Ukraiński reżyser apeluje o uwagę świata

0

Pora działać ws. uwięzionego w Rosji ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa zaapelował Siergiej Łoźnica, którego dwa najnowsze filmy “Donbas” i “Proces” mają swą północnoamerykańską premierę na 43. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto.

Sencow, osadzony w kolonii karnej na Dalekiej Północy Rosji, od połowy maja prowadzi strajk głodowy i właśnie napisał testament określający prawa do swojej twórczości – poinformowała dwa dni temu jego kuzynka Na talia Kapłan. W liście upublicznionym przez Kapłan artysta określił stan swojego zdrowia jako “stabilnie zły” i poinformował, że cierpi na niedotlenienie.

“Teraz jest pora działać. Trzeba po prostu załadować samolot z lekarzami i wysłać go na jakieś zamknięte lotnisko. Dyskusje nic nie dadzą. To nie jest pomoc” zaapelował w sprawie kolegi Łoźnica.

O uwolnienie ukraińskiego reżysera od czterech lat apeluje Europejska Akademia Filmowa, pod apelem podpisało się około tysiąca twórców filmowych, ale “politycy nie chcą ich słuchać” – zaznaczył Łoźnica. “Ludzie u władzy nie traktują tej sprawy poważnie” – dodał.

Ołeh Sencow, mieszkaniec zaanektowanego przez Rosję Krymu, został aresztowany w Symferopolu i wywieziony do Rosji w maju 2014 roku. W sierpniu 2015 roku skazano go na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że działania przeciwko niemu mają charakter polityczny. Od połowy maja prowadzi protest głodowy, domagając się uwolnienia 64 swoich rodaków, przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach.

Siergiej Łoźnica, który wychował się w Kijowie, a obecnie mieszka w Berlinie, brał we wtorek udział w dyskusji na temat sprawy Sencowa zorganizowanej w ramach Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto (TIFF). Jego zdaniem uwięziony reżyser jest częścią większego problemu. “To nie jest jedyny niewinny i nie pierwszy taki proces, gdzie nie ma żadnych dowodów, a potem dostajesz wyrok 20, 15 lat czy dożywocie (…). Ta choroba ma tendencję do rozprzestrzeniania się wszędzie, to rodzaj bakterii” stwierdził.

Łoźnica ostrzegł, że swoimi działaniami we wschodniej Ukrainie Rosja niszczy porządek międzynarodowy, a organizacje takie jak ONZ naraża na śmieszność.

“W Europie mamy od czterech lat wojnę, a nikt o niej nie mówi. Po raz pierwszy od II wojny światowej (Rosjanie – PAP) zajęli część terytorium i otworzyli puszkę Pandory, bo teraz każdy może powiedzieć: »Hej, to nie działa, nic nie możemy zrobić«” zauważył.

Sytuacji na wschodniej Ukrainie Łoźnica poświęcił swój nowy film pt. “Donbas”, nakręcony na podstawie prawdziwych wydarzeń i filmików zamieszczonych w Internecie przez zwykłych Ukraińców. Artysta zobrazował w nim konfrontację między mentalnością społeczeństwa totalitarnego a tymi, którzy nie chcą być pod panowaniem Rosji, ale nie wiedzą, jak stworzyć społeczeństwo demokratyczne mówił sam twórca filmu po wtorkowym pokazie na TIFF.

“Rosja nadal uważa, że to jej terytorium”, podczas gdy Ukraina przechodzi swoją “pierwszą próbę niezależności” i “nadal toczy się wojna” tłumaczył.

Na festiwalu w Toronto Łoźnica pokazuje też dokument pt. “Proces”, w którym na podstawie autentycznego materiału filmowego z lat 30. XX wieku odtworzył jeden z pierwszych pokazowych procesów politycznych Stalina.

Alicja Minda (PAP)

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.