Nowy sondaż Canadian Press Harris Decima sugeruje, że Stephane Dion jest dość nudny, ale pomimo to, Kanadyjczykom łatwiej jest się do niego przekonać niż do Stephena Harpera.
Większość Kanadyjczyków, pokazuje sondaż, widzi liberalnego lidera jako słabego, mało zrozumiałego i nie robiącego wrażenia lidera. Pomimo to, Kanadyjczycy wydają się mieć do niego bardziej pozytywny stosunek niż do Harpera, który uważany jest za srogiego i agresywnego.
Pytanie więc, dlaczego Partia Liberalna nie była dotychczas zdolna wyprzedzić konserwatystów.
Żadna z partii od miesięcy już nie ma wystarczającego poparcia, aby w wyborach zdobyć rząd większościowy.
Jednym z powodów może być brak umiejętności ze strony Diona w dziedzinie komunikacji - 58 proc. ankietowanych oświadczyło, że właśnie tego brakuje liberalnemu liderowi. Mówią tak nawet ci, którzy uważają się za liberałów. 53 proc. powiedziało, że jest on słabym liderem. Tyle samo uważa, że nie oferuje on żadnych lepszych pomysłów na przyszłość.
47 proc. zgodziło się ze zdaniem "jest coś w Dionie, czego nie lubię". W Quebeku, skąd Dion pochodzi, 52 proc. zgodziło się z tym zdaniem, jak i potwierdziło je 43 proc. ankietowanych, którzy uważają się za liberałów.
W ubiegłym tygodniu 55 proc. wyraziło się w ten sposób o Harperze.
Ale 43 proc. ankietowanych wciąż jeszcze nie ufa Partii Liberalnej po skandalu sponsorskim.
34 proc. uważa, że gdyby byli u steru, liberałowie zrobiliby więcej złego niż dobrego, jeżeli chodzi o gospodarkę.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.