Doug Ford i konserwatyści w kolejnych opałach

0

Liberalna Partia Ontario zorganizowała w czwartek konferencję prasową z wiceprzewodniczącą partii Deb Matthews, która poinformowała, iż jej partia otrzymała i potwierdziła autentyczność nagrania, na którym obecny lider Partii Konserwatywnej Doug Ford rozmawia z klientem w kafejce Tim Hortons w towarzystwie ówczesnej kandydatki do nominacji w kampanii wyborczej z okręgu Etobicoke Centre Kingi Surmy. W tym nagraniu słychać jak Ford namawia mężczyznę aby podpisał formularz zgłaszający go jako członka partii, mówiąc, że nic go to nie będzie kosztowało i nawet nie musi głosować. Kinga Surma chciała otrzymać wówczas nominację na kandydatkę z tego okręgu.

Jak podkreśla Matthews zachowanie Forda było sprzeczne z przepisami wyborczymi. Każda osoba sama musi zapłacić 10 dolarów za członkostwo w partii, wypełnić cały formularz włącznie z podaniem swojego adresu. Matthews podała również, że otrzymała informację od konkurentki Kingi Surmy (nie wymieniła nazwiska ale wiadomo, że chodzi o Pinę Martino), która twierdzi, iż gdy zdecydowano się na popieranie kandydatury Kingi Surmy była ona wielokrotnie zastraszana przez Forda, który wówczas nie był jeszcze szefem partii.

Doug Ford w czwartek znajdował się w zakładach produkcyjnych w Tillsonburgu, gdzie dziennikarze zapytali go o wszystkie te rewelacje, ale skrzętnie unikał odpowiedzi i starał się je zbyć twierdząc, że są nieprawdziwe i natychmiast zmieniając temat, twierdząc, że jest to wybieg liberałów dwa tygodnie przed wyborami.

Surma otrzymała nominację Partii Konserwatywnej w Etobicoke Centre w listopadzie 2016 roku, wysoko oceniania przez ówczesnego lidera partii Patricka Browna.

Lider NDP Andrea Horwath zapytana o tę sprawę powiedziała, że Ford powinien być uczciwy w stosunku do wyborców w Ontario i że to oraz poprzednie sprawy nominacji w okręgach stawiają go w niezbyt dobrym świetle. Ale zapytana czy powinien zrezygnować powiedziała, że jest to decyzja wyborców.

Jest to kolejna i najnowsza kontrowersja poprzednia pojawiła się w zeszłym tygodniu, kiedy grupa kandydatów Partii Konserwatywnej została oskarżona o to, że użyła zdobytych nielegalnie danych osobowych wyborców związanych ze skandalem i ustąpieniem Simmera Sandhu, który był zatrudniony w firmie, do której należy płatna autostrada 407 i w której pojawiło się oskarżenie o kradzież danych personalnych 60 tys. osób. Sandhu zrezygnował ale kiedy zapytano Forda czy ukradzione dane zostały użyte przez innych kandydatów aby zdobyć nominacje powiedział, że trzeba zapytać ich samych i oskarżył o wszystko swojego poprzednika Patricka Browna, który był wówczas liderem partii.

Wielokrotnie podnosi się obecnie kwestię uczciwości i przestrzegania reguł w Partii Konserwatywnej. W sobotę Partia Liberalna i NDP oskarżały Forda o to, że nie działał właściwie wiedząc o nieprawidłowościach w procesie nominacyjnym. Liderki obu partii zgłosiły sprawę na policję i do Elections Ontario apelując o to, aby przyjrzały się bliżej w jaki sposób były wykorzystywane dane ukradzione z firmy 407 ETR.

W czasie jednego ze spotkań kampanijnych Ford powiedział, że wygrał wyścig o przywództwo partii aby posprzątać bałagan w partii i za wszystko oczywiście oskarża swojego poprzednika Patricka Browna. Jednakże przeciwne mu partie podkreślają, że nic w tym celu nie zrobił i mimo iż twierdzi, że natychmiast zareagował kiedy dowiedział się o kradzieży danych osobowych w 407 ETR i Simmer Sandhu zrezygnował, jednakże jak twierdzą liderki dwóch pozostałych partii wiedział dużo wcześniej o tym, że są nieprawidłowości i niewłaściwe praktyki używane przy nominacji w czterdziestu innych okręgach. Liderka NDP Andrea Horwath powiedziała, że zgłosiła skargę na temat tej sprawy do Elections Ontario. Podkreśliła, iż Ford nie może ciągle oskarżać swojego poprzednika ponieważ to on obecnie jest liderem swojej partii i musi odpowiadać za to co się w niej dzieje.

Deb Matthews z kolei przedstawiła nagranie audio, w którym Ford w lutym mówi, że zdaje sobie sprawę w nieprawidłowości w 40 kręgach w swojej partii.

Jednocześnie poinformowała, że otrzymała sms z Partii Konserwatywnej, mimo że nikomu nie podawała numeru swojego telefonu komórkowego.

Liberałowie uważają, że Ford powinien sam sprowadzić policję, która zbadałaby proces nominacyjny jego partii w całej prowincji. Liderka liberałów Kathleen Wynne powiedziała, że jej zdaniem powinno się zniszczyć całą bazę nielegalnie zdobytych danych personalnych wyborców związaną ze sprawą kradzieży, a także pozbawić prawa kandydowania wszystkie osoby, które są powiązane z tą sprawą. W jej przekonaniu osoby, które mają zamiar stania na czele prowincji mają obowiązek dbać o uczciwość procesu wyborczego, które to wartości powinny być ważniejsze niż zdobycze partyjne, polityczne ambicje i inne względy.

Poleć:

O Autorze:

Socjolog, dziennikarz-amator. Zainteresowania: muzyka, literatura, film, podróże.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.