Konserwatyści zdobyli większość w Ontario

0

O godzinie 21.00 zamknięto lokale wyborcze w Ontario i wkrótce potem ogłoszono wyniki w prawie wszystkich okręgach. W kilku, z powodów technicznych, konieczne było jednak przedłużenie czasu otwarcia urn.

Zwycięstwo odniosła Partia Konserwatywna, uzyskując większość w legislaturze. Konserwatyści zdobyli miejsc. Na drugim miejscu, ze statusem Oficjalnej Opozycji, znalazła się NDP – mandatów. Partia Liberalna przez długi czas nie była pewna, czy przekroczy próg 8 mandatów, które potrzebne są aby uzyskać status oficjalnej partii. Ostatecznie zabrakło jej 1 mandatu – uzyskała 7.

Bardzo ostra walka toczyła się w okręgu Don Valley West, gdzie o swój poselski mandat walczyła dotychczasowa premier Ontario Kathleen Wynne. Bez wyników z ostatniego lokalu wyborczego prowadziła zaledwie 43 głosami. W rezultacie pokonała swego konserwatywnego konkurenta tylko 181głosami.

Kathleen Wynne ogłosiła oficjalnie rezygnację z przywództwa Partii Liberalnej. Jak powiedziała, czas zostawić tę funkcję w rękach młodszych.
Po raz pierwszy w legislaturze zasiądzie lider Partii Zielonych Mike Schreiner. To przełomowy moment dla tej partii, która nigdy przedtem nie zdobyła mandatu.

Entuzjastyczna Andrea Horwath, liderka NDP, podkreśliła, że jej partia zdobyła więcej mandatów niż “kiedykolwiek od generacji”.

Przemawiając i dziękując wyborcom lider PC Doug Ford wspomniał swojego brata Roba i wyraził pewność, że przygląda mu się on z nieba. Jak to sformułował “ludzie odzyskali Ontario”.

W wyborach wygrały obie polskie kandydatki z ramienia Partii Konserwatywnej – Natalia Kusendova w nowym okręgu Mississauga Centre i Kinga Surma w Etobicoke Centre, pokonując posła liberalnego Yvana Bakera.


W wyborach w Ontario doszło do całkowitej zmiany układu politycznego. Partia Konserwatywna zdobyła większość w legislaturze, a status oficjalnej opozycji wywalczyła NDP.

Rządzącej przez 15 lat Partii Liberalnej zabrakło jednego mandatu do uzyskanie statusu oficjalnej partii. Dotychczasowa premier Kathleen Wynne, wybrana na posłankę w Don Valley West, zrezygnowała z przywództwa.

Do Queen’s Park dostały się Polki Natalia Kusendova i Kinga Surma.

Jak podała Agencja Elections Ontario, w czasie wcześniejszych wyborów frekwencja była zdecydowanie wyższa niż w poprzednich wyborach w 2014 roku, o 19 proc. Biorąc to pod uwagę uważano, że wybory właściwe w dniu 7 czerwca wywołają również większe zainteresowanie wyborców, które przy ostatnich wyborach było bardzo niskie i wyniosło tylko 51,3 proc.

W dniu wyborów właściwych w czwartek 7 czerwca 50 proc. punktów wyborczych dysponowało elektronicznymi tabulatorami, obejmując nimi około 90 proc. wszystkich wyborców. Jednakże w dniu wyborów złożono szereg zastrzeżeń w stosunku do sprawności tych urządzeń.

Były to 42. wybory w Ontario, w czasie których wyborcy wybierali 124 reprezentantów do 42. kadencji parlamentu Ontario.

Liberałowie próbowali, bez skutku, wygrać piąte z rzędu wybory, które pierwszy raz wygrali w 2003 roku sprawując władzę przez 15 lat.

Partia Konserwatywna Ontario chciała zdobyć prowadzenie po raz pierwszy od 1999 roku, a ontaryjska partia NDP chciała wygrać wybory po raz drugi, mając na swoim koncie jedyne w historii wygrane wybory w 1990 roku. Wśród partii, które startowały w wyborach było wiele innych, w sumie 28. Oto niektóre z nich: Go Vegan, Communist Party of Canada (Ontario), None of the Above Direct Democracy Party, Stop Climate Change, Stop the New Sex-Ed Agenda.

