Rzadko się zdarza, żeby ktoś, kto dostanie mandat mógł być za to wdzięczny. Ale tak się stało w przypadku mieszkanki Oakville, którą policja zatrzymała i ukarała mandatem za niezapięcie pasów.
Jak się okazało, gdyby nie ten mandat, kobieta, nie mając zapiętego pasa, mogłaby znaleźć się w poważnych opałach, kiedy zdarzył się jej wypadek.
Zatrzymano ją w rutynowej kontroli pasów na wjeździe na Queen Elizabeth Way w Oakville. Policjant wypisał jej mandat.
20 minut później ten sam policjant otrzymał doniesienie o kolizji trzech pojazdów na QEW. Jednym z nich był samochód ukaranej kobiety, która jechała za blisko za innym.
Mimo że dostała następny mandat, podziękowała policjantowi za ten pierwszy - dzięki pasom nic się jej nie stało.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.