Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 6 czerwca, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Kabaret pod Bańką

Niepowtarzalna Magda
Małgorzata P. Bonikowska
Jun 6, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Piszę ten tekst w dniu 40. urodzin Magdy Papierz, a do tego w dzień Jej imienin i jeszcze, jakby tego było mało, z okazji 20-lecia Jej pracy artystycznej. Jutro i w sobotę zobaczymy jubileuszowy Papierz Show, ale zanim to nastąpi - posłuchajmy trochę o Niej. Tydzień temu opowiadała nam sama o sobie, więc wiemy już, że te 20, to naprawdę 25 lat na scenie, tylko bała się to rozgłaszać, żeby nie pomyślano, że ma na przykład 50 lat, a nie 40.


Dlaczego w Kabarecie "Pod Bańką" występuje z Gawendą - wiadomo, oboje mają błędy ortograficzne w nazwiskach i to ich zbliżyło.

Ostatnio została koronowana Honorową Miss Polonia w Kanadzie - i słusznie, że dopiero teraz, bo z każdym rokiem staje się bardziej sexy. Może trzeba było jeszcze poczekać.

Zajrzyjmy za kulisy - najpierw rodzinne. Niech opowiedzą o Niej Jej najbliżsi...
 

•••

Andrzej Papierz (brat z Polsce, deczko starszy): Kim Magda jest dla mnie? Dla mnie jest zawsze małą kochaną siostrzyczką. Oto kilka obrazków z naszego rodzinnego życia:
- Jak była bardzo malutka tak się darła, ze wszyscy od niej uciekali, ale chyba dzięki temu, ma tak mocny głos.
- Często w czasie moich imprez zamykałem ją wysoko w regale za szybą, bo wszędzie jej było pełno. Zamykanie w łazience nic nie dawało, ponieważ wychodziła przez okno na balkon, a potem do kuchni.
- Na każdej imprezie rodzinnej chciała być w centrum uwagi i musieliśmy ją stawiać na stołku, albo na pianinie - widocznie dlatego została artystką.
- Jak ojciec ją zabrał na uroczystości w liceum medycznym to wyskoczyła na scenę i zaczęła krzyczeć, aby wszyscy ją podziwiali, bo ma bombową sukienkę.
- Jak się śmiała przy stole to tato jej mówił, żeby się nie śmiała, bo dostanie głupiego męża - odpowiadała: a mama też się śmiała!
- Najbardziej zaskoczyła rodzinę, jak stwierdziła na trzy miesiące przed maturą, że na maturze będzie zdawać chemię.

Andrzej Pugacewicz (mąż od 15 lat, kluczowy filar Kabaretu "Pod Bańką"): Niezastąpiona, wspaniała. Żona, kucharka, artystka, matka. Czy mężczyzna mo-że wymarzyć sobie coś lepszego? To Ona wepchnęła, dosłownie - wepchnęła mnie na scenę, wzbudziła we mnie chęć grania, komponowania, tworzenia. Za to będę Ją zawsze kochał. Mam to szczęście, że dzięki Niej moje życie to nie tylko praca-miseczka-spanko-praca. Nasz dom, od piwnicy aż po dach wypełniony jest muzyką i szalonym życiem artystycznym. Ona dała mi wspaniałego syna, którego zainteresowania dzisiaj są takie, jak nasze. Mamy z Nim świetny kontakt. To wszystko dzięki Niej. Oczywiście, że były trudne momenty, ale dzisiaj nie żałuję ani jednej chwili spędzonej z Nią razem. Życie przy Niej to wielka przygoda.

Michał Pugacewicz (15-letni syn, właśnie przyjęty do prestiżowej artystycznej szkoły Cawthra Park. Gra, śpiewa, jest aktorem, po prostu wdał się w artystyczną rodzinę): Ona jest super. Kocha mnie, pomaga mi bardzo w homework, jest zawsze ze mną, jest dla mnie jak "super woman". Robi to, co robią wszystkie mamy, a oprócz tego robi te niezwykłe rzeczy - śpiewa, komponuje, pisze teksty, występuje w kabarecie. To dzięki Niej ja chcę robić to samo. Mama uczy mnie aktorstwa i to jest cool. To mama w dzień, a artystka w nocy. Fajnie, że to Ona mnie urodziła. Przy Niej nie grozi mi nuda.

Jak już wszystko zorganizuje, ustawi, wyda dyspozycje, zadzwoni, ochrzani - nareszcie może sobie zapalić i uśmiechnąć się do życia
 

•••

Zapytałam o zdanie innych, nie członków rodziny. Oto, co powiedzieli mi w odpowiedzi na "Hasło: Papierz" (w kolejności czysto alfabetycznej, dlatego nasz Naczelny jest pierwszy...).

