Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 12 maja, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Świat

Birma chce zagranicznej pomocy, ale nie ludzi
Na podst. PAP
May 9, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Rządząca Birmą junta wojskowa poinformowała w piątek, że może przyjąć zagraniczną pomoc dla ofiar cyklonu Nargis, ale "nie jest gotowa" na przyjazd zagranicznych ekip ratunkowych czy dziennikarzy. Przedstawiciele ONZ ocenili, że odmowa przyznania wizy ekspertom jest "bez precedensu" w historii pomocy humanitarnej.


W oświadczeniu birmańskiego MSZ napisano, że władze traktują zagraniczną pomoc rzeczową i finansową priorytetowo, ale jej dystrybuowaniem mają zająć się sami Birmańczycy. Jednocześnie zaznaczono, że władze "bardzo doceniają szczodrość wspólnoty międzynarodowej".

Chłopiec czeka na pomoc, przy domu zniszczonym po przejściu cyklonu Nargis w rejonie Bogalay w Birmie. PAP/EPA/NYEIN CHAN NAING


Oświadczenie precyzuje, że na obecnym etapie, najlepszym rodzajem pomocy ofiarom cyklonu Nargis będzie przekazanie im leków, żywności, odzieży, agregatów prądotwórczych, namiotów, a także pomocy finansowej.

W czwartek władze Birmy wpuściły pierwszy samolot ONZ z zaopatrzeniem dla ofiar żywiołu. Zezwolenia na wjazd nie uzyskali jednak obecni na jego pokładzie członkowie ekipy poszukiwawczo-ratunkowej i dziennikarze.

Na zezwolenie wciąż czekają Amerykanie, którzy chcieli wysłać do Birmy samolot wojskowy z transportem pomocy.

ONZ nie wyklucza, że cyklon, który podczas weekendu szalał nad Birmą, mógł spowodować śmierć nawet 100 tys. ludzi. Oficjalne dane mówią o ponad 62 tys. zabitych lub zaginionych.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Świat
Potężnie zatrzęsło Chinami
Malezyjski rząd planuje ograniczyć podróże kobiet
10 dni po cyklonie część kraju wciąż niedostępna
Birma chce zagranicznej pomocy, ale nie ludzi
Ogień na Mount Everest to obraza dla Tybetu
Regres wolności prasy na świecie
Al-Kaida rośnie w siłę
Hekatomba w Birmie
Kanadyjczycy ofiarami katastrofy w Egipcie
Rosja tworzy fakty, potem będzie ich bronić