Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 28 kwietnia, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH

Atak na polską ambasadę w Bagdadzie
Na podst. PAP
Apr 25, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Kalendarz zakończenia misji w Iraku pozostaje niezmieniony


Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że w czwartek po godz. 14 czasu warszawskiego nastąpił atak na polską ambasadę w Bagdadzie. W polską placówkę uderzył jeden pocisk - rakietowy lub moździerzowy. Nie ma ofiar śmiertelnych; ranny został plutonowy BOR Sebastian Lotko.

Polska ambasada w Bagdadzie PAP/EPA Awad Awad


Minister powiedział na konferencji prasowej, że o wydarzeniu zostali poinformowani prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk.

Sikorski przyznał, że nie wiadomo, czy był to atak konkretnie na polską ambasadę, czy też ostrzał tzw. Zielonej Strefy w Bagdadzie, w której mieści się nasza placówka.

Jak dodał, szczegóły ataku ustalają amerykańscy eksperci.

"Terroryści, którzy dokonują takich aktów nie osiągną swoich celów. Kalendarz zakończenia naszej misji w Iraku pozostanie niezmieniony" - podkreślił Sikorski.

Szef BOR gen. Marian Janicki poinformował, że w ataku na polską placówkę lekko ranny został plutonowy Sebastian Lotko. Jak dodał, pocisk uderzył w dach budynku, w którym mieszkają funkcjonariusze BOR-u, chroniący ambasadę w Bagdadzie.

Według Janickiego, w momencie ataku w środku budynku znajdowało się pięciu funkcjonariuszy; plutonowy Lotko doznał lekkich obrażeń.

Wszystkich znajdujących się w budynku funkcjonariuszy przewieziono jednak do szpitala amerykańskiego. Budynek, w którym byli funkcjonariusze BOR znajduje się kilka metrów od budynku ambasady; obecnie na miejscu są saperzy amerykańscy.

Janicki powiedział też, że wszystkie sprzęty znajdujące się w środku budynku zostały zniszczone.

"Mam informację, że w tej chwili żadnemu z moich kolegów nie zagraża absolutnie żadne niebezpieczeństwo" - podkreślił Janicki.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
Miejscowości i ludzie zmieceni z powierzchni ziemi
Atak na polską ambasadę w Bagdadzie
W maleńkim miasteczku w stanie Kansas
Dwa dni premiera Kanady w Polsce
Polacy będą zwolnieni z podatku od dochodów uzyskanych za granicą
Misja Jana Pawła II była misją pokoju i miłości
Polska podpisuje umowy o zabezpieczeniu społecznym z USA i Kanadą
Wyniesienie na ołtarze Jana Pawła II coraz bliższe
Godzina w ciemnościach
Obudził ekologiczne sumienie świata