“Będziemy strzelać w Moskwie!” Piosenka mundialowa Kabaretu pod Bańką

0

Piosenek futbolowych było zawsze wiele. Ale ta jest wyjątkowa, bo nasza, kanadyjska. Na obecny Mundial świetną piosenkę skomponował nasz torontoński Kabaret pod Bańką – tekst Wojtek Gawenda:

 

A oto o innych piosenkach futbolowych:

Jest prosta w treści i w formie. Jej twórcy tłumaczą, że przekaz musi być jasny i powinna nadawać się do chóralnego śpiewu. A jednak piosenki futbolowe chętnie nagrywają gwiazdy.

“Trzej przyjaciele z boiska, skrzydłowy, bramkarz i łącznik, żyć bez siebie nie mogą, dziarscy i nierozłączni, niejeden mecz już wygrali, niejeden przegrać zdążyli, często się rozjeżdżali, lecz zawsze znów się schodzili” – to fragment piłkarskiego szlagieru z lat 50. w wykonaniu Andrzeja Boguckiego i Chóru Czejanda. “Trzech przyjaciół” wszyscy sobie podśpiewywali, ale na stadiony piosenka nie trafiła. Podobnie – “Bo mój chłopak w piłkę kopie” Marii Koterbskiej.

Wszystko zmieniło się za sprawą Mistrzostw Świata w Niemczech w 1974 roku. Nie tylko świetny występ Maryli Rodowicz z “Football, football”, nagranie Andrzeja Dąbrowskiego z “A ty się bracie nie denerwuj”, czy grupy No To Co i “Po zielonej trawie piłka goni”, ale przede wszystkim znakomita gra naszej jedenastki sprawiła, że do futbolowych piosenek chętnie wracaliśmy. “Football song” przeżywał nobilitację, bo jak inaczej określić nagrania Stana Borysa “Niezawodna jedenastka”, czy piosenki samej… Violetty Villas “Wygrywamy”. Ta ostania utrzymana w latynoskich rytmach, miała uświetnić mundial w Meksyku. Niestety, impreza okazała się niewypałem dla polskiej kadry, kibice nad Wisłą szybko o niej zapomnieli i o piosence Villas też…

Więcej szczęścia miał cztery lata wcześniej Bohdan Łazuka, którego “tajemnica mundialu” splotła się z sukcesem jedenastki Antoniego Piechniczka i jest przypominana do dziś.

Tematyka futbolowa wdarła się jednak na estrady i co jakiś czas artysta – kibic próbuje przebić się ze swoja wersją “You’ll never walk alone”, hymnu kibiców Liverpoolu. Próbował Robert Gawliński z zespołem Wilki (“Idziemy na mecz”), czy ostatnio Krzysztof Krawczyk (“Lewandowski, gol dla Polski!”).

Piłkarski epizod ma też w swojej fonografii Krzysztof Cugowski. Dziś deklaruje, że numer jeden w jego rankingu ulubionych dyscyplin to żużel i boks zawodowy. Ale swego czas zaśpiewał “Górnik Łęczna, Górnik Łęczna, Górnik Łęczna dzisiaj gra! Lubelszczyzna jest ci wdzięczna, że drużynę taką ma…”. Piosenki Cugowskiego nucimy do dziś, ale czy ktoś pamięta, co to była za drużyna?

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.