Zbigniew Bełz (wydawca i redaktor naczelny "Gazety", wieloletni wierny sponsor z prawdziwego podziwu): Zawsze mnie zastanawia, gdzie w tej małej kobietce mieści się ten gigantyczny talent i wiele innych wartościowych i niezwykłych cech. Potrafi wzruszać, bawić, jest jak kameleon i nigdy nie przestaje zadziwiać mnie swoim bogactwem wyobraźni, warsztatem i energią. Ale widocznie przez te 40 lat wszystko to sobie skrzętnie poukładała, i niech Jej tak to zostanie.

Agnieszka Fatyga (aktorka, piosenkarka, muzyk, poetka, artystka wszechstronna): Magda - jedna z najzdolniejszych, a na pewno najbardziej wszechstronnych artystek kabaretowych, jakie znam (oprócz mnie, oczywiście, czyli jesteśmy takie dwie). Marlena Dietrich i Irena Kwiatkowska w jednym, i do tego z głosem Edith Piaf. Czego się dotknie, zamienia w złoto. Oczywiście, na scenie, bo w kuchni (wiem, ucztowałam) wszystko jest jak należy: kucharze francuscy zagrożeni, za to tempo przygotowania... Magda robi pyszny obiad w czasie, w którym ja otwieram zaledwie kapsel od butelki. Dziękuję raz jeszcze Magdzie i Chłopakom i wszystkim ludziom z Kabaretu. Mówiłam, mówię i będę mówić: czym Hemar w Londynie, tym Bańka w Totonto- najbardziej wysuniętą na zachód, wysokogatunkową placówką Niepodległej, Intelektualnej, Inteligentnej i Radosnej Polski. Magdę otaczają piękni i przystojni mężczyźni: mąż, syn, koledzy kabaretowi, wielbiciele jawni i skryci, więc powinnam Magdy nie lubić, a kocham Ją za apetyt na życie i za to, że udaje Jej się robić to, co kocha, rozkochując w tym innych. Magda i Chłopaki z Bańki pokazują, że chodząc nie raz twardo po ziemi, nie dali sobie odebrać skrzydeł. Gdy widzę, jak rozwijają te skrzydła, czuję, że i ja sama unoszę się nad ziemią. I za to bardzo, bardzo dziękuję.;

Wojtek Gawenda (współszef "Kabaretu pod Bańką", tekściarz, a poza tym tzw. wielofunkcyjny, - kierowca M. Papierz, techniczny i co tylko trzeba): Magdę poznałem w lutym 1995 roku kiedy po raz pierwszy i ostatni zarazem byłem jako widz na przedstawieniu Kabaretu "Pod Bańką". Zdecydowanie wyróżniała się z całego zespołu. Mimo że najmniejsza, to wszędzie Jej było pełno. I to zarówno na scenie, jak i potem, po przedstawieniu wśród publiczności, którą rozbawiała nadal, pomimo że kurtyna już opadła. Nie przypuszczałem wtedy, że wielka przyjaźń połączy nas na tak długie lata, a zaryzykuję nawet stwierdzenie, że dozgonnie. Bo Magda jest kobietą o niezwykłej osobowości i charakterze. Przede wszystkim uczciwa, lojalna i szczera "do bólu". To dzięki Jej zapałowi, wyrozumiałości i zdolności do kompromisów, kabaret przetrwał tyle lat, co przetrwał. I za to Ją bardzo wszyscy szanujemy. No i jest wielką artystką. Mało kto posiada takiego "czuja" scenicznego jak Ona i w dodatku popartego niebywałym warsztatem wokalno-aktorskim. Mówią, że życie zaczyna się po czterdziestce. Więc życzę Magdzie, aby to teraz właśnie nastąpił szczyt Jej formy i kariery. Żeby poznali Ją wszędzie tam, gdzie jeszcze Jej nie znają (i niech żałują!) - na całym świecie.

