Niemieckim firmom brakuje obecnie 95 tysięcy inżynierów.
Finansowy wymiar tej sytuacji to straty rzędu 7 miliardów euro rocznie - poinformowało niemieckie Ministerstwo Gospodarki.
Resort powołał się na wyliczenia i prognozy Instytutu Przyszłości Pracy, sporządzone na zlecenie Związku Niemieckich Inżynierów. "Nasz wzrost gospodarczy jest zagrożony z powodu coraz wyraźniejszego niedoboru wykwalifikowanych kadr" - powiedział przedstawiciel resortu gospodarki Walther Otremba.
W 2006 roku niedobór wykwalifikowanych kadr (nie tylko inżynierów) sprawił, że niemieckiej gospodarce "przepadło" 18,5 miliarda euro. W 2007 roku będzie to zapewne do 23 miliardów euro.
Postuluje się w tej sytuacji dynamizację kształcenia zawodowego, a także lepsze dostosowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb gospodarki.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.