Dzisiaj w Gdyni premiera głośnego filmu “Kler” – wywiad z twórcą

1

Wojciech Smarzowski o “Klerze” i grzechach Kościoła. “Księża w Polsce są poza prawem, choć różnią się od nas tylko noszeniem sutanny”

(…)

Trzeba pamiętać o tym, że w żadnym kraju Kościół sam z siebie nie oczyścił się z win. Musiała być pomoc państwa, instytucji świeckich. Zresztą „Kler” nie jest filmem tylko o pedofilii. Ważne było dla mnie, aby zrobić film o ludziach, których wyróżnia tylko to, że noszą sutanny. Są trzy wektory napędzające tę historię: żądza pieniędzy – chciwość, żądza władzy, no i żądza seksualna.

A skoro od tego zaczęliśmy, zajmijmy się tym grzechem. Badania w Niemczech, które przeprowadziły świeckie komisje na zlecenie episkopatu, wykazały, że wśród księży jest 4 proc. pedofilów. Ale tam episkopat dostarczał archiwa komisjom. W Australii episkopat udostępnił wszystkie kościelne archiwa i wyszło, że to 7 proc. U nas oczywiście żadnych badań nie było, ale nawet jeżeli tylko – jak w 2014 r. stwierdził papież Franciszek – 2 proc. wszystkich księży jest pedofilami, to i tak mniej więcej 600 pedofilów w sutannach chodzi codziennie między naszymi dziećmi.

(…)

“Dla mnie przerażające jest to, że Kościoła kompletnie nie interesują ofiary pedofilii. Jego przedstawiciele mogą się co najwyżej pomodlić, ale nawet nie za ofiary, lecz za księdza, który skrzywdził dziecko. A jeżeli u nas Kościół płaci zadośćuczynienie, robi to pod stołem. Może – oby – to się zmieni, może będzie jak w Irlandii, gdzie Kościół płaci jawnie, a w grę wchodzą ogromne pieniądze [17 września w „Dużym Formacie” napisaliśmy o przełomowym, nieprawomocnym na razie wyroku sądu: Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej ma zapłacić 1 mln zł kobiecie gwałconej w dzieciństwie przez księdza z tego zgromadzenia]. A żeby już skończyć z tematem pedofilii – bo film jest nie tylko o tym – to na całym świecie jest tak, że na jednego pedofila przypadają dziesiątki ofiar. A u nas – rzekomo jedna. Bo tylko jedna odważyła się mówić.

Nawet rodzice wolą czasem zatuszować krzywdę dziecka, niż narazić księdza, obrazić Kościół.

– To się nie mieści w głowie. Zasłyszane sprzed paru dni – o księdzu, który krzywdził dzieci. Dorosła osoba mówi: „Z tymi dziećmi to chyba prawda, ale za to kościół postawił!”. Na jednej szali: zbrodnia i kościół. Czyli nie taki zły. Masakra.

(…)

Ja jestem tylko reżyserem. Ale uważam, że system finansowy Kościoła powinien być jawny, bo państwo daje pieniądze na Kościół również z moich podatków. Chciałbym, żeby księża pedofile trafiali do więzienia, a nie wędrowali z parafii na parafię. Chciałbym, żeby ktoś zadał sobie trud i sprawdził, co taki pedofil zrobił dzieciom w poprzednich parafiach, a nie tylko w tej, w której wpadł. Chciałbym, żeby Kościół wziął odpowiedzialność za ofiary.

(…)

Wojciech Smarzowski – rocznik 1963. Reżyser filmów „Wesele”, „Dom zły”, „Róża”, „Drogówka”, „Pod Mocnym Aniołem”. Jego poprzedni film, „Wołyń” (2016), prezes TVP Jacek Kurski wyróżnił na festiwalu w Gdyni specjalną nagrodą.

Więcej

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

1 Comment

  1. Jarosław Król on

    To powinien być film obowiązkowy dla wszystkich Polaków. Dziękuję, że Gazeta relacjonuje ważne kulturalnie wydarzenia.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.