Przemoc na porodówce. „Nie pajacuj”, „Każdy ssak to potrafi”, „Macnę sobie”. Raport Rodzić po ludzku

3

Tylko 9 proc. rodzących samodzielnie wybiera pozycję porodu, 61 proc. dostaje oksytocynę, która zwiększa ból, ale tylko 24 proc. – znieczulenie zewnątrzoponowe. Ponad połowa doznaje przemocy, poniżania. Skarży się ułamek, bo na tle opowieści matek i babć nie jest aż tak źle. Czas zatrzymać łamanie praw kobiet – mówi szefowa Rodzić po Ludzku

„Na porodówkach wciąż jest dużo przemocy, personel wchodzi w relację władzy z rodzącą. Wiele się poprawiło, ale nie nastąpiła głębsza mentalna zmiana. Łamane są prawa kobiet” – tak Joanna Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku podsumowuje najnowszy Raport fundacji.

(…)

Słowa, które ranią

Ilustrują to wstrząsające przykłady wypowiedzi personelu, jakie nadesłały fundacji rodzące:

  • „Nie drzyj się, zamknij się, czego się drzesz”;
  • „Jaka z pani matka, że nie ma pani pokarmu!”;
  • „Rodzisz trzecie to wiesz, nie drzyj się, w tym wieku nie urodzisz normalnie”;
  • „Niech no tu podpisze, że niczego bardziej w świecie nie pragnie jak pseudo wspaniałego cesarskiego cięcia, niech nie udaje że boli, mężowi też tak pani mówiła?”;
  • „Oooo, no i zesrała się. Musiała się zesrać?”;
  • „Gruba świnia, weź się za siebie dziewczyno, bo wstyd tak wyglądać, będzie ciężko, tyle tu tłuszczu”;
  • Jak można nie wiedzieć, jak karmić dziecko? Każdy ssak to potrafi”;
  • „Boli cię jak badam? Poczekaj, co zaraz będzie”;
  • Lekarz podczas badania: „macnę sobie”

WIĘCEJ

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

3 Comments

  1. Wieslawa Wrobel on

    Niesamowite. A ponoc przynoszenie nowego zycia na swiat jest piekne i doniosle. Okazuje sie jednak, ze nie zawsze i nie wszedzie. Smutny jest nie tylko brak empatii ale rowniez fakt, ze na polskich porodowkach personel jest wulgarny, bez powolania i najwyrazniej nie przygotowany do pracy z, czesto, przerazonymi kobietami potrzebujacymi wsparcia i zrozumienia. Wszystkie zle potraktowane polozne powinny pisac skargi do Ministerstwa Zdrowia. Wierze, ze to doprowadzi do pozytywnych zmian na porodowkach i usuniecia nieprzystosowanego personelu w trybie natychmiastowym.
    W miedzyczasie, zycze wszystkim rodzacym paniom takich samych wspanialych doswiadczen jakie ja mialam rodzac swoje dzieci we Wroclawiu. Jedno w szpitalu przy ul Hirszfelda, drugie w Wojewodzkim przy Pl. 1 Maja. Wspanialy, pelen szacunku personel w tamtych ciezkich czasach wczesnych lat 80tych gdy brak srodkow przeciwbolowych wiazal rece lekarzom i pielegniarkom. Mieli za to slowa otuchy, ktore pomagaly prawie tak samo. Dziekuje im wszystkim za cieplo, wyrozumialosc i cierpliwosc. Mam nadzieje iz powyzszy artykul nie dotyczy “moich” porodowek.

  2. teresa cekanska on

    hmm,,, jak kazda kobieta ktora rodzila mam o czym opowiadac ale sobie daruje. natomiast chcialam sie podzielic doswiadczeniem mojej corki, tu , w Kanadzie.
    pierwsze dziecko rodzila w bardzo dobrym szpitalu w Toronto, nie zeby narzekala ale I zachwycona nie byla. oczywiscie takie teksty by nigdy w kanadyjskim szpitalu nie padly.
    Drugie dziecko corka postanowila urodzic w domu. od poczatku ciazy miala polozna, a wlasciwie dwie, taka jest zasada,
    urodzila w domu, dzieki Bogu bez zadnych problemow, polozna ledwie zdazyla dojechac I odebrac porod, maz jej towarzyszyl a ja prawie cala akcje przesoalam z wnuczka. bardzo jej sie podobalo, I poleca wszystkim zdrowym kobietom. oczywiscie, ciaza nie moze byc zagrozona czy trudna. skoro porodowki takie koszmarne moze warto wrocic do poloznych … jak mozna w Kanadzie to dlaczego nie w Polsce ..

  3. Po prostu obrzydliwe! Kiedy to się skończy? Bez jakichś szeroko zakrojonych akcji nie będzie zmian, a z kolei lekarze, których jest w Polsce jak na lekarstwo, są świętymi krowami.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.