Liczba transakcji sprzedaży i kupna domów w GTA zmniejszyła się w stosunku do tego samego okresu rok temu. Nie znaczy to, że jest ona niska. Jak podaje Toronto Real Estate Board, rynek nadal jest w dobrej kondycji.
Mowa tu jedynie o domach już istniejących, a nie o nowych.
W pierwszej połowie kwietnia tego roku w Toronto doszło do 1500 transakcji sprzedaży/kupna domów. Jest to o 11 proc. mniej niż rok wcześniej.
Na przedmieściach, w tzw. rejonach 905, transakcji zanotowano 2500, czyli o 1 proc. mniej niż rok wcześniej.
Ceny domów w Toronto wzrosły średnio o 10 proc. w stosunku do roku 2007. W chwili obecnej średnia cena wynosi 454.211 dol.
Jeżeli chodzi o przedmieścia, to wzrost wynosi 6 proc., a średnia cena to 364.939 dol.
Liczba domów wystawionych na sprzedaż wzrosła o 1 proc. i wynosi 22.985.
Przeciętny czas, w jakim dom jest wystawiony na rynek zanim nie zostanie kupiony wynosi 28 dni. W porównaniu do 2007 roku jest to o dwa dni krócej - wówczas czas ten wynosił 30 dni.
Sprzedający przeciętnie dostają 99 proc. ceny, za jaką wystawiają dom na sprzedaż - jest to o 1 proc. więcej niż rok temu.
Dane te, jak podkreślają przedstawiciele Toronto Real Estate Board, wskazują na zdrowy rynek w sezonie wiosennym.
Jednym z elementów, który uległ zmianie w Toronto, jest nowy podatek miejski płacony przy zmianie tytułu własności nieruchomości.
Oto gdzie domy sprzedawały się najlepiej:
• Willowdale - 75 proc. wzrostu - głównie domy wolnostojące, mieszkania i domy w zabudowie szeregowej,
• Riverdale - 10 proc.- głównie domy wolnostojące,
• Vaughan i Thornhill - 53 proc. - głównie domy wolnostojące,
• Brampton - 37 proc.- głównie domy wolnostojące.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.