Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 14 maja, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Świat

Potężnie zatrzęsło Chinami
Na podst. PAP
May 13, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Tylko w jednej prowincji blisko 10 tysięcy ofiar


Liczba ofiar śmiertelnych potężnego trzęsienia ziemi, które w poniedziałek rano nawiedziło południowo-zachodnie Chiny, wzrosła we wtorek w najbardziej poszkodowanej prowincji Syczuan do blisko 10 tys. - powiadomiła chińska agencja Xinhua.

Rodziny czekają na wiadomości o dzieciach, mając świadomość, że ponad 900 uczniów gimnazjum w mieście Dujiangyan zostało zasypanych w wyniku trzęsienia ziemi, jakie nawiedziło prowincję Syczuan PAP/EPA


Liczba zabitych, według wszelkiego prawdopodobieństwa, będzie nadal wzrastać, ponieważ służbom ratunkowym wciąż nie udało się dotrzeć do znajdującego się najbliżej epicentrum, zamieszkanego przez około 112 tys. osób górzystego okręgu Wenchuan, położonego 100 km na północny zachód od stolicy Syczuanu, Chengdu.

Także w innych, dotkniętych trzęsieniem ziemi regionach tysiące osób nadal pogrzebanych jest pod gruzami. W 60-tysięcznym mieście Mianzhu odnotowano około 1000 ofiar śmiertelnych, natomiast zaginionych jest blisko 5000 ludzi. Z kolei w mieście Shifang zginęło 600 osób, lecz zaginionych jest kolejne 2300, w tym 920 uczniów.

Szacuje się, że na wschód od Wenchuanu, w okręgu Beichuan, gdzie zniszczonych zostało 80 proc. budynków, zginąć mogło nawet do 7 tys. osób.

W akcję ratunkową zaangażowanych jest około 17 tys. chińskich żołnierzy, a kolejne 34 tys. jest w drodze na miejsce tragedii. Jednak deszczowa pogoda, która utrzymać się ma także w najbliższych dniach, utrudnia niesienie pomocy poszkodowanym. W wielu regionach wciąż nie przywrócono dostaw prądu.

Amerykańskie centrum geologiczne (USGS) oceniło siłę poniedziałkowego trzęsienia ziemi, odczuwalnego nawet w Tajlandii i Pakistanie, na 7,9 stopnia w skali Richtera. Wystąpiło około 1200 wstrząsów wtórnych o sile sięgającej nawet 6 stopni. Dało się je odczuć jeszcze w nocy z poniedziałku na wtorek. Ognisko wstrząsów znajdowało się na głębokości około 10 kilometrów, co wyjaśnia szeroki zasięg poniedziałkowego trzęsienia ziemi.

Była to najtragiczniejsza katastrofa sejsmiczna w Chinach od 32 lat - w 1976 r. w mieście Tangshan w prowincji Hebei na północy kraju zginęło, według oficjalnych danych, około 250 tys. osób.

© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Świat
Topnienie lodu zagraża polarnym lisom
Rosyjskie bombowce na Kubie?
WHO zaleca unikanie jaskiń w Ugandzie
Psina znika z chińskiego menu
Papież spotkał się z ofiarami księży-pedofilów
Tego nie można mieć na igrzyskach olimpijskich
Papież chwali władze Australii za przeprosiny wobec Aborygenów
Rosja coraz bardziej agresywna w sprawie tarczy
Irakijczycy odzyskali prowincję Kadisija
GM zwolni 40 tysięcy pracowników