Dziennik Polonii w Kanadzie    
Strona główna | POLONIUM | Wyszukiwarka | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 9 stycznia, 2012
 
  GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej      

W naszej GAZECIE:
Polonium
POLONIUM
News about Poland

Ale piękny jest ten świat
Antykwariat
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
Dobre rady
Europa
Film
Finanse
Fotka dnia
Historia mało znana
IMPREZY
Kabaret pod Bańką
Kanada
Komentarze, opinie
Kultura
List oceaniczny - dodatek kulturalny
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Nauka i technika
Ontario
Polonia
Polonia Przyszłości
Polska
Pomóżmy innym
Powódź 2010
Prawo
Robert Dziekański
Różności
Smoleńsk 2010
Toronto
USA
W krzywym zwierciadle
Wybory federalne 2011
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Świat

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

 

 



Robert Dziekański

Ostatnie chwile Roberta Dziekańskiego
Monika Bujalska
Nov 15, 2007
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


W środę o godz. 21.00 ujawniono nagranie pokazujące ostatnie momenty życia Roberta Dziekańskiego. Wydarzenie to nagrywał Paul Pritchard, jeden z pasażerów, który przebywał w tym czasie na lotnisku.

Fragment ujawnionego filmu www.news1130.com


Więcej o tej sprawie w kategorii "Archiwum spraw najciekawszych":
Jak mam teraz żyć?! (cz. 3)
W Kanadzie zabili mi dziecko (cz. 2)
Zabili mi dziecko! (cz.1)
oraz
Tasery - broń nieznana


Dziekański zmarł na lotnisku w Vancouverze 14 października, wkrótce po dwukrotnym ataku paralizatorem przez policję RCMP.

Udostępnione zostały dwie części nagrania. Pierwsza część pokazuje zdezorientowanego Dziekańskiego krążącego w sektorze bagaży. Mówi coś pod nosem, ciężko oddycha i jest bardzo spocony. Inni usiłują go uspokoić, ale nikt nie jest w stanie go zrozumieć. Wszyscy pasażerowie myślą, że mówi po rosyjsku.

Druga część pokazuje bardziej zdenerwowanego Dziekańskiego, który rzuca przenośnym stolikiem i komputerem w szklaną ścianę. Pokazuje też przybycie na miejsce policjantów RCMP.

Czterech funkcjonariuszy okrąża Dziekańskiego, który wyfocuje się i podnosi ręce. Natychmiast potem zostaje uderzony paralizatorem. Słychać wtedy jego przeraźliwy krzyk i widać, jak zwijając się z bólu, pada na podłogę.

Funkcjonariusze dobiegają do wijącego się z bólu Dziekanskiego, by go unieruchomić. Jeden z funkcjonariuszy klęka naciskając kolanem okolice jego głowy. Pritchard powiedział, że kolano tego funkcjonariusza przygniatało szyję Dziekańskiego.

Słychać cały czas jęki Dziekańskiego, aż w końcu cichnie i przestaje się ruszać.

Na nagraniu nie widać, czy którykolwiek z funkcjonariuszy usiłował go reanimować.

Pritchard powiedział też, że nagranie pokazuje, w jaki sposób policja nie powinna zachowywać się w podobnych sytuacjach.

Na miejsce przybyło czterech, a nie trzech funkcjonariuszy RCMP, którzy zdaniem Pritcharda wcale nie usiłowali nawiązać spokojnego kontaktu z Dziekańskim.

Dali mu do zrozumienia gestami, że powinien się wycofać, powiedział Pritchard, na co ten podniósł ręce do góry i wycofał się.

Pritchard powiedział również, że Dziekański wyglądał, jakby obecność policji przyniosła mu ulgę.

Powiedział też, że jest zdania, iż matka ofiary nie powinna obejrzeć tego nagrania.

Dziekański imigrował do Kanady, gdzie w Kamloops miał mieszkać ze swoją matką Zofią Cisowską. Cisowska zbierała przez siedem lat pieniądze, by spełnić warunki potrzebne do sponsorowania ukochanego, jedynego syna.

Nagranie udostępnione było od godz. 21.00 na stronie internetowej www.news1130.com, po czym pokazał je program CBC "The National" o godz. 22.00.

Zdaniem weterana policji RCMP Rona Foyle'a, który wypowiedział się w programie "The National", wydarzenie to nigdy nie powinno było stać się incydentem policyjnym.

Pritchard niedawno odzyskał swoją taśmę, po pożyczeniu jej RCMP wkrótce po całym wydarzeniu. Powiedział, że zapewniono go początkowo, iż nagranie zostanie mu niedługo zwrócone, w czasie do 48 gdozin. Ale wkrótce RCMP poinformowała go, iż odzyskanie nagrania zajmie parę lat. Dopiero kiedy Pritchard zatrudnił prawnika i ogłosił zamiar uzyskania sądowego nakazu zwrotu taśmy, nagranie zostało mu oddane.

•••



© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 

Robert Dziekański
Śledztwo w Gliwicach umorzone
Proces w sprawie Dziekańskiego znowu opóźniony
Proces policjantów dopiero w sierpniu
Początek procesu policjantów w sprawie Dziekańskiego
Co dalej w sprawie Dziekańskiego
Kolejna odsłona sprawy Dziekańskiego
Zmiany w użyciu taserów
"Nowe" zasady użycia taserów
Minister Radosław Sikorski spotkał się z matką Dziekańskiego
Adwokat odznaczony w Polsce