Kłopoty Belgii z Japonią, awans Brazylii

0
Brazylia pokonała Meksyk 2:0, a Belgia z trudem wyeliminowała Japonię wynikiem 3:2 w poniedziałkowych meczach 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata w Rosji. Zwycięskie zespoły zmierzą się w ćwierćfinale w piątek w Kazaniu. Pierwsi w poniedziałek rywalizowali Brazylijczycy i Meksykanie. W Samarze “El Tri” postawili opór pięciokrotnym mistrzom świata szczególnie przez pierwsze 20 minut, kiedy utrzymywali się przy piłce na połowie rywali. Jednak w miarę upływu czasu “Canarinhos” przejmowali inicjatywę. Bramki zdobyli w drugiej połowie – w 51. minucie do siatki trafił Neymar, a w 88. wynik ustalił rezerwowy Roberto Firmino po asyście strzelca pierwszego gola. Meksyk już po raz siódmy z rzędu zatrzymał się w mundialu na 1/8 finału. Nie potrafi przedostać się do dalszej fazy od 1994 roku. “Każde mistrzostwa są inne. Przyjechaliśmy tu z bardzo pozytywnym nastawieniem i zamiarem przełamania barier, ale nie udało się. Brazylia nie miała z nami łatwo, ale my odpadamy w tej samej rundzie i to jest trudne do zaakceptowania” – powiedział napastnik Carlos Vela. Selekcjoner Juan Carlos Osorio skrytykował z kolei Neymara (nie wymieniając go z nazwiska) za symulowanie oraz sędziów za to, że z jego powodu zbyt często wstrzymywali grę, do tego na zbyt długi czas. “To nie jest dobry przykład przede wszystkim dla dzieci, które interesują się piłką nożną. To męski sport, w którym nie powinno być tyle udawania” – stwierdził na konferencji prasowej. Prowadzący Brazylię Tite nie przejął się tą oceną szkoleniowca rywali. “Neymar ma tylko grać w piłkę. Sędziowie są od gwizdania, trenerzy od gadania, a on jest od gry. Porażka powoduje takie emocje i takie komentarze” – skomentował. “Canarinhos” zdobyli już 228 bramek w historii występów w MŚ. Są pod tym względem rekordzistami. W poniedziałek wyprzedzili w klasyfikacji wszech czasów Niemców – 226. Złą wiadomością jest dla nich fakt, że żółtą kartkę zobaczył Casemiro i pomocnik Realu Madryt będzie pauzował w ćwierćfinale. Brazylijczycy zagrają z nim w Belgią, która o zwycięstwie nad Japonią 3:2 przesądziła dopiero w doliczonym czasie drugiej połowy spotkania w Niżnym Nowogrodzie. Japonia uznawana przed rozpoczęciem turnieju w Rosji za jedną z najsłabszych ekip awansowała do 1/8 finału kosztem Polski i Senegalu. Wydawało się, że nie będzie miała żadnych szans w starciu ze “złotym pokoleniem” Belgii, która zdobyła najwięcej bramek w fazie grupowej tegorocznego mundialu. Po bezbramkowej pierwszej połowie, w której warunki dyktowały “Czerwone Diabły”, niespodziewanie w 48. minucie to Azjaci objęli prowadzenie. Po kontrataku Genki Haraguchi znalazł się z piłką w bocznym sektorze pola karnego i oddał precyzyjny strzał przy dalszym słupku, nie pozwalając Thibaut Courtois na skuteczną interwencje. Cztery minuty później “Niebiescy Samuraje” sensacyjnie prowadzili już 2:0, a uderzeniem z dystansu popisał się Takashi Inui. Belgowie przez ponad kwadrans nie potrafili się pozbierać, w ich grę wkradło się dużo niedokładności. Jednak w 69. minucie kontaktowego gola zdobył Jan Vertonghen. Wydaje się, że 31-letni obrońca chciał odegrać głową do partnerów w polu karnym, ale zamiast tego przerzucił piłkę nad bramkarzem Eijim Kawashimą i trafił w światło bramki. Pięć minut później po dośrodkowaniu Edena Hazarda również głową do remisu doprowadził Marouane Fellaini, wprowadzony na boisko w 65. minucie. W końcówce znów przycisnęli Japończycy, m.in. ładny strzał z rzutu wolnego oddał Keisuke Honda, ale ostatnia akcja meczu była efektownym kontratakiem Belgów, rozpoczętym przez Courtois, a wykończonym przez innego rezerwowego Nacera Chadliego. Znane są już trzy pary ćwierćfinałowe. Również w piątek w Niżnym Nowogrodzie Urugwaj zmierzy się z Francją, a w sobotę w Soczi gospodarze zagrają z Chorwacją. Stawkę uzupełnią zwycięzcy wtorkowych meczów pomiędzy Szwecją i Szwajcarią oraz Anglią i Kolumbią. Na podstawie depesz Polskiej Agencji Prasowej opracował Zbigniew Bełz
Poleć:

O Autorze:

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.