Na czym naprawdę polega wolność

0

Lepsze życie. Felieton z psychologią w tle

Jestem psychologiem z wykształcenia, jednak od zawsze interesowało mnie nie tyle wyjaśnianie ludzkich zachowań, ile korzystanie z wiedzy psychologicznej na co dzień i wykorzystywanie jej tak, by życie było lepsze, milsze i bardziej wartościowe. Nie lubię zajmować się przeszłością, chyba że po to, by wyciągać z niej wnioski i zmieniać jej znaczenie na lepsze. Koncentruję się na tym, co jest w życiu ludzi teraz i wykorzystuję wiedzę i doświadczenie do tego, aby ta teraźniejszość była możliwie najlepsza i pięknie rokowała na przyszłość. I tym chcę się tu dzielić. Będę pisać w zgodzie z własnym planem, ale jeśli zdarzy się tak, że jakiś temat zainteresuje Czytelników szczególnie, chętnie poświęcę mu więcej czasu.

Stephen Covey, autor bestsellera “7 nawyków skutecznego działania” na kilka lat przed napisaniem tej książki spędzał na Hawajach część urlopu naukowego. W bibliotece w Honolulu natknął się na małą książeczkę nieznanego mu wtedy autora. Zaciekawił go tytuł: “Człowiek w poszukiwaniu sensu” (Man’s Search For Meaning). Otworzył książkę i pierwsze, co dostrzegł to zdanie: “Pomiędzy bodźcem i reakcją człowiek ma wolność wyboru.” To zdanie w pewnym sensie zmieniło jego życie. Zmieniło również moje. Wspomina, że kiedy czytał tę znaną dziś niewielkiej objętości książkę Viktora Frankla w jego głowie zaczęły się porządkować myśli na temat ludzkiego życia, skuteczności, spełnienia w tym życiu. Wspomina, że było to olśnienie, poczuł się trochę tak, jakby nagle ułożył mu się puzzel, nad którym długo pracował. Frankl był austriackim psychiatrą, pochodzenia żydowskiego, a wspomniana książka była niejako zapisem jego doświadczeń i przemyśleń z pobytu w hitlerowskich obozach zagłady. Zauważył on, że człowiek może odnosić się do wszystkiego, nawet do najbardziej traumatycznych doświadczeń, zgodnie ze swoją wolą, ze swoim wyborem, w zgodzie z wybranym zestawem wartości i zasad. Nikt nie może nas do niczego zmusić. A i my sami niczego nie musimy czynić. Wszystko wybieramy. Nasze zachowania są naszym wyborem, nasze słowa są naszym wyborem i wyborem są nasze myśli. Ulegamy oczywiście presji różnych ludzi czy presji społeczeństwa w ogóle, ale tylko dlatego, że – świadomie bądź nieświadomie – tak wybieramy. To właśnie na tym polega wolność człowieka. Można spokojnie powiedzieć, że bez względu na warunki wszyscy jesteśmy wolni. Jeśli tylko zdajemy sobie z tego sprawę i przyjmiemy tę wolność.

Frankl tę swoją – obozową – nazwał “resztką ludzkiej wolności”. Ta myśl przyszła do niego w maleńkiej celi jednego z baraków obozu koncentracyjnego. Uznał, że strażnicy i inni nazistowscy funkcjonariusze kontrolują jego otoczenie, mogą robić co zechcą z jego ciałem, mogą nawet pozbawić go życia, jednak… nie mogą zniszczyć jego samoświadomości i wolności postrzegania wszystkiego w zgodzie ze swoją wolą. Nie mogą zniszczyć jego tożsamości. To on decydował w jaki sposób to wszystko, co się dzieje, będzie na niego wpływać, jakich dokona w zgodzie z tym wyborów. Miał wolność myślenia o kim i o czym chciał, w taki sposób, jaki wybrał. W tym niewyobrażalnie ciężkim życiu miał też ciągle poczucie jego sensu i nadzieję na lepsze, w tym na spotkanie ze swoją żoną. Wyobrażał sobie różne przyjemne chwile w przyszłości. Te myśli dodawały mu siły. Za sprawą pamięci, wyobraźni i mocno zakorzenionych w nim wartości moralnych rozwijał tę swoją “resztkę wolności”, a ona rosła i stawała się coraz większa. W końcu miał jej prawdopodobnie więcej niż jego oprawcy. Stał się autentycznym wsparciem dla współwięźniów, a nawet moralnym natchnieniem dla niektórych strażników. Uważał, że choć z pewnością więcej swobody mają oni, to jednak on ma więcej wolności. Ma jej więcej, bo ją odkrył, zrozumiał i ćwiczy.

I oto mamy piękne rozróżnienie: z jednej strony strażnicy ze swoją swobodą poruszania, możliwością wybierania z całej plejady zachowań możliwych dla istoty nieuwięzionej ale z jednoczesnym brakiem wolności, jako że posłusznie wcielali w życie szalone wizje nazistowskich przywódców. Z drugiej Viktor Frankl – pozbawiony swobody, poddawany torturom więzień, którego codziennością sterowały rozkazy wydawane przez innych, a który jednocześnie miał wewnętrzną siłę świadomego odnoszenia się do nich i wyboru swoich zachowań – wolność wyboru, wolność istnienia jako człowiek ponad ciałem.

Warto to zapamiętać: nasza wolność jest w naszym wnętrzu i nikt nam nie może jej zabrać. Mogą nam zniszczyć ciało ale wolności wyboru, tego jak chcemy się odnosić do wszystkiego, co nas spotyka nikt nam zabrać nie może.

Lektura książki “Człowiek w poszukiwaniu sensu” zaowocowała u Coveya modelem nawyków skutecznego działania, gdzie pierwszy nawyk – “zaczynaj z wizją końca” inspirowany był w olbrzymim stopniu franklowskim pojmowaniem wolności, a i w kolejnych nawykach pobrzmiewa echo tej myśli. Książka “7 nawyków skutecznego działania” ukazała się w 1989 roku, kiedy Viktor Frankl wciąż żył i miał się dobrze (zmarł w 1997 roku w wieku 92 lat, do końca pracował i wiódł szczęśliwe życie), zatem panowie zapewne się spotkali.

Ja sama nie miałam szczęścia poznać Viktora Frankla, jednak jego książka zmieniła również moje życie. Dziś jeszcze pamiętam nie zwykle podniosły nastrój, w jakim czytałam prawdę o mojej wolności wyboru i prawie do ciągłego wybierania, jak przyjęłam rewelację, że tak naprawdę niczego nie muszę w życiu robić, wszystko wybieram. Pamiętam, że naprawdę poczułam się nagle wolna…

Poczułam też jednak również ciężar odpowiedzialności związany z tą wolnością. Skoro to my sami wybieramy nasze myśli, postawy i zachowania to… nie ma na kogo zrzucić winy. Człowiek wolny musi być jednocześnie odpowiedzialny, szczególnie w sensie rozliczania się ze swoich czynów. To nie zawsze jest łatwe. Wolność w ogóle nie wydaje się być dla niektórych łatwa; chętnie od niej uciekają, skrywając się w oskarżeniach i pretensjach w stosunku do innych, czasem wręcz do świata, albo unikając za wszelką cenę jakichkolwiek wyborów; niektórzy oddają niemal dobrowolnie swoje życie w ręce podejmujących za nich wybory ludzi. Wciąż swobodni, nie są tak naprawdę wolni, oddali bowiem swoją wolność za możliwość przebywania w swoistym komforcie złudnego poczucia bezpieczeństwa. Szkoda.

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.