Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 27 marca, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Świat

Argentyńczycy wylegli na ulice Buenos Aires
Na podst. PAP
Mar 26, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


W Argentynie doszło we wtorek do największych od siedmiu lat antyrządowych demonstracji, wywołanych nieugiętą postawą prezydent Cristiny Fernandez de Kirchner w stosunku do strajkujących od blisko dwóch tygodni rolników.


Argentyńscy rolnicy oponują przeciwko wprowadzonym niedawno podwyżkom podatków eksportowych na soję, kukurydzę oraz inne dominujące w tym kraju produkty rolne, co miało zwiększyć przychody budżetowe i obniżyć nadmierną inflację.

Oprócz uciążliwych blokad dróg, rezultatem trwającego od 13 marca strajku farmerów jest niemal całkowity paraliż giełd rolnych, prowadzący do dotkliwych braków w zaopatrzeniu.

Mimo to, prezydent Kirchner dotąd całkowicie ignorowała protesty farmerów. Zareagowała dopiero we wtorek, gdy rolnicy zapowiedzieli, że są gotowi prowadzić strajk tak długo, aż reforma zostanie cofnięta. Pani Kirchner zapewniła, że nie ugnie się pod presją protestujących.

W reakcji na jej słowa, na ulice Buenos Aires wyległ wielotysięczny tłum. Uderzając w garnki i patelnie, solidaryzowali się z farmerami i manifestowali swoje niezadowolenie z konfrontacyjnej postawy prezydent Kirchner.

Komentatorzy wskazują, że wtorkowe manifestacje skalą przypominały protesty z okresu zapaści gospodarczej w 2001 r., które doprowadziły do ustąpienia ówczesnego prezydenta Fernando de la Rui.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Świat
Wojny w Abchazji uniknięto dzięki Francji
Gyanendra w indyjskiej świątyni nadal będzie królem
Dziesiątki tysięcy ludzi pod gruzami czeka na pomoc
Potężnie zatrzęsło Chinami
Malezyjski rząd planuje ograniczyć podróże kobiet
10 dni po cyklonie część kraju wciąż niedostępna
Birma chce zagranicznej pomocy, ale nie ludzi
Ogień na Mount Everest to obraza dla Tybetu
Regres wolności prasy na świecie
Al-Kaida rośnie w siłę