Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 16 maja, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




USA

Zły znak dla Republikanów
Na podst. PAP
May 15, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Kandydat Demokratów pokonał urzędującego republikańskiego kongresmana w wyborach uzupełniających w Missisipi. Uznano to za kolejny sygnał odwracania się wyborców od Republikanów, zwiastujący ich klęskę w listopadowych wyborach do Kongresu.


Przegrana kongresmana Grega Davisa z Demokratą Travisem Childersem we wtorek była już trzecią porażką Republikanów w wyborach uzupełniających w tym roku. Poprzednio przegrali w stanie Illinois i w Luizjanie. Przewaga Demokratów w Izbie Reprezentantów zwiększyła się do 37 mandatów (236-199).

Obserwatorzy zwracają uwa-gę, że politycy republikańscy ponieśli porażkę w okręgach wyborczych, w których w wyborach z lat 2000 i 2004 zdecydowanie wygrał prezydent George W. Bush. Missisipi i Luizjana to w dodatku stany południa, od dawna bastion Republikanów. Eksperci polityczni przypominają, że podobne sekwencje trzech zwycięstw w kolejnych wyborach uzupełniających okazywały się potem zapowiedzią przytłaczającego zwycięstwa partii w głównych wyborach do Kongresu.

Podkreśla się poza tym, że w kampaniach we wszystkich trzech wyborach uzupełniających Republikanie opierali swoją taktykę na utożsamianiu swoich demokratycznych oponentów z czołowym kandydatem tej partii na prezydenta Barackiem Obamą.

Gdyby wybory prezydenckie odbyły się dziś, demokratyczny kandydat Barack Obama wygrałby z kandydatem Republikanów Johnem McCainem większością 51 do 44 proc. głosów. McCaina pokonałaby też, chociaż mniej wyraźnie - 49 do 46 proc. - Hillary Clinton. Była Pierwsza Dama, senator z Nowego Jorku, nie ma już - jak się uważa - szans na nominację swej partii.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



USA
Amerykańskie szpitale odsyłają chorych nielegalnych imigrantów
Historyczne "przepraszam"
Zadrżała ziemia koło Los Angeles
Modły przy pompie o tańsze paliwo
Amerykanie kochają broń
Umowa o zabezpieczeniu społecznym z USA
Wodospady w Nowym Jorku
Departament Stanu: Nadal rozmawiamy z Polską w sprawie tarczy
Czechy i USA podpisały umowę ws. tarczy antyrakietowej
McCormack: rozmów z Polską jeszcze nie zakończono