Według wewnętrznego raportu rządowego, kredyty podatkowe, których celem jest wzmocnienie kanadyjskiej produkcji filmowej, zostały w większości udzielone wielkim korporacjom filmowym.
Canadian Press podała, że większość z prawie 1 mld. dol. w kredytach podatkowych była skoncentrowana na większych firmach.
Raport twierdzi, że największe 10 firm otrzymało prawie 30 proc. wszystkich kredytów.
Kredyty podatkowe są udzielane jedynie firmom, które istnieją, aby wyprodukować pojedyncze filmy.
Powszechnie przyjęte jest więc w Kanadzie, że duże firmy produkcji filmowej tworzą tymczasowe drugorzędne firmy na czas produkcji danego filmu i później po zakończeniu projektu, oddzielna firma staje się częścią większej firmy filmowej. W niektórych przypadkach tworzone jest kilkanaście takich małych firm.
Canadian Press podała, że w grudniu 2007 roku John Lester z federalnego departamentu finansów przygotował raport, w którym wykazał, że ulgi podatkowe zostały wykorzystane w jednym przypadku do produkcji filmu przeznaczonego dla kin.
W tym raporcie Lester pokazał również, że w trakcie sześcioletniego okresu korporacje filmowe otrzymały 83 proc. z 984 mln. dol. kredytów podatkowych udzielonych produkcjom filmowym. Reszta została dana niezależnym producentom filmów.
Lester stwierdził również, że około 500 firm odpowiedzialnych było za 3400 "niezależnych" produkcji filmowych i że jedna taka firma stworzyła w okresie 6 lat 139 drugorzędnych firm. Największe pięć procent korporacji filmowych otrzymało 37 proc. kredytów podatkowych. Około 2000 projektów filmowych zostało wyprodukowanych przez niezależnych producentów.
Rząd federalny ma zamiar zmienić obecne przepisy i dać ministrowi dziedzictwa prawo odmowy udzielenia kredytów podatkowych produkcjom, których treść uważana jest za obraźliwą.
Kanadyjscy aktorzy wypowiedzieli się przeciw tym planom.
W przesłuchaniach komisji senackiej na ten temat uczestniczyła między innymi Sarah Polley, która powiedziała, że plany rządu są cenzurą sztuki, która wypędzi przemysł filmowy i telewizyjny z Kanady.
Polley powiedziała, że odpowiedzialnością artystów jest podważanie ogólnie utrzymywanych opinii, zachęcanie publiczności do analizy swoich poglądów, doprowadzenie do dialogu i "okazjonalnie nawet obrażenie kogoś, aby do tego doprowadzić".
Polley, nominowana do Oskara, powiedziała również, że gdyby nie państwowe dotacje, nie zrobiłaby kariery.
Dodała, że niewiele kanadyjskich produkcji filmowych powstałoby, gdyby musiało polegać jedynie na sektorze prywatnym.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.