Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 13 maja, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Ontario

Harper i torysi winni
Małgorzata P. Bonikowska
May 13, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Sondaż przeprowadzony przez firmę Canadian Press-Harris/Decima wykazał, że jeżeli faktycznie stanie się tak, że Ontario stanie się prowincją wymagającą dopłat wyrównawczych z Ottawy z powodu problemów gospodarczych, konserwatyści premiera Stephena Harpera zapłacą za to wysoką cenę w czasie najbliższych wyborów.


Wyniki te nie zdziwiły wcale premiera Daltona McGuinty'ego.

Sondaż Canadian Press-Harris/Decima wyraźnie wskazuje, że mieszkańcy Ontario obwiniają za trudności gospodarcze w prowincji zarówno federalny jak i prowincyjny rząd, ale sądzą, że to Ottawa ponosi za to większą odpowiedzialność.

Rząd federalny, zdaniem premiera McGuinty'ego, jest tym, który mógłby pomóc prowincji pozostawiając jej nieco więcej z jej własnych pieniędzy.

McGuinty, który ostatnio nie raz wdawał się w ostre polemiki z ministrem finansów w rządzie federalnym Jimem Flaherty'm na temat sposobu wspomożenia gospodarki Ontario, podkreśla, że możliwość, iż Ontario może zacząć się kwalifikować do otrzymania dotacji wyrównawczych jest najlepszym dowodem na to, że układy finansowe w Kanadzie są niezdrowe i niesprawiedliwe.

Problem polega na tym, zdaniem premiera, że wraz z bogaceniem się prowincji posiadających ropę i gaz, rosną też kwoty, które Ontario przekazuje do Ottawy na pomoc dla biedniejszych prowincji. I to nie jest sprawiedliwe.

Ontario nie może już sobie pozwolić na wysyłanie do Ottawy sum o 20 mld dol. rocznie wyższych niż to, co otrzymuje w postaci usług rządowych i transferów, szczególnie teraz, kiedy poważny kryzys objął sektor wytwórczy i leśnictwo wskutek problemów gospodarczych w USA.

62 proc. respondentów w sondażu agencji Harris/Decima jest zdania, że 62 proc. Ontaryjczyków uważa, że rząd premiera Harpera nie robi dosyć, aby pomóc gospodarczo prowincji. O premierze McGuinty'm taką opinię ma tylko 50 proc. zapytanych.

W pozostałych częściach Kanady więcej osób przypisuje winę Harperowi (34 proc.) niż McGuinty'emu (27 proc.).

Harris/Decima ostrzega torysów w Ottawie, że muszą mieć poparcie w Ontario jeżeli następnym razem chcą zdobyć większość w Izbie Gmin.

Od pięciu lat systematycznie spada PKB w przeliczeniu na głowę mieszkańca. W 2002 roku był on o 7 proc. wyższy od średniej krajowej, a w 2007 - 0 2 proc. niższy.

Program wyrównawczy (Equalization) to fundusz 12 mld dolarów, który służy przekazywaniu biedniejszym prowincjom, aby mogły one zapewniać usługi na takim samym poziomie jak prowincje bogatsze.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Ontario
Dane o szpitalach w internecie
Torysi idą do przodu w Ontario
Roszada gabinetu ontaryjskiego
Długie czekanie na sprawiedliwość
Peterson pomoże?
Podwyżka dla lekarzy
Niepotrzebne badania
Lekarzy ciągle za mało
Kolejny przypadek w Ontario
Perspektywa walk w rejonie 905