Niewiele zmieniło się od czasu, kiedy członkowie Komitetu Obrony Credit Union starali się, aby dojść do tego, co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży Pol-Can Banku. Bardzo niewielu członków Credit Union interesowało się tymi sprawami. Wielu członków zamknęło swoje konta i zostało członkami innych instytucji, gdzie mają wpływ na to, w jaki sposób ich pieniądze są wydawane.
Wcale nie dziwię się, że Rada Dyrektorów naszej Credit Union mało się przejmuje tym, co generalnie nasza społeczność myśli. Tak się dzieje, bo my, członkowie na to pozwalamy i tak będzie się działo, dopóki do świadomości większości nie dotrze fakt, że nas ktoś oszukuje i wykorzystuje.
W Gazecie weekendowej sprzed tygodnia (myślę, że w innych pismach polonijnych również, bo przecież wymagają tego przepisy kanadyjskie), z 30 maja - 1 czerwca, ukazało się po polsku i po angielsku "Prawne zawiadomienie do wszystkich beneficjantów" - "LEGAL NOTICE", zamieszczone przez POL-CAN BANK TRUST, w którym to nasi zaufani, czyli Trustees, wręcz zachęcają do przejrzenia ich sprawozdania finansowego za okres od 1 stycznia 2004 do 31 grudnia 2007, które znajduje się w biurze głównym St. Stanislaus-St.Casimir’s Polish Parishes Credit Union Limited przy 220 Roncesvales Ave. w Toronto, lub w odpowiednim biurze sądu. Co jest ciekawe, że tym razem powiernicy nie proszą o zapłacenie im za wydawanie naszych pieniędzy.
Przesłuchanie w sprawie wniosku o rozliczenie wyżej wymienionego Trustu odbędzie się 6 sierpnia 2008 roku, o godz. 10.00 w budynku sądu przy 330 University Ave. (zachodnia strona ulicy), 9. piętro.
W przypadku jeśli jakakolwiek osoba mająca finansowy interes w Pol-Can Bank Trust sprzeciwi się rozliczeniu lub wynagrodzeniu dla Trustees lub jeżeli prośba o większe koszta zostanie złożona w sądzie.
Należy się domyślać, że osoba taka może wnieść sprzeciw i wówczas owa rozprawa w sądzie odbędzie się.
Jako członek CU i beneficjant jestem bardzo zainteresowany rozliczeniem Pol-Can Bank Trust, dlatego też poszedłem do CU, aby zobaczyć to piękne sprawozdanie. Uwierzcie mi, że warto było tam pójść - lektura jest naprawdę interesująca. Nie będę opisywał, co ciekawego tam znalazłem, bo każdy może zobaczyć to osobiście, a poza tym, jest tam dla każdego coś ciekawego.
Moim wielkim zaskoczeniem był jednak fakt, że byłem pierwszym, który zainteresował się tematem. Obowiązkiem każdego zainteresowanego jest wpisanie się na listę osób przeglądających to sprawozdanie. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że jestem pierwszy, którego interesuje ten temat. Nie mam też powodów, aby nie wierzyć, że tak naprawdę było, bo widziałem pustą listę, którą mi podsunięto do podpisu.
Sprawozdanie owo to naprawdę ciekawa lektura, bo można dowiedzieć się, jak to nasi Trustees "INWESTOWALI" nasze pieniądze i jakie to zyski z tych "INWESTYCJI" mają beneficjanci, czyli członkowie Credit Union.
PÓJDŹCIE PAŃSTWO I SAMI ZOBACZCIE!
Takie wyniki może tylko mieć tak doborowo dobrany zespół, czyli KKK.
Życzę miłej lektury.
Leszek Kociuba
PS Gdyby ktoś potrzebował (bo zgubił się w sądzie) numeru sprawy dotyczącej tego przesłuchania, podaję: 02-032/08 POL-CAN BANK TRUST.
PS Ciekawe, kto jest autorem polskiego tłumaczenia angielskiego tekstu owego zawiadomienia. Wiem, że oba teksty zostały wysłane do publikacji, ale polski jest pisany tak fatalnym językiem, że właściwie nie wiadomo, o co w nim chodzi.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.