Dwie najnowsze zmiany “Made by Ford”

0

• Nie będzie remontów w szkole

Nowy rząd ontaryjski zlikwidował fundusz o wysokości 100 mln dolarów przeznaczony na reperację i remonty w szkołach w tym roku.

Jest to rezultat obietnicy wyborczej Douga Forda, który zobowiązał się zlikwidować prowincyjny system cap-and-trade. Kuratoria zostały poinformowane 3 lipca, że zostanie zlikwidowany tzw. Greenhouse Gas Reduction Fund i tylko prace, które zostały zakontraktowane przed tą datą będą opłacone przez rząd.

W liście rząd poleca kuratoriom aby natychmiast przestały wydawać pieniądze przyznane w kwietniu. Poproszono także o zachowywanie dokumentów i kontraktów, które były podpisane przez pracowników ministerstwa, ponieważ będzie dokonana kontrola.

Szef Toronto District School Board Robin Pilkey powiedziała, że jest to ogromne rozczarowanie ponieważ szkoły należące do tego kuratoriom wymagają zaległych napraw o wartości 4 mld dol.

TDSB zabudżetowało 300 mln dol. na utrzymanie szkół w tym roku fiskalnym, z tego 25 mln to środki, które przyznane zostały bezpośrednio z tego właśnie funduszu. Utrata owych 25 mln to bardzo duża starta dla nas, powiedziała. Kuratorium planowało użyć tych pieniędzy do reperacji okien, oświetlenia, a także do dokonania remontów mechanicznych w szkołach.

Bardzo mało prawdopodobne jest żeby większość z tych pieniądzy już była wydana, ponieważ według prawa kuratoria muszą najmować wykonawców na mocy przetargów, co zajmuje dużo czasu, a więc pieniądze, które się otrzymano 1 maja na pewno nie zostały jeszcze wydane.

Prowincja ma około 15 mld dol. zaległości w remontach swoich 4900 szkół finansowanych z publicznych pieniędzy.

Będzie to bardzo poważna uciążliwość dla szkół, powiedział Stephen Seabord, rzecznik grupy Campaign for Public Education. Odwołanie programu capand-trade ma jak widać bardzo poważne konsekwencje także w szkolnictwie.

Dzieci będą uczyły się przez lato w upalnych klasach, a w zimie będą nosiły rękawiczki i kurtki, powiedziała posłanka NDP Peggy Sattler. Jest bardzo dużo elementów wyposażenia szkół, które wymagają reperacji i wymiany, m.in. np. dachy. Według niej w związku z techniczną kondycją szkół szkoły wymagają inwestycji, a nie cięć.

• Powrót do programu sex-ed z 1998 roku

Nowy rząd konserwatywny w Ontario ogłosił decyzję powrotu do przedniego programu edukacji seksualnej, który istniał przed 2015 rokiem. Taką decyzję ogłosiła minister edukacji Lisa Thompson, informując jednocześnie, że ministerstwo edukacji będzie informowało kuratoria szkolne o tej decyzji.

Nauczanie ma się odbywać według starego programu nauczania, aż do czasu zakończenia pełnych konsultacji z szacunkiem dla rodziców, jak powiedziała minister wyjaśniając jaki sposób rząd zamierza zmodernizować materiał.

Sprawa nowego programu nauczania edukacji seksualnej była przedmiotem wielu kontrowersji, szczególnie ze strony konserwatystów, kiedy rząd liberalny wprowadził zmiany trzy lata temu. Była to pierwsza reforma tego programu od 1998 roku i zawierała dużo informacji, które dotyczyły nowych zjawisk, a więc prześladowania w szkole, używania telefonów komórkowych i tekstowania do spraw seksualnych itd. Jednakże wszyscy, którzy przeciwstawiali się programowi głównie koncentrowali się na tym, że była tam mowa małżeństwach ludzi tych samych płci, o tożsamości płciowej, o gender i o masturbacji.

Dziesiątki tysięcy ludzi podpisało petycję domagającą się utrzymania zmodernizowanego i aktualnego na czasy obecne programu nauczania, gdy konserwatyści już w czasie kampanii wyborczej zobowiązywali się do obalenia go. W środę przed legislaturą w Toronto pojawił się trzymetrowy baner broniący tego odwołanego właśnie programu nauczania, w którym apeluje się aby prawica religijna nie decydowała o tym jak mają być uczone dzieci.

Dwa największe ontaryjskie związki zawodowe nauczycieli także są przeciwne decyzji rządu twierdząc, że zarówno rodzice jak i pedagodzy byli bardzo intensywnie włączani w konsultacje zanim doszło w 2015 roku do zmodernizowania programu nauczania. Sam Hammond, prezydent Elementary Teachers’ Federation of Ontario powiedział, że jest to ogromnie niekorzystne dla uczniów, którzy nie będą się uczyli o tak podstawowych rzeczach jak na przykład przyzwolenie na seks.

Biorąc pod uwagę fakt, że prowadzono tak dokładne konsultacje jeszcze przed wprowadzeniem reformy, można się spodziewać, że nowe konsultacje, które będą pewnie długo trwały, doprowadzą do podobnego efektu.

W szkołach panuje niepokój jak przygotować się do nowego semestru, który rozpocznie się już we wrześniu mówi Harvey Bischof, prezydent Ontario Secondary School Teachers’ Federation.

Poleć:

O Autorze:

Anna Głowacka

Interesuje się polityką polską i kanadyjską. Z wyształcenia pedagog, pracuje jako pracownik socjalny.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.