Trzeci miesiąc ruchu bezwizowego dla naszych obywateli - jakie można do tej pory wyciągnąć wnioski? Otóż takie, iż jeśli do Kanady będą przyjeżdżać osoby, które nie kwalifikują się na wpuszczenie - i osób tych będzie coraz więcej - oraz jeżeli pracownicy służb granicznych będą mieli kłopoty z osobami, które przylatują nie kwalifikując się na pobyt turystyczny w Kanadzie - może dojść to przywrócenia wiz. Tak się stało w przeszłości, jak Państwo sobie przypominają, z Węgrami, z Czechami, zapewne i innymi krajami również. Oczywiście, teraz Polska należy do Unii Europejskiej, czyli ma większe poparcie i nie byłoby to już takie proste posunięcie ze strony Kanady aby przywrócić wizy, ale jest to możliwe. W tej chwili monitorowane jest kto przyjeżdża, jakiego rodzaju, że tak powiem, osoby pragną wjechać do Kanady. Jeżeli okaże się, że za duży procent przyjezdnych nie jest wpuszczanych (a nie mogą być niewpuszczeni z powodu "widzimisię" urzędnika, musi być do decyzji niewpuszczenia powód) - rząd kanadyjski może zacząć pracę nad przywróceniem obowiązku wizowego. Szkoda by było, gdyby rzeczywiście tak się stało, bowiem wiele osób kwalifikuje się na przyjazd turystyczny do Kanady, a proces starania się o wizę (promesę) w Warszawie był tylko niepotrzebnym (dla tych osób) utrudnieniem - przygotowywanie dokumentacji do ambasady, podróż do Warszawy (nierzadko wiele setek kilometrów), i, oczywiście, koszty z tym związane.
Można tego uniknąć, jeśli do Kanady nie będą przyjeżdżać osoby które się nie kwalifikują.
Kto się nie kwalifikuje? Na pewno osoby z przeszłością kryminalną. Mówiąc "przeszłość kryminalna" nie mam na myśli tylko osób, które popełniły naprawdę bardzo poważne przestępstwa. To jest "jasne jak słońce". Ale nawet te osoby, które popełniły wykroczenie typu jazda pod wpływem alkoholu - nawet wiele lat temu - zaliczają się do osób, które nie kwalifikują się na wjazd do Kanady - w żadnym celu: ani turystycznym, ani do pracy, na studia, czy na pobyt stały. Oczywiście - nie jest powiedziane, iż nic nie można z tym zrobić - wręcz przeciwnie - często jest to możliwe. Lecz nie jest to wskazane, aby najpierw przyjeżdżać, a potem próbować "coś" z tym robić. Trzeba najpierw "coś z tym zrobić", a dopiero potem przyjeżdżać. Taka jest poprawna kolej działania. Istnieją odpowiednie procedury, które mogą sprawić, iż osoba z rekordem kryminalnym będzie wpuszczona do Kanady. Proszę jednak mieć na uwadze, iż powód przyjazdu do Kanady osób z rekordem kryminalnym musi być bardzo poważny; musi to być bardzo poważna sprawa, która osoby te sprowadza do Kanady. Odwiedziny rodziny - hmm, oczywiście jest to ważny powód, ale "poważny"? Nie sądzę. Aczkolwiek cuda się zdarzają, muszę przyznać. Ostatnio do Kanady przyleciał młody człowiek z dawnym przewinieniem na sumieniu. Odwiedzić rodzinę. Ku mojemu najszczerszemu zdziwieniu - został wpuszczony, aczkolwiek przeszedł swoje, wliczając w to wielogodzinne przesłuchania, rewizje bagażu i osobistą, przesłuchania rodziny - był czysty, miał mało bagażu i same dobre ubrania i tylko na tę porę roku (żadnych kombinezonów roboczych). Nie miał narzędzi do pracy, adresów firm budowlanych, jego rodzina nie zajmowała się "construction", ani on nie miał takiego wykształcenia i doświadczenia zawodowego.
Miał przy sobie kartę kredytową i pieniądze, przyznał się do starego (wcale nie poważnego wyroku sądowego), odpowiadał spokojnie, nie dając się sprowokować ani nie zmieniając zeznań pod wpływem krzyżowego ognia pytań oficera imigracyjnego - tak, zaprezentował się lepiej niż dobrze, w związku z tym otrzymał... nie, nie wizę pobytu turystycznego (pamiętają Państwo, rekord kryminalny go dyskwalifikował na takową) - otrzymał, co było według mnie prawdziwym cudem - specjalne pozwolenie Ministra Imigracji Kanady na pobyt tutaj. Krótki, kilka tygodni, ale zawsze.
Proszę w tym miejscu pamiętać - ten młody chłopak miał wielkie, OGROMNE szczęście. Inni - będą odsyłani. Ponieważ Canada Immigration nie może "szastać" ministerialnymi pozwoleniami na pobyt turystyczny. Nie może wydawać ich na lewo i prawo. Pobyt turystyczny? Niestety, ale wydaje mi się, że ten młody mężczyzna jest w przysłowiowym czepku urodzony. Nie radziłabym nikomu liczyć na coś podobnego, a na pewno nie na masową skalę.
Właśnie został opublikowany raport audytora generalnego Kanady, gdzie Canada Border Services Agency (czyli służby graniczne) bardzo, ale to bardzo zostały skrytykowane za wpuszczanie do Kanady zbyt wielu osób, których celem nie jest wizyta turystyczna. Audytor podaje, iż około 41 tysięcy osób, które wjechały do Kanady turystycznie... zniknęło. Zapadło się pod ziemię. 41 tysięcy? Szczerze mówiąc, jestem przekonana, iż liczba ta jest tylko ułamkiem rzeczywistej liczby osób, które tak zrobiły.
Fakt jest faktem - coś z tym będą musieli zrobić. To tylko kwestia czasu.
Wracając do tematu rekordów kryminalnych. Na zakończenie chcę dodać, iż osoby, których przewinienia zostały w Polsce wymazane po upływie określonego czasu - nie są wolne od problemów z wjazdem do Kanady. Wymazanie w Polsce nie równa się z czystym rekordem w oczach prawa kanadyjskiego. Aby tak się stało - musi nastąpić rehabilitacja według prawa kanadyjskiego. Aby tę rehabilitację uzyskać - trzeba się na nią kwalifikować i przejść odpowiednią procedurę.
Radziłabym skontaktować się z naszym biurem w celu dokładnej analizy konkretnej sprawy. Lepiej to zrobić zanim turysta kupi bilet i przyleci do Kanady.
Pomogliśmy wielu osobom, jesteśmy do Państwa dyspozycji. Również warto się skontaktować jeśli zamierzają Państwo przedłużyć pobyt, lub starać się o pracę, szkołę lub o pozostanie w Kanadzie na stałe.
Izabela Kowalewska
Konsultant Imigracyjny
Zapraszam wszystkich zainteresowanych sprawami imigracyjnymi Kanady do zadawania pytań.
Można do mnie dzwonić do biura: 416-604-3325, lub przesłać e-mail:
e-immigration@bellnet.ca.
IZABELA KOWALEWSKA JEST CZŁO-NKIEM CANADIAN SOCIETY OF IMMIGRATION CONSULTANTS (CSIC) - LICENCJA ZAWODOWA NUMER M041014, oraz CANADIAN ASSOCIATION OF PROFESSIONAL IMMIGRATION CONSULTANTS (CAPIC).
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.