Dziennik Polonii w Kanadzie    
Strona główna | POLONIUM | Wyszukiwarka | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 1 stycznia, 2013
 
  GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej      

W naszej GAZECIE:
Polonium
POLONIUM
News about Poland

Ale piękny jest ten świat
Antykwariat
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
Dobre rady
Europa
Film
Finanse
Fotka dnia
Historia mało znana
IMPREZY
Kabaret pod Bańką
Kanada
Komentarze, opinie
Kultura
List oceaniczny - dodatek kulturalny
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Nauka i technika
Ontario
Polonia
Polonia Przyszłości
Polska
Pomóżmy innym
Powódź 2010
Prawo
Robert Dziekański
Różności
Smoleńsk 2010
Toronto
USA
W krzywym zwierciadle
Wybory federalne 2011
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Świat

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

 

 

Robert Dziekański

Śledztwo ws. używania paralizatorów
Na podst. PAP
May 6, 2008
 > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


W Kanadzie w poniedziałek rozpoczęło się publiczne dochodzenie w sprawie używania przez policję paralizatorów (taserów) - poinformowały media. Śledztwo ma związek ze śmiercią polskiego imigranta Roberta Dziekańskiego, śmiertelnie porażonego taką bronią przez ochronę lotniska w Vancouver w październiku 2007 roku.


Pierwsza faza prowadzonego w Kolumbii Brytyjskiej dochodzenia będzie sprawdzała zasady korzystania z taserów przez policję, sposoby szkolenia funkcjonariuszy i świadectwa medyczne, dotyczących broni energetycznych.

Klatka z filmu video z październikowego incydentu na lotnisku międzynarodowym w Vancouver. Podenerwowany Dziekański trzyma krzesełko. Film nagrał jeden z pasażerów który był świadkiem zajścia PAP/EPA


Przewiduje się, że ta część potrwa około trzech tygodni. Swoje opinie na temat paralizatorów przedstawiać będą specjaliści ds. medycyny ratunkowej, inżynierowie-elektrycy, kardiolodzy i psychiatrzy.

Druga faza śledztwa będzie natomiast wyjaśniała okoliczności śmierci 40-letniego Dziekańskiego.

Publiczne dochodzenie to takie, w którym dowody i zeznania są jawne.

•••

W październiku ubiegłego roku Dziekański przybył na lotnisko międzynarodowe w Vancouverze, gdzie spędził 10 godzin.

Inny pasażer nagrał na kamerę ostatnie kilka chwil życia Dziekańskiego, do którego podeszli funkcjonariusze RCMP i razili go dwukrotnie taserem. W kilka chwil później, Dziekański nie żył.

Przeprowadzone na jego zwłokach badania potwierdziły, że w jego organizmie nie było alkoholu ani narkotyków.

Z powodu śmierci Polaka oraz kilku innych takich przypadków w Kanadzie, kwestionowane jest bezpieczeństwo stosowania taserów oraz niejedna osoba zastanawia się, czy policja za bardzo na nich nie polega. Matka Dziekańskiego, Zofia Cisowski, ma nadzieję, że dzięki temu śledztwu, tasery nie będą używane przez policjantów.

Podczas zeznań przed komisją, ekspert i inżynier elektronik J. Patrick Reilly powiedział, że ryzyko spowodowania czyjejś śmierci lub poważnego zranienia rażeniem paralizatora jest niezmiernie małe.

Reilly wytłumaczył dokładnie w jaki sposób tasery działają na organizm ludzki i dlaczego mogłyby spowodować śmierć. Powiedział, że pomimo że tasery wysyłają znaczne uderzenie elektroniczne, nie jest to niebezpieczne, ponieważ prąd nie płynie stale, ale pulsując.

Reilly zaznaczył, że chociaż tasery niosą niewielkie ryzyko, nie można pominąć możliwości, że użycie ich może wpłynąć na serce, a nawet może spowodować śmierć.

Reilly wskazał na raporty naukowe, które twierdzą, że tasery są bezpieczne, zaznaczając, że próby na których oparte są owe raporty nie dotyczą uderzeń taserem w klatkę piersiową.

W poniedziałek przewodniczący komisji Braidwood powiedział, że wiele jeszcze trezba się dowiedzieć o taserach i że do końca tego śledztwa ma nadzieję ustalić, czy broń ta powinna pozostać w użytku policji w Kolumbii Brytyjskiej.


© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adreslisty@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 

Robert Dziekański
Śledztwo w Gliwicach umorzone
Proces w sprawie Dziekańskiego znowu opóźniony
Proces policjantów dopiero w sierpniu
Początek procesu policjantów w sprawie Dziekańskiego
Co dalej w sprawie Dziekańskiego
Kolejna odsłona sprawy Dziekańskiego
Zmiany w użyciu taserów
"Nowe" zasady użycia taserów
Minister Radosław Sikorski spotkał się z matką Dziekańskiego
Adwokat odznaczony w Polsce