Nina Geysztor-Zawirska (publicystka, prawdziwy koneser tego co piękne i w dobrym stylu): Odpowiedź na pytanie, z czym mi się kojarzy Magda jest nieprawdopodobnie prosta: z gigantycznym talentem na dwóch, zgrabnych nogach! Usiłuję sobie przypomnieć, czy przed Magdą polska scena mogła się poszczycić jedną artystką o tak wszechstronnych zdolnościach estradowych. I jakoś żadne nazwisko nie wpada mi do głowy. Bo ta mała bestyjka nie dość, że śpiewa w kilku oktawach jak Yma Sumac, nie dość, że tańczy jak Loda Halama, nie dość, że komponuje i pisze własne teksty niczym Wojtek Młynarski - Jej vis comica może z powodzeniem konkurować z Ireną Kwiatkowską. Dlatego, jeśli chcesz się pośmiać, mieć wieczór bosko udany - nie myśl za wiele; wsiadaj w wóz i jedź na "Bańkę", mój kochany!

Monika Goździk-Kowalczuk (aktorka, członek "Kabaretu pod Bańką", z tych dwóch, to ta duża): Madzia... mała, ale potężna. Drobna, ale z dużym biustem (czego Jej zawsze zazdrościłam. Madzia powiedziała, że gdyby wziąć Jej biust i mój tyłek, to by była z nas super sex bomba). W tym małym ciele szaleje wulkan temperamentu, w tym małym gardziołku brzmi głos jak dzwon. Wszystko to piękne, ale na próbach dawała nieźle popalić. Spróbuj mieć inne zdanie. Nawymyśla ci od indywidualistów i zrobi swoje, nie przebijesz się. Ale jak masz problem, przyjdzie, powie "no, przestań", napije się z tobą i da dobrą radę. Bywało rożnie, ale nigdy nudno.

Córeczka jej ukochanej wilczurki i słynny biust Magdy, o którym opowiada Monika Goździk-Kowalczuk


Roman Górny (szef "Kabaretu po ósmej" z Ottawy): Magdę poznałem 11 lat temu, gdy "Kabaret po ósmej" wystąpił po raz pierwszy na Kabaretonie. Wrażenie, jakie odniosłem po naszych spotkaniach i rozmowach to to, że jest osobą o dużym talencie estradowym, piosenkarką, aktorką, reżyserem, choreografem, dyrektorem, kobietą biznesu, a przede wszystkim człowiekiem, który patrzy na ten świat przez pryzmat codzienności. Mimo tych wszystkich zdolności i funkcji, które pełni w Kabarecie "Pod Bańka" potrafi być wspaniałym kumplem i przyjacielem. W miarę upływu lat znajomość nasza przekształciła się w serdeczną przyjaźń, którą myślę ze wzajemnością sobie cenimy. Jak to bywa wśród przyjaciół, są górki i dołki, ale wspólna pasja bierze górę nad wszystkim, i jak bumerang wracamy do siebie. Może to zdziwić wiele osób, ale muszę powiedzieć, że dużą zasługą Magdy jest fakt, iż "Kabaret po ósmej" może obchodzić dziś 20-lecie istnienia.To Ona wielokrotnie potrafiła przekonać mnie do dalszej działalności i podsycić ogień w tlącym się już ze starości piecu po ósmej. Może coś w tym jest - 20 lat na scenie Magdy Papierz i 20-lecie "Kabaretu po ósmej". Magda, gratuluję jubileuszu i dziękuję, że jesteś taka jaka jesteś.

Karolina Ingleton (piosenkarka): Magda jako osoba prywatna to wrażliwa, skromna osoba, która jest bardzo życzliwa dla innych, ale także zawsze sobie poradzi w życiu i wie czego chce. Magda jako artystka to nasz niewyczerpany skarb; twórczości, pomysłów i talentów. Jako aktorka i wokalistka, jest niepowtarzalna. W Polonii powinniśmy być dumni, że taka osoba wśród nas istnieje i chce być artystycznie zaangażowana, bo nasze życie byłoby bardzo ubogie bez Magdy i artystów, którzy z Nią współpracują.

Marian Kamiński (bard z gitarą): Bardzo lubię pracować z Magdą, ponieważ jest bardzo profesjonalna, a jednocześnie potrafi amatora podkręcić i dać mu dobre wkazówki, aby mógł być na poziomie takim, na jkim powinien być, kiedy Ona organizuje występ, a także, aby mógł się dalej rozwijać Bardzo dużo pomaga. Zawsze życzliwy doping i konstruktywna krytyka. Każdy występ wspólny na scenie to dla mnie bardzo wielkie przeżycie i wielka przyjemność.

Ewa i Jerzy Kołacz (artyści plastycy): Magda - ambasadorka dziewczęcego wdzięku i stuprocentowej kobiecości. Jest aktorką o wielkiej skali możliwości. Wzrusza i rozśmiesza, sprawa, że świat przez parę godzin jest lepszy. Kochamy Ją i podziwiamy. Paryż miał Edith Piaf, a my mamy Magdę Papierz.

