Pierwsze chwile po odznaczeniu. Od lewej: Wojciech Gawenda, Jan Kornel i Andrzej Pugacewicz
Kabaretonowy szał dobiegł końca około godziny 2.00 w niedzielę nad ranem. Dwa wieczory i dwa razy wypełniona szczelnie widownia (w sobotę o wiele ponad) w Centrum Jana Pawła II, stanowią najlepsze świadectwo jak kochamy Kabareton - imprezę stworzoną przed dziesięciu laty, przez jeden z najlepszych polskich kabaretów na świecie, Kabaret pod Bańką. O tym, że właśnie oni są najlepsi na świecie oraz o najlepszej torontońskiej publiczności mówił jeden z gości Kabaretonu, Tadeusz Drozda.
Z Polski przyjechała również Dorota Stalińska i też nie kryła podziwu dla dzieła jakie stworzył tu, na emigracji, Kabaret pod Bańką.
Ponadto wystąpili gościnnie: dzieci z zespołu wokalno-teatralnego MAVO Academy of Arts and Music, Kabaret Po Ósmej, Wasyl Popadiuk, Ola Turkiewicz, Marian Kamiński, Adam Burak, Wacław Bielawa i Teresa Klimuszko.
Trzyczęściowe spotkanie z kabaretem, i to na najwyższym poziomie, okazało się chwilą i ze zdziwieniem patrzyliśmy na zegarki, kiedy opadła po raz ostatni kurtyna.
W sobotę publiczność była świadkiem szczególnej ceremonii, czyli odznaczenia Wojciecha Gawendy, Jana Kornela i Andrzeja Pugacewicza medalami "Zasłużony dla kultury polskiej".
Fakt ten został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność, a końcowe owacje stojącej publiczności w piątek i sobotę są najlepszym dowodem popularności Kabaretonu i jednocześnie podziękowaniem "Bańce" za jej działalność.
Dołączamy do gratulacji i jesteśmy dumni, że Gazeta jest sponsorem Kabaretu pod Bańką i Kabaretonu praktycznie od początku istnienia. Życzę Wam następnych wspaniałych lat takiej aktywności jak dotychczas!
Wspólna fotka uczestników X Polonijnego Kabaretonu
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.