Historia konfliktu prowincji z Toronto

1

Z 44 do 47 okręgów

W listopadzie 2016 roku Rada Miejska Toronto przegłosowała uchwałę aby zwiększyć liczbę radnych z 44 do 47. Powstaną trzy nowe okręgi w centrum Toronto i jeden w North York, postanowiono. Ponadto obecny okręg 18 Davenport zostanie zlikwidowany. Przyczyną zmian jest wzrost liczby mieszkańców miasta. Ustalono, że nowe okręgi będą wyznaczone przed następnymi wyborami miejskimi w 2018 roku. Mer John Tory optował za pozostawieniem okręgów w obecnych granicach, ale większość radnych jest zdania, że nowi członkowie rady spowodują, iż praca całej rady miejskiej stanie się bardziej efektywna.

Ustawa 5 (Bill 5)

Konserwatywny rząd Ontario przedstawił projekt tej ustawy (Bill 5) w lipcu, w ostatnim dniu zgłaszania kandydatów w wyborach municypalnych planowanych na 22 października. Przewidywała ona zmniejszenie liczby radnych w Toronto z 47 do 25. Nowa ustawa anulowała również wybory na stanowisko szefa rady w regionalnych gminach Muskoka, Peel, York i Niagara.

Przeciwnicy podkreślali, że nie było o tym mowy w kampanii wyborczej konserwatystów, nie było knsultacji, a poza tym narusza to proces przedwyborczy. 

Po uchwaleniu ustawy Bill 5 przez parlament prowincji w sierpniu br. Rada Miejska przegłosowała wniosek o przeprowadzeniu referendum na temat liczby okręgów i jeżeli prowincja nie przeprowadzi tego referendum radni chcieliby aby rząd prowincji Ontario zmienił Municipal Elections Act – ustawę regulującą wybory by pozwolić na to aby miasto umieściło pytanie na karcie do głosowania pytanie dotyczące liczby okręgów i reprezentantów w Radzie Miejskiej zanim prowincja zdecyduje się na zapowiadane zmiany.

Wkrótce potem w rekacji na wypowiedzi premiera Douga Forda, kandydat na radnego, prawnik Rocco Achampong postanowił zaskarżyć ustawę 5 w sądzie. Do złożonego przezeń wniosku wniosku dołączyło miasto Toronto, członkowie grupy Women Win TO (TO to popularny akronim “Toronto, Ontario”), wniosek wsparło też kuratorium oświaty.

Sąd wydał decyzję, że ustawa jest niekonstytucyjna.

Zdaniem sędziego Edward Belobaby, takie orzeczenie jest konieczne ponieważ rząd Ontario poszedł za daleko i przekroczył dopuszczalną granicę. W sytuacji gdy takiego czynu dopuści się demokratycznie wybrany rząd sąd na obowiązek interweniować. Wprowadzenie takiej zmiany w trakcie trwania kampanii wyborczej byłoby pogwałceniem praw zarówno kandydatów jak i wyborców.

Sędzia Edward Belobaba uzasadniając orzeczenie w poniedziałek wskazał, że parlament zmienił granice okręgów wyborczych w trakcie kampanii wyborczej. Podkreślił, że takie zmiany nie miały precedensu w historii Kanady. “Prowincja przekroczyła granice” dodał. Orzekł, że naruszone zostało konstytucyjne prawo zarówno kandydatów, jak i wyborców do swobody wyrażania opinii.

Sędzia dodał, że legislatura ma prawo uchwalania ustaw, które mogą wydawać się “drakońskie” czy też zaprzeczać wcześniej uchwalanym prawom. Natomiast naruszenie praw wyborczych wystarczy “do wydania nakazu sądowego stanowiącego, że zakwestionowane przepisy nie wejdą w życie”.

To kolejna porażka rządu premiera Forda. Przegrał także w konflikcie z firmą Tesla, która kwestionowała prawo do wycofania się rządu z programu zachęt finansowych dla osób kupujących samochody elektryczne.

W reakcji na decyzję sądu, że zmiana liczebności Rady Miejskiej Toronto jest niekonstytucyjna, premier Doug Ford postanowił odwołać się od werdyktu, a także zastosować nigdy jeszcze niestosowane przez rząd prowincji Ontario tzw. Nothwithstanding Clause (klauzula derogacyjna), czyli konstytucyjne prawo rządu prowincji do czasowego wymuszenia niekonstytucyjnych rozwiązań. Klauzula ta nie była nigdy przedtem stosowana przez rząd w Ontario.