Na podstawie ustawy, która została przyjęta w 2005 roku, wybory w Ontario powinny mieć miejsce w pierwszy czwartek w październiku w czwartym roku kalendarzowym po ostatnich wyborach. Jednakże Gubernator Ontario ma prawo ogłosić wybory wcześniej. Ponieważ obecny rząd dysponował większością parlamentarną nie było mowy o uchwaleniu wotum nieufności, które spowodowałoby wcześniejsze wybory, a mimo to premier Kathleen Wynne powiedziała w czerwcu 2015 roku, że prawdopodobnie zdecyduje się rozwiązać legislaturę i poprosić gubernator o rozpisanie wyborów już wiosną 2018 raczej niż w październiku aby uniknąć konfliktu z wyborami lokalnymi, które będą odbywały się właśnie jesienią. W październiku 2016 minister sprawiedliwości Ontario Yasir Naqvi przedstawił projekt ustawy w legislaturze, która m.in. przeniosła datę wyborów na pierwszy czwartek w czerwcu w czwartym kalendarzowym roku po ostatnich wyborach i ustawa ta weszła w życie w grudniu 2016 roku.

Liberałowie pod przywództwem Kathleen Wynne, rządzący w formie rządu większościowego, przystąpili do kampanii mając znacznie gorsze notowania niż Partia Konserwatywna pod przywództwem byłego radnego Toronto Douga Forda. Na początku kwietnia CBC ogłosiła analizę szeregu badań opinii publicznej, która pokazała, że Ford i jego partia są na przodzie przed wszystkimi innymi partiami mając poparcie 42,1 proc. wyborców, w porównaniu z liberałami 27,2 proc., NDP 23,4 proc. i 5,7 proc. dla Partii Zielonych.

11 liberalnych posłów ogłosiło, że nie będą ubiegali się o reelekcję albo zrezygnowało ze swoich mandatów w ciągu kilku miesięcy poprzedzających wybory.

W marcu 2018 roku liberałowie ogłosili budżet w prowincyjnej legislaturze, który obiecywał miliardy dolarów nowych wydatków na m.in. bezpłatną opiekę nad dziećmi, rozszerzone ubezpieczenie umożliwiające ludziom korzystanie z bezpłatnej opieki stomatologicznej. Jednocześnie zamiast przewidywanego przedtem zbilansowanego budżetu ogłosili deficyt w wielkości 6,7 mld dol., który, jak prognozowali, miał być kontynuowany co najmniej do 2024/2025. Doug Ford skrytykował to jako szaleńcze wydatki.

W tym roku wyborcy w Ontario wybierają więcej reprezentantów w stosunku do 2014 roku – liczba okręgów wzrosła o 17. Nowa mapa okręgów jest rezultatem procesu redystrybucji mandatów, który został ogłoszony przez liberalny rząd Kathleen Wynne w 2015 roku. W sierpniu tegoż roku Wynne poinformowała, że konieczne jest przeorganizowanie granic okręgów w południowym Ontario aby zbliżone były one do okręgów federalnych, które z kolei zostały zmienione trzy lata wcześniej.

Konstytucja Kanady przewiduje, że granice okręgów federalnych mają być analizowane co dziesięć lat. Chodzi o to aby zmiany odzwierciedlały dynamikę wzrostu populacji w danych rejonach. Mapa ontaryjskich okręgów bardzo blisko odpowiada federalnym okręgom od 1999 roku, kiedy ówczesny rząd konserwatywny w sposób drastyczny zmniejszył liczbę miejsc w legislaturze z 130 do 103. Ostatnia redystrybucja federalna miała miejsce w 2012 roku i w związku z tym Ontario postanowiło w 2015 roku zmienić okręgi wyborcze na swoich południowych terenach, bardzo silnie rozwijających się pod względem populacji. W 2015 roku zwiększono liczbę okręgów w Ontario ze 107 do 122, podczas gdy liczba federalnych okręgów pozostała na poziomie 121.

Każdy z 15 nowych okręgów pojawia się w regionach miejskich, głównie na terenie Greater Toronto Area, gdzie odnotowuje się w ciągu ostatniej dekady eksplozję populacji. W sierpniu 2017 premier Wynne ogłosiła, że dwa dodatkowe mandaty poselskie zostaną dodane w północnym Ontario (okręgi Kiiwetinong i Mushkegowuk- James Bay) jako wynik rekomendacji ponadpartyjnej pięcioosobowej komisji Far North Electoral Boundaries Commission i w ten sposób liczba okręgów skoczyła do 124.

