Toronto w niesławnej czołówce świata

0

Międzynarodowe badanie, przeprowadzone przez brytyjską firmę Expert Market, które przyjrzało się 74 miastom na różnych kontynentach z punktu widzenia czasu, jaki zabiera ludziom dojazd do pracy, przeanalizowało szereg wskaźników: czas dojazdu do pracy, przeciętny dystans jaki pokonać muszą ludzie dojeżdżający do pracy, czas spędzony w korkach, czas oczekiwania na autobusy lub pociągi, a także koszt zakupu biletu miesięcznego w porównaniu z przeciętnymi zarobkami. Na podstawie tego okazało się, że Toronto ma najgorszy wynik w całej Północnej Ameryce, gorszy nawet niż Nowy Jork i Los Angeles.

Toronto zajmuje szóstą najgorszą pozycję na całym świecie. Przed nim jest zaledwie pięć innych miast, a są to: Rio de Janeiro, Bogota, Sao Paulo, Istambuł i Salwador. Miami na Florydzie było jedynym innym północnoamerykańskim miastem, które ocenione zostało jako należące do najgorszej dziesiątki. Natomiast na pierwszym miejscu jako miasto, w którym najłatwiej dojeżdża się do pracy, znalazła się Nicea we Francji, której mieszkańcy posługujący się samochodem spędzają zaledwie 22 godziny w ruchu ulicznym przez okres całego roku.

Niestety, w pierwszej dziesiątce, czyli najlepszych miast nie znalazło się żadne północnoamerykańskie miasto.

Innymi miastami kanadyjskimi, które zajmują dosyć kiepskie pozycje są Montreal i Ottawa oraz Vancouver, jednakże są one na znacznie lepszych pozycjach niż znajdujące się w fatalnej czołówce Toronto.

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.