Piotr Konowrocki (konsul generalny RP w Toronto): Magda to wulkan energii, to osoba, dla której nie ma rzeczy niemożliwej do zrobienia i pokonania. A z drugiej strony, przy tej przebojowości, jest bardzo kobieca, ciepła, ujmująca i rozbrajająca. Bardzo towarzyska. Jest bardzo utalentowana i obdarzona przebogatym wachlarzem zdolności artystycznych. Potrafi na scenie przeistaczać się w ciągu kilku sekund z kobiety wampa w bezbronną kobietkę, od staruszki w nastolatkę. Podejrzewam, że potrafiłaby wszystko zagrać, nawet bałwana ze śniegu. Godne podkreślenia jest to, że ma chęć i znajduje czas na to, by szkolić młodzież. Nie każdemu artyście się to chce, a Ona swoją wiedzą, talentem i umiejętnościami dzieli się chętnie z młodzieżą. Robi to świetnie, więc pod Jej okiem każdy potrafi rozwinąć nawet minimalne umiejętności, które posiada.

Andrzej Krężel (konsul RP ds. Polonii i promocji): Podobnie jak niezwykłe nosi nazwisko, tak niezwykła jest z Niej kobieta i niezwykły jest Jej charaker. To człowiek bardzo wielu talentów, której poznanie było dla mnie wielką przyjemnością. Jest bardzo ważną postacią życia polonijnego w Ontario i w Kanadzie, która w znakomity sposób przyczynia się do tego, że polska kultura jest popularyzowana. Jej działalność została uhonorowana odznaką "Zasłużony dla Kultury Polskiej" przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Kulturowego RP. To ogromna przyjemność dla mnie, że dane mi było poznać Magdę Papierz. Jest nie tylko znakomitą artystką i organizatorem, ale osobą, która potrafi wykonywać piękną biżuterię. A więc - człowiek Renesansu i kropka.

Świeżo udekorowana odznaką "Zasłużony dla Kultury Polskiej" - medal na piersi


Witold Liliental (publicysta "Gazety", niejedną recenzję z "Bańki" ma na swoim koncie): Kiedy myślę o Magdzie Papierz, to przede wszystkim kojarzą mi się trzy wielkie damy piosenki: Polki Hanka Ordonówna i Ewa Demarczyk oraz Francuzka Edith Piaf. Magda ma talentów wiele, ale Jej wokalne zdolności w wykonywaniu piosenek z repertuaru tych wielkich postaci stawiają Ją w jednym rzędzie z nimi samymi. Magda, gwiazda Kabaretu "Pod Bańką", potrafi w równie naturalny sposób kreować postacie dramatyczne, jak i komiczne. Jest nie tylko wybitną wokalistką, ale i doskonałą aktorką, o czym świadczą Jej liczne role w skeczach. No i spełnia wielką społeczną rolę, jako pedagog i dyrygentka chóru Mavo Academy oraz autorka ciekawych aranżacji licznych piosenek i kolęd. W szczególności, nie mogę nie wymienić tu kolędy "Mizerna, cicha", śpiewanej w arcyoryginalnej wersji klezmerskiej.

Mirek Połatyński (aktor, reżyser, od niedawna członek "Kabaretu pod Bańką"): Jak przystało na wszystkich, którzy noszą miano jej nazwiska, obdziela ludzi dookoła czym tylko może, bo ich wszystkich kocha. Pracuje się z Nią świetnie, ale czasem niebezpiecznie, bo jest bardzo wymagająca tak od siebie, jak i od innych, wiec się czasem człowiekowi oberwie. A energii to ma tyle, że gdyby Ją podłączyć do przekaźnika wysokiego napięcia, to by wystarczyło do oświetlenia połowy domów w Mississaudze przez kilka lat. Ale nie radzę Jej tego robić, bo by ją zaraz podatki zjadły. Życzę Jej następnego Jubileuszu równie twórczego i energetycznego. I jeszcze jedno, ale w tajemnicy - mąż jest o Nią cholernie zazdrosny... Więc, Panowie, nie ryzykujcie.

Wanda Samborska (konsul RP, Wydział Ekonomiczno-Handlowy Konsulatu RP w Toronto): Zaszczyt i przyjemność o Niej mówić. Dynamiczna, dowcipna, zawsze uśmiechnięta, wiecznie młoda... Trudno uwierzyć, że tyle lat jest na scenie i takie daty ma w akcie urodzenia! Czy to znowu jakiś Jej numer kabaretowy?!

