Ontario chce opracować konkretne normy określające dopuszczalny czas trwania spraw w sądzie.
W ciągu 15 lat przeciętny czas rozpatrywania spraw, szczególnie karnych, w Ontario, wydłużył się prawie dwukrotnie - ze 115 dni w 1992 do 205 w 2007.
Poza tym oskarżony musi stawać przed sędzią wiele razy - średnio 9,2 razy (w 1992 roku - 4,3 raza).
Minister sprawiedliwości Chris Bentley chce, aby czas trwania procesów skrócony został o 30 proc., a także by o 30 proc. zmniejszyła się liczba posiedzeń sądu w każdej sprawie. Taki cel powienien zostać osiągnięty w ciągu najbliższych czterech lat.
Zdaniem ministra, za dużo z 600.000 spraw karnych jest odraczanych na kolejny dzień, co powoduje zajmowanie czasu sędziów i adwokatów, a nie przynosi żadnych efektów.
Ostatnio ontaryjski system sądownictwa jest ostro krytykowany.
Raport sporządzony na początku maja przez Ontario Bar Association twierdzi, że system wymiaru sprawiedliwości w Ontario utrudnia mieszkańcom prowincji korzystanie z prawa do sprawiedliwości. Dlatego też wymaga głębokich reform.
Jednym z problemów systemu, zdaniem Ontario Bar Association, jest brak wystarczającej liczby sędziów.
Inny, to niewydolność i nieefektywność systemu bezpłatnej pomocy prawnej - Legal Aid, który jest niedofinansowany.
Ontaryjski system wymiaru sprawiedliwości jest zbyt kosztowny i skomplikowany dla większości mieszkańców prowincji, a jego inną bardzo poważną wadą jest powiększająca się przepaść między osobami bogatymi i biednymi, jeżeli chodzi o to, w jaki sposób są w stanie domagać się sprawiedliwości.
Zdaniem autorów raportu, dobrze by też było stworzyć specjalne prowincyjne sądy, które zajmowałyby się przestępstwami związanymi z narkotykami, zdrowiem psychicznym, przemocą w rodzinach, szczególnie w rejonach pozamiejskich. Takie wyspecjalizowane sądy pomogłyby odciążyć przeładowane sądy karne.
Raport został sporządzony na podstawie materiałów zebranych w drodze konsultacji publicznych przeprowadzonych latem ubiegłego roku.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.