Niebezpieczne i tragiczne wydarzenia dotyczące kanadyjskich obywateli w Meksyku trwają.
CBC podało informację o śmierci Kanadyjczyka w Meksyku w popularnej miejscowości Cabo San Lucas.
Według informacji zdobytych przez CBC na podstawie wywiadu w komendantem policji stanu Enrique Wuilarem, 29-letni Bouabal Bounthavorn został trzykrotnie postrzelony w głowę w swoim pokoju hotelowym w Hotelu Riu. Jego dziewczyna, 24-letnia Masha Heikali, została postrzelona w stopę. Powróciła już do swojego domu w Burnaby w Kolumbii Brytyjskiej.
Jak na razie, nie wiadomo, skąd dokładnie pochodzi Bounthavorn. Departament spraw zagranicznych nie potwierdził tożsamości zabitej osoby, ani nie podał żadnych bliższych szczegółów, potwierdzając jedynie, że w Meksyku zginął Kanadyjczyk.
Jak na razie, nikt nie został aresztowany i policja w Meksyku twierdzi, że nie ma jeszcze podejrzanych w tej sprawie.
Jest to kolejny przypadek śmierci Kanadyjczyka w tym kraju.
W lutym 2006 roku w ośrodku wczasowym niedaleko Playa del Carmen zabici zostali Domenic i Nancy Ianiero z Woodbridge w Ontario, których zwłoki zostały znalezione w ich pokoju hotelowym. Mieli podcięte gardła. Do tej pory nikt nie został aresztowany w tej sprawie.
W 2007 roku w styczniu zginął w Acapulco 19-letni Adam DePrisco, również z Woodbridge, niedaleko klubu nocnego. Jego rodzina podejrzewa, że został on pobity na śmierć, chociaż meksykański lekarz uważał, że DePrisco uderzył samochód, który później odjechał.
W maju 2007 roku Jeff Toews z Grande Prairie w Albercie zmarł na skutek doznanych obrażeń w Cancun. Meksykańska policja twierdzi, że spadł on z drugiego piętra, ze swojego pokoju hotelowego, i przy tym doznał poważnych obrażeń głowy i pleców. Rodzina zmarłego jednak uważa, że został pobity na śmierć.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.