W związku z dodatkowymi miejscami w legislaturze 31 istniejących okręgów zmieniło nazwy, a zmiany te oznaczały, że 95 proc. obecnych okręgów zmieniło swoje granice. Oto 17 dodatkowych okręgów:
– Aurora-Oak Ridges-Richmond Hill.
– Barrie-Innisfil.
– Brampton Centre.
– Brampton South.
– Carleton.
– Don Valley North.
– Flamborough-Glanbrook.
– Hastings-Lennox & Addington.
– Kiiwetinoong.
– King-Vaughan.
– Kitchener South-Hespeler.
– Markham-Thornhill.
– Milton.
– Mississauga Centre.
– Mushkegowuk-James Bay.
– Scarborough North.
– University-Rosedale.

Ciekawym okręgiem był nowo nazwany okręg Niagara West- Glanbrook, w którego skład wchodzą miasta Grimsby, Lincoln i część St. Catharines, gdzie obecnym posłem jest Sam Oosterhoff z Partii Konserwatywnej, 20-latek, najmłodszy w historii poseł ontaryjski, który bardzo łatwo wygrał wybory uzupełniające w 2016 roku. Co ciekawe miał on za swoich kontrkandydatów osoby w swoim wieku albo nawet młodsze – z partii NDP startował Curtis Fritz, z którym kiedyś chodzili razem na zajęcia na Uniwersytet Brock, a Partia Zielonych wystawiła 18-letnią Jessicę Tillmanns. 27-letni liberał Joe Kanee jest najstarszy w tej bardzo młodej grupie i jedyny, który ze względu na wiek, mógł głosować w poprzednich wyborach. Okręg ten ma głębokie powiązania konserwatywne i poprzednio posłem tam był Tim Hudak, czyli były lider Partii Konserwatywnej, na którego miejsce pojawił się Oosterhoff.

5 czerwca według CBC News Poll Tracker, były następujące prognozy miejsc: 74 dla Partii Konserwatywnej, 48 dla NDP i 2 dla liberałów. Według prawa obowiązującego partia musi mieć co najmniej osiem miejsc w parlamencie aby mieć status oficjalnej partii, co się wiąże z finansowaniem personelu administracyjnego i wielu innych działań partii, a także pomaga w działaniu klubu parlamentarnego.

Około 7200 punktów głosowania było otwartych od 9.00 do 21.00, a ze względu na elektroniczne urządzenia wyniki były dostępne bardzo szybko.

NDP zaczęła kampanię na trzecim miejscu ale udało jej się nawet przekroczyć poziom poparcia dla Partii Konserwatywnej. Było to niespotykane do tej pory zjawisko w prowincji, która nigdy nie wybrała NDP na partię rządzącą od czasu niespodziewanego zwycięstwa Boba Rae w 1990 roku.

W momencie rozwiązania parlamentu liberałowie Kathleen Wynne mieli 55 mandatów, natomiast bardzo niskie poparcie dla niej spowodowało, że w niedzielę przed wyborami premier postanowiła całkowicie poddać się i stwierdzić, że na pewno nie wygra wyborów, apelując jednak o głosowanie na liberałów aby nie dopuścić do większościowego rządu ani NDP ani konserdokończenie ze str. 8 watystów. Było to bezprecedensowe w historii wyborczej w Ontario posunięcie.

Spodziewano się, że lider Partii Zielonej Mike Schreiner na postawie wyników wielu badań opinii publicznej, wygra mandat w okręgu Guelph. Byłby to pierwszy raz kiedy poseł z Partii Zielonych zasiadłby w parlamencie..

Kampania trwała cztery tygodnie, składała się z trzech telewizyjnych debat, a na końcu kampanii, dzień przed wyborami wszyscy troje przywódcy znajdowali się w torontońskim okręgu 905, ponieważ ten region jest krytyczny dla wyników wyborów. Znajduje się tam 47 z 124 mandatów i to jest klucz do wygrania większości parlamentarnej.

Przed wyborami doszło do wielu skandali. Ostatnim był proces sądowy, który Dougowi Fordowi wytoczyła szwagierka Renata Ford, żona jego zmarłego brata Roba oskarżając go o to, że pozbawił ją i jej dwoje dzieci milionów dolarów z rodzinnej firmy, a także że firmę tę naraził na miliony dolarów strat. Wielokrotnie mowa była o tym, że z tego i wielu innych powodów Ford jest niewłaściwym kandydatem na przyszłego premiera. Jego partia mimo wielu apeli nigdy nie przedstawiła pełnej platformy wyborczej, w której byłyby wyliczone koszty wszystkich obietnic. A z kolei NDP, która kojarzy się z niesławnym czasami Boba Rae, uważana była za zbyt radykalną.

Oprac.
Anna Głowacka,
Joanna Wójcik,
Małgorzata P. Bonikowska

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.