Bardziej osobno niż razem

3

Dieta w dobrym stylu

Umiejętność prawidłowego odżywiania się to wielka sztuka. Nie istnieje dieta cud, ale to wie każdy. Uważam, że nie ma jednego dobrego, uniwersalnego sposobu na zdrowe odżywianie. To, co jest dobre dla mnie, wcale nie musi być dobre dla innych. Każdy powinien znaleźć swój indywidualny sposób na zdrowe życie i swoją własną dietę czyli styl życia. Teraz pewnie naraziłam się wszystkim dietetykom świata. Nie dajmy się zwariować. Oczywiście są Piramidy Zdrowego Żywienia, Normy Żywienia (ulegające co jakiś czas modyfikacjom), są preferencje, zalecenia dietetyków, ale nie ma JEDNEJ DIETY DOBREJ DLA WSZYSTKICH. No cudów nie ma. A propos…. cudów. W tym miejscu ktoś może wspomnieć Post Daniela znany z Biblii. To oddzielny temat, do którego wkrótce wrócę. Dziś jednak chciałabym skupić się na współczesnych autorytetach.

Michał Tombak (swego czasu guru dietetyki i zdrowego odżywiania) w swojej książce “Jak żyć długo i zdrowo?” pisze tak oto w rozdziale: Razem czy osobno? “Świat roślinny i zwierzęcy oferuje człowiekowi olbrzymią różnorodność pożywienia. Zasadniczy problem polega na tym, by z tej całej różnorodności wybrać to, co najbardziej jest nam niezbędne i pożyteczne. Jednym z najpoważniejszych błędów człowieka jest pogląd, że maksymalne urozmaicenie pod względem doboru produktów pożywienie może utrzymywać organizm we właściwym stanie. Teoretycznie urozmaicone, bogate w białko zwierzęce pożywienie powinno nieść zdrowie, a taki pokarm niestety, jak się okazuje, staje się przyczyną wielu chorób i cierpień”.

This slideshow requires JavaScript.

Spróbujmy przyjrzeć się naszemu polskiemu tradycyjnemu posiłkowi. Zaczynamy od przystawki: jajko w majonezie albo sałatka warzywna lub kawałek śledzika dobrze zamarynowanego z pyszną cebulką. Danie pierwsze: zupa (warzywna, rosół, pomidorowa, krupnik, fasolowa). Ktoś powie, że to samo zdrowie! Teraz drugie danie: obowiązkowo (bo to polski obiad) ziemniaki (gotowane, pure, pieczone albo smażone) lub ryż albo kasza gryczana lub (od biedy) makaron. Do tego kotlet schabowy lub zrazy wołowe, pieczeń cielęca, żeberka albo bigos. No i surówka wielo- warzywna lub pomidory z cebulką i świeżym ogórkiem albo kiszonym lub jakaś inna zielenina. Drugie danie też samo zdrowie! Teraz deser: lody z owocami lub kawałek domowej szarlotki albo sernik. A jak ktoś dba o linię na deser dostaje sałatkę owocową. Deser bez kawy czy herbaty? Nie może być! Na stole ląduje cappuccino albo kawa latte albo mała czarna, aromatyczna po turecku. No i koniecznie kieliszeczek wina. Ponoć najzdrowsze jest czerwone. Voila… kieliszek czerwonego wina jeszcze nikomu nie zaszkodził. Mamy więc zdrową przystawkę, zdrową zupę, zdrowe drugie danie, zdrowy deser i zdrowe czerwone wino. Tylko czy tak naprawdę to wszystko jest dla nas zdrowe? Mam dobrą wiadomość. JEST ZDROWE, ale pod warunkiem, że zjedzone w odstępach czasu i nie podczas jednego posiłku, bo wszystkie produkty, które z takim smakiem pałaszowaliśmy podczas naszej polskiej biesiady wymagają różnego czasu trawienia i potrzebują różnorodnych soków żołądkowych. W naszym biednym żołądku utworzyła się mieszanka nie do strawienia.

“Najpierw rozpoczyna się rozkład owoców, w wyniku którego powstaje alkohol i kwas octowy, a są to trucizny. Ziemniaki mieszają się z mięsem i tworzą silnie trującą substancję – solaninę. Wszystko to znajduje się w żołądku, gdzie jest ciepło i ciemno. Nic w tym dziwnego, że po takim obiedzie pojawiają się gazy, bóle w żołądku, ociężałość w całym ciele.” – pisze w swojej książce Michał Tombak. Ja dodam, że wtedy też chce się nam spać i chętnie byśmy udali się na poobiednią drzemkę.

“Jeśli w organizmie zachodzi proces gnilny z powodu nieprawidłowego zmieszania pożywienia białkowego z węglowodanami, to tworzy się siarkowodór, indol, fenol – bardzo silne – trucizny. Powstają wtedy choroby, takie jak: schorzenia serca, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, zakrzepowe zapalenie żył, astma, alergie”. – Własnoręcznie kopiemy sobie grób widelcem i łyżką. To też słowa Michała Tombaka.

I dlatego prawidłowe połączenia produktów w posiłkach ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia. Z pewnością wszyscy słyszeli o diecie rozdzielnej doktora Williama Howarda Haya, który urodził się i praktykował w Stanach Zjednoczonych na przełomie XIX i XX wieku. Rosjanin Michał Tombak posiłkował się odkryciem Amerykanina i wykorzystując jego badania pisał swoje książki na temat zdrowego odżywiania.

This slideshow requires JavaScript.

