Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 30 kwietnia, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Prawo

Na wolność... tylko w trumnie
Małgorzata P. Bonikowska
Apr 30, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Czy Paul Bernardo może wyjść na wolność?


Najbardziej znany i znienawoidzony seryjny morderca w Ontario Paul Bernardo powiedział w rozmowie z policją w kwietniu 2006 roku, że ma już za sobą cały proces resocjalizacji i że będzie starał się o wcześniejsze wyjście na wolność, przed upływem 25 lat, na które został skazany. Miał w planie wykorzystać tzw. klauzulę "Faint Hope", odnoszącą się do przestępców skazanych na dożywocie bez możliwości ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie przed upływem 25 lat. Klauzula ta pozwala im na składanie wniosku o wyjście na wolność po 15 latach kary. Klauzula nazywa się "Faint Hope" (Niewielka, słaba nadzieja), gdyż przestępcom udaje się z niej skorzystać bardzo rzadko.

Tim Danson, adwokat rodzin ofiar Paula Bernardo - Leslie Mahaffy i Kristen French - zapewnił jednak w czwartek, że jedyny sposób, w jaki Bernardo będzie mógł opuścić kiedykolwiek zakład karny, to w trumnie.

Jak powiedział, za każdym razem, kiedy mowa jest o możliwości wyjścia Bernardo na wolność, rodziny Mahaffy i French wpadają w panikę.

Zdaniem Dansona, Bernardo jest niezwykle niebezpiecznym psychopatą i "seksualnym drapieżnikiem", którego nie da się zresocjalizować.

Jego zdaniem, na wolności na pewno powróciłby na drogę zbrodni. To tylko kwestia czasu, zanim ktoś nie padłby znowu jego ofiarą, powiedział Danson.

Bernardo został uznany za tzw. niebezpiecznego mordercę, co gwarantuje mu spędzenie reszty życia w więzieniu, pociesza klientów Danson.

Paul Bernardo jest być może sprawcą jeszcze jednego morderstwa, chociaż temu zaprzecza. Mowa tu o zaginionej 18 lat temu Elizabeth Bain, której samochód z plamami krwi znaleziono na terenie, gdzie grasował Bernardo - "gwałciciel ze Scarborough". Robert Baltovich, jej chłopak, został właśnie uniewinniony po 8 latach w więzieniu. Ciało Bain nie zostało nigdy odnalezione.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Prawo
Kontrowersyjne "bezpieczne igły"
O zniesieniu wiz nigdy nie za wiele
Komu powierzamy nasz los?
Prawne znaczenie słowa "Przepraszam"
Bezpieczeństwo publiczne ważniejsze
Wizy do Kanady zniesione, a problemów wcale nie mniej
Bez prawa do litości
Ciszej nad tą tragedią!
Na wolność... tylko w trumnie
Casus Homolka?