Krystyna Sienkiewicz (aktorka, artystka, pisarka): Magda jest wielce utalentowaną osobą , miłą, serdeczną, uczynną. Ma wszystkie takie cechy, które kocham w człowieku. Cieszę się, że na obczyźnie powstał kabaret, którego nie można się powstydzić, który jest świetny i pozbierał takie talenty. Bardzo, bardzo lubię być razem z Kabaretem "Pod Bańką". Proszę ich wszystkich pogłaskać ode mnie po głowie!

Grażyna Sosnowska-Sikorska (konsul RP w Ottawie): Byłam zaskoczona, gdy po raz pierwszy zobaczyłam Kabaret "Pod Bańką", bo byłam nastawiona na amatorski występ, a zobaczyłam profesjonalistów, począwszy od głosów i tekstów po stroje i aranżacje. To zespół wielkich indywidualności zgranych w perfekcyjny efekt, a Magda Papierz to kobieta wyjątkowa i na dodatek wszechstronnie utalentowana, wielki głos w delikatnej oprawie, filigranowe dłonie o mocarnej sile i nieodparty urok osobisty. Cieszę się ogromnie, że spotkałam ją na swej zawodowej drodze, cenię naszą przyjaźń i darzę ją wielką sympatią.
Kochanej Jubilatce Magdzie, Kobiecie wszechstronnej i wyjątkowej, której urokowi nie oparliśmy się od pierwszego wejrzenia, a talenty, siłę charakteru i moc twórczą stale podziwiamy i darzymy wielka sympatią i przyjaźnią, życzymy wszelkich wspaniałości!

Grażyna Sosnowska-Sikorska z małżonkiem Jarosławem

PS (Bardzo egoistyczne) Magda, wracaj z nami do Polski!

Ola Turkiewicz (wokalistka jazzowa): Papierz - nie tylko niesamowicie utalentowana - muzycznie, aktorsko, ale również wspaniały przyjaciel. Magda dla mnie jest inspiracją pod wieloma względami i bardzo się cieszę, że od czasu do czasu mamy szanse razem pracować. W przeszłości ta współpraca m.in. zaowocowała płytą pt."Święta Kolęda Przyprószone", było to wspaniale doświadczenie, twórcze przede wszystkim. Burza pomysłów i wiele godzin razem spędzonych na pracy przy aranżacjach, a potem w studio sprawiły, że z relacji na poziomie profesjonalnym urodziła się przyjaźń. I to cenię sobie najbardziej.

•••

A co mnie pozostało? Moi rozmówcy powiedzieli wszystko, co ja chciałam napisać. I w dodatku same superlatywy...

Mogę tylko zdradzić, że Magda jeździ na nartach jak prawdziwy góral, gra z urokiem w (gadanego) brydża, kocha psy. Jeżeli chodzi o wysiłek fizyczny to najbardziej lubi usiąść z książką i papieroskiem na wygodnym fotelu, gotuje tylko to, co da się zrobić w 15 minut (ale pyszne), potrafi zaprojektować każde wnętrze, odnowić cały dom, stworzyć sto kolekcji biżuterii, posprzątać w pół godziny, pocieszyć każdego, kto jest smutny i ma chandrę.

Znowu superlatywy... Trzeba znaleźć jakąś wadę, no, chociażby jedną... JEST! Papierz lubi niebieski kolor. I to chyba tyle.

Szanowna Pani Konsul - nie ma mowy, Magdy do Polski nie oddamy, chociaż możemy wypożyczyć, żeby znowu razem z Kabaretem "Pod Bańką" rzuciła polską publiczność i wytrawnych kabareciarzy na kolana, jak poprzednio. Teraz, kiedy przekroczyła czterdziestkę - drżyjcie w Polsce wszystkie kabarety.

Magdzie Papierz życzę tylko jednego - tak trzymaj!!!

•••

Wszyscy się biją, żeby dostać się do Kabaretu "Pod Bańką"

Ostatnio, po cyklu egzaminów i testów, Magda Papierz przyjęła Janusza Gajosa...


...i Adama Makowicza. Wiele innych sław odrzuciła. Nie zakwalifikowały się.




Zdjęcia - Adam Orzechowski, Witold Liliental, Gazeta


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Kabaret pod Bańką
Bańka pod strzechy i dla pingwinów
Niepowtarzalna Magda
Prawda o wieku Magdy Papierz
Cała masa gości z Polski
Czas na zrywanie boków po raz jedenasty
Z Mississaugi do Hollywood
Benefis godny Magdy
After Hours Club Goes INTERNATIONAL
Interesujący marzec w After Hours Club
Bańka i jej przyjaciele