Dieta rozdzielna dr Haya to dieta, która może być stosowana przez każdego, także przez osoby, które nie muszą pozbyć się zbędnych kilogramów. Stosując się do zasad diety niełączenia nie musimy rezygnować z ulubionych produktów – wystarczy, że odpowiednio je do siebie dopasujemy. To najłatwiejsza dieta świata. Wystarczy przyswoić sobie jej zasady i praktycznie niewiele zmieniając w swoim życiu, zacząć jeść i żyć zdrowo. Koniec. Kropka. Podstawowa zasada diety dr Haya to niełączenie białek i węglowodanów w jednym posiłku. Według doktora, produkty białkowe i węglowodanowe są trawione przez inne enzymy. Połączenie ich w trakcie jednego posiłku, niepotrzebnie obciąża układ trawienny i sprzyja m.in. nadwadze. Ponadto w diecie dr Haya wyróżnia się jeszcze grupę produktów neutralnych, które można łączyć zarówno z białkami, jak i węglowodanami.

Oto najprostsza ściąga, którą warto powiesić na widocznym miejscu gdzieś w kuchni.

Dieta niełączenia – trzy grupy produktów

Białka:

  • mięso (ale nie surowe),
  • ryby i owoce morza,
  • jajka (nie smażone i nie gotowane),
  • soja (w każdej postaci),
  • mleko (nie pasteryzowane).

Węglowodany:

  • pieczywo,
  • makaron,
  • kasze,
  • ziemniaki,
  • owoce,
  • rodzynki.

Produkty neutralne:

  • tłuszcze (w tym oleje roślinne i masło),
  • warzywa,
  • zioła,
  • kwaśne: śmietana, mleko i kefir,
  • maślanka,
  • kiełki,
  • czosnek,
  • grzyby.

Jakich produktów nie wolno spożywać
W trakcie diety dr Haya należy zrezygnować z:

  • cukru, fast foodów, białego pieczywa, wędlin, czerwonego mięsa, słodkich napojów gazowanych, alkoholu, mocnej kawy i herbaty.

Uwaga! 

  • należy stosować się do specjalnie ułożonego jadłospisu, by przestrzegać zasad łączenia produktów.
  • nie można podjadać między posiłkami, nawet jeśli są to zdrowe przekąski.

Prawda, że to łatwizna? Mała powtórka:

  1. W jednym posiłku możemy łączyć produkty białkowe i neutralne.
  2. W jednym posiłku możemy łączyć węglowodany i produkty naturalne.
  3. W jednym posiłku NIGDY nie łączymy produktów białkowych i węglowodanów.

Niektórzy dietetycy nie uznają diety dr Haya za racjonalny sposób żywienia, który można stosować przez wiele lat. Racjonalne żywienie wg nich opiera się bowiem na Piramidzie Zdrowego Żywienia i Normach Żywienia, według której w codziennym jadłospisie można łączyć produkty z każdej z grup.

Ja tych dietetyków nie słucham, a swoją przygodę zdrowego żywienia rozpoczęłam wiele lat temu zupełnie bezwiednie, gdy wyjechałam z Polski, a swoje emigracyjne kroki skierowałam do Grecji, gdzie spędziłam pięć długich, pięknych lat wcinając pyszne dania kuchni śródziemnomorskiej bardzo zbliżonej do diety rozdzielnej dr. Haya. Podstawą greckich posiłków są ryby, owoce morza lub mięso, ale zawsze w towarzystwie dużej ilości warzyw.

Na zdjęciach do tego artykułu dania sprzed lat, które można też zobaczyć wraz z przepisami na moim blogu DIETA I STYL z postów w roku 2014.

Czasem słyszę proste pytanie: Od czego powinno się zacząć, by zmienić swoje życie i zacząć zdrowo się odżywiać? Moja odpowiedź jest ta sama od lat. Warto zacząć od diety rozdzielnej doktora Howarda Haya. To pierwszy krok do zdrowia.

Poleć:

O Autorze:

Bożena Szara

Bożena Szara – dziennikarka, producentka radiowa (Radio Polonia w Montrealu - CFMB-1280 AM), autorka bloga "Dieta i Styl". Organizatorka wydarzeń artystycznych. Współpracuje przez lata z "Gazetą”.

3 Comments

  1. Magdalena Osińska on

    Znakomity cykl i wiele przydatnych informacji. A Pani dania są PRZEPIĘKNE, gratuluję fantazji i ummiejętności. Też bym tak chciala, ale niestety mam tak zwiariowane życie, ze jadam poza domem. Czase przygotwuje sobie cos i staram sie tez jesc rzeczy zdrowe, ale… W każdym razie, Gazeta brawo, ze publikujcie ten nowy cykl! Swietny!

  2. PANI JANINO, wygląda na to, że uczymy się całe życie. Małżeństwo Marilyn i Harvey Diamond (czy to o nich wspomina Pani w swoim komentarzu?) istotnie propaguje DIETE DIAMONDOW opartą na nie łączeniu produktów. W Internecie można znaleźć notatkę o tym , że “Twórcami diety jest Harvey oraz Marylin Diamond. Małżeństwo. On – dietetyk z amerykańskiego Instytutu Zdrowia w Austin. Ona – współtautorka książki „Fit for life”, która opisuje zasady diety”..
    Istotnie DIETE DIAMONDOW wymyślili oni, a raczej wymyślili nazwę, a nie samą dietę, bo prekursorem i autorem DIETY NIE ŁACZENIA PRODUKTóW jest ich rodak, który żył na przełomie XiX i XX wieku w USA i to on jest twórcą DIETY ROZDZIELNEJ, która polega na nie łączeniu produktów. Kto komu ukradł pomysł nie trudno zgadnąć, bo małżeństwo Diamondów działa współcześnie.

  3. Zawsze myślałam, że dietę rozdzielną wprowadziło małżeństwo Dimonfów a u nas rozprogowała Maja Błaszczyszyn.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.