z nią w czasie, kiedy doszło do gwałtu, ale zeznania matki, która go zidentyfikowała, umocniły argumenty oskarżenia.

W środę Ontario Court of Appeal wycofał przyznanie się Hanemaayera do winy, uchylił jego wyrok i uniewinnił go.

Hanemaayer jest szczęśliwy, że wszyscy przekonali się, że był niewinny.

Hanemaayer opowiada, że kilka lat temu policja skontaktowała się z nim, mówiąc o nowych dowodach. Ale dopiero w tym roku Association in Defence of the Wrongly Convicted, organizacja broniąca ludzi niewinnie skazanych, poinformowała go, że Paul Bernardo przyznał się do gwałtu w czasie rozmowy z policją w 2006 roku.

Adwokat Hanemaayera jest zdziwiony, że sprawa jego klienta nie został wznowiona natychmiast po owym wyznaniu Bernardo. Mimo tego, co się wydarzyło w środę, matka ofiary jest nadal przekonana, że sprawcą był Hanemaayer.

Bernardo odsiaduje wyrok dożywocia w więzieniu w Kingston za zamordowanie z premedytacją dwóch nastolatek z Ontario - Leslie Mahaffy i Kristen French. Uznano go za niebezpiecznego przestępcę w listopadzie 1995 roku, co oznacza, że nie wyjdzie on na wolność. Jedyną szansą dla niego, aby opuścić więzienie w 2010 roku, jest tzw. klauzula "faint hope", stosowana bardzo rzadko. Rząd Ontario poprzysiągł, że będzie walczył z całą siłą przeciwko próbom wypuszczenia Bernardo na wolność.

Materiały ze wspomnianej rozmowy z policją w 2006 roku wykazują, że Bernardo stwierdził, iż powinien zostać wypuszczony wcześniej, ponieważ przezwyciężył już swoje problemy natury seksualnej i nie zagraża niczyjemu bezpieczeństwu. Przyznał, że używał seksu jako sposobu na zwalczenie swoich kompleksów.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Prawo
Czy to była deportacja?
Kiedy już się wjechało do Kanady
Dłużnicy alimentacyjni w Krajowym Rejestrze Długów
Nowy program imigracyjny od 17 września
Dobrze zacząć od pracy lub nauki
Sponsorowanie kolejnej osoby - narzeczonej do Kanady
Sponsorstwo maswoje wymagania
Ślub i sprawa kaucji
Rekord kryminalny nie musi być przeszkodą
Miliony za pół wieku hańby