Ford dodał, że w przyszłości również będzie odwoływał się do tego rozwiązania, jeśli uzna to za stosowne.

W swoim wystąpieniu Ford zaatakował przeciwników ustawy, nazywając ich “lewicowymi radnymi” i “zgrupowaniami aktywistów”.

Środa

W środę przed budynkiem Queen’s Park zebrał się tłum przeciwników Bill 5, zmniejszającej liczbę radnych z 47 do 25, a w sali obrad posłów doszło do awantury.

W czasie bardzo burzliwej sesji Legislatury poświęconej ustawie, niektórzy obecni na galerii obserwatorzy i niektórzy posłowie opozycyjnej partii NDP zostali wyprowadzeni z sali obrad. Wobec kilku obserwatorów (także starszej kobiety) zastosowano kajdanki.

W środę nowa ustawa 31, nazwana Efficient Local Government Act, przeszła pierwsze czytanie w legislaturze w Queen’s Park, mimo protestów na galerii publicznej.

Czwartek

Ulli Watkiss, główny urzędnik miejski w Toronto, twierdzi, że praktycznie niemożliwe jest przeprowadzenie wyborów miejskich zaplanowanych na 22 października, ponieważ członkowie rady miejskiej nadal rozważają kolejne kroki po najnowszych ruchach premiera Douga Forda w sprawie ustawy, która zmniejszyłaby liczbę miejsc radzie miejskiej o prawie połowę.

“W tym momencie wyborcy nie wiedzą nawet, w którym okręgu mieszkają”, powiedziała Ulli Watkiss w czwartek na nadzwyczajnym posiedzeniu rady w ratuszu.

“Każda mijająca godzina, każdy dzień, który upływa, powoduje większą niepewność i budzi we mnie ogromny niepokój związany z prawidłowym przebiegiem tych wyborów” dodała.

Watkiss powiedziała, że dotyczy to obu scenariuszy – i 47 okręgów, i 25.

Burmistrz John Tory zwołał na czwartek nadzwyczajne posiedzenie radnych, mówiąc, że posłużenie się przez premiera Douga Forda tzw. Notwithstanding Clause, pozwalającej na zignorowanie pewnych punktów konstytucji, jest niebezpiecznym precedensem.

Rada następnie udała się na zamkniętą sesję, aby wysłuchać porady prawnej prawnika miejskiego na temat ewentualnych opcji, które pozostały miastu do walki z ustawą.

Trwająca bitwa między miastem a prowincją spowodowała, że niektórzy kandydaci na radnych miejskich, np. Glenn De Baeremaeker i Sarah Doucette powiedziało już, że nie będą kandydować do reelekcji w systemie 25 okręgów.

Jeden często słyszany głos w radzie miejskiej był nieobecny na nadzwyczajnym spotkaniu Giorgio Mammoliti powiedział, że bojkotuje sesję, bo to marnowanie czasu.

Gminy to twory parlamentu prowincji i nie mają możliwości kwestionowania postanowień władz prowincji w ich sprawach, argumentuje rząd Ontario. Według premiera Douga Forda poprawi to proces decyzyjny i zaoszczędzi 25 milionów dolarów.

Według przeciwników pomysłu, przywołanie “notwithstanding clause” jest niebezpiecznym precedensem, który otwiera konfrontacyjny sposób traktowania gmin przez prowincję. Ich zadniem, , Ford jest w dużej mierze odpowiedzialny za to jak zmieniła się atmosfera w legislaturze. Nigdy tak nie było ani za ostatniej premier ani za jakiegokolwiek premiera poprzednio, podkreśla Horwath. Tymczasowy lider liberałów John Fraser powiedział, że wystarczy popatrzeć w jaki sposób Ford zachowywał się jako prawa ręka Roba Forda, swojego brata-mera w Radzie Miejskiej, kiedy był agresywny i krzyczał na kolegów radnych, aby uświadomić sobie, że jest to ten sam sposób zachowania. Krytycy uważają, że proponowana ontaryjska ustawa zmieniająca skład Rady Miejskiej jest zemstą Douga Forda na politycznych wrogach.

Najnowsze informacje – sesja weekendowa i nocna

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

1 Comment

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.