Pielęgniarki w Albercie zebrały się przed budynkiem rządowym tej prowincji, aby zakomunikować politykom, że potrzeba w Albercie więcej pielęgniarek i więcej pieniędzy na ich szkolenie.
Ponad 150 pielęgniarek w Edmontonie zebrało się w poniedziałek przed rządowym budynkiem, starając się w ten sposób o lepsze warunki pracy.
Twierdzą, że braki pielęgniarek doszły do krytycznego poziomu. Powiedziały, że pracują wiele nadgodzin i nie mają szans na odpoczynek, w przypadku urlopów lub choroby innych pielęgniarek. Oświadczyły też, że ze względu na brak kwalifikacji, często proszone są o pracę w dziedzinach, w których nie mają ani wyszkolenia ani doświadczenia.
Związek zawodowy pielęgniarek w Albercie United Nurses of Alberta liczy 25.000 członków. Chce między innymi, aby rząd zaczął rekrutować pielęgniarki zza granicy, chcą zachęt dla starszych pielęgniarek, aby opóźniły one przejście na emeryturę oraz żądają lepszych warunków pracy.
Zdaniem Heather Smith, prezes związku zawodowego pielęgniarek, w ciągu pięciu lat sytuacja pogorszyć może się do tego stopnia, że będzie w tej prowincji brakować 6000 pielęgniarek.
Minister zdrowia Alberty Rob Liepert zgodził się z tym, że istnieją poważne braki pielęgniarek w Albercie, ale podkreślił, że, jego zdaniem, istnieje wiele powodów, dla których już obecnie, bez wprowadzenia zmian, pielęgniarki chciałyby pracować w Albercie.
Dodał, że ma nadzieję, iż zagraniczne pielęgniarki już niedługo zaczną przybywać do Alberty. Agencja licencjonująca pielęgniarki zacznie wydawać takim pielęgniarkom tymczasowe pozwolenia pracy w tym zawodzie od czerwca, podało CBC.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.