Co to znaczy tu i teraz

1

Lepsze życie. Felieton z psychologią w tle

Jestem psychologiem z wykształcenia, jednak od zawsze interesowało mnie nie tyle wyjaśnianie ludzkich zachowań, ile korzystanie z wiedzy psychologicznej na co dzień i wykorzystywanie jej tak, by życie było lepsze, milsze i bardziej wartościowe. Nie lubię zajmować się przeszłością, chyba że po to, by wyciągać z niej wnioski i zmieniać jej znaczenie na lepsze. Koncentruję się na tym, co jest w życiu ludzi teraz i wykorzystuję wiedzę i doświadczenie do tego, aby ta teraźniejszość była możliwie najlepsza i pięknie rokowała na przyszłość. I tym chcę się tu dzielić. Będę pisać w zgodzie z własnym planem, ale jeśli zdarzy się tak, że jakiś temat zainteresuje Czytelników szczególnie, chętnie poświęcę mu więcej czasu.

Często używane sformułowanie “tu i teraz” niektórym kojarzy się z wschodnią filozofią, innym z mindfulness, co z kolei wydaje się być dla niektórych poza zasięgiem ich psychicznych możliwości. Spotykam też czasem osoby, które często powtarzają “bądź tu i teraz, wszak przeszłości już nie ma, a przyszłość jeszcze nie istnieje.” Wyglądają przy tym na zadowolonych ze swojej właściwej filozoficznej postawy. No cóż? Cieszę się, że są zadowoleni ale często okazuje się, że poza tym, że się cieszą, takie podejście niewiele zmienia w ich życiu. Ja widzę to inaczej. “Tu i teraz” to nie filozofia, ale raczej technika pozwalająca się koncentrować i żyć świadomie. Nie ma wiele wspólnego z rozważaniami na temat przeszłości czy przyszłości, ponieważ “tu i teraz”… ich nie dostrzega, nie zna takich pojęć. Jednakże gdyby takie rozważania podjąć, to nieprawdą jest, że przyszłości jeszcze nie ma, a przeszłość już nie istnieje. Oba te wymiary czasowe istnieją – w naszej świadomości i podświadomości. To, co się działo w naszym życiu ma ogromny wpływ na nasze pojmowanie siebie i świata, na nasze myśli i postawy. Często właśnie z powodu obecnej w nas przeszłości nie potrafimy się skoncentrować na pewnych rzeczach, nasze myśli pędzą, nakręcamy się nimi i interpretujemy teraźniejszość często na swoją niekorzyść. Przyszłość z kolei obecna jest w naszej świadomości za sprawą planów, celów czy uświadamianych pragnień. Ona nadaje kierunek naszemu życiu, wprowadza nasze ciało w ruch. Nie można zatem mówić, że przeszłość i przyszłość nie istnieją, one istnieją – spotykają się w teraźniejszości, a technika koncentrowania się na “tu i teraz” pozwala nam nad tym w jakiś sposób zapanować, pozwala także poczuć dokładnie siebie w teraźniejszości. Technika “tu i teraz” ucisza kołowrotek naszych myśli, jeśli już w ogóle o czymś myślimy – to jest to jeden motyw. Technika “tu i teraz” to wyłączenie automatycznego pilota, na którym często działamy, wręcz – żyjemy, oraz świadome przejęcie sterów swojego życia. Technika “tu i teraz” to wreszcie odczuwanie wrażeń wszelkimi zmysłami, uświadamianie ich sobie, czucie. To uważność i uważny wybór.

Być może są ludzie, którzy przez cały czas żyją “tu i teraz”, nieustannie odczuwają doświadczenia swojego ciała, dokonują wyboru myśli czy działania, zatrzymują się w czasie i w miejscu. Jednak większość z nas (a na pewno ja sama) znaczną część naszego dnia przeżywamy na automatycznym pilocie. To nawet dobrze, bo niektóre codzienne czynności w zachodnim stylu życia nie potrzebują uważności, jest ona wręcz niemile widziana. Sądzę, że nie jest ona pożądana przy przechodzeniu przez ulicę, kiedy zamiast rozkoszować się każdym wrażeniem dochodzącym do nas z zewnątrz i z wnętrza, to, co jest potrzebne to uwaga… ale nie uważność. Warto odróżniać znaczenie tych obu słów.

Kiedy piszę tekst mogę podejść do tego na dwa sposoby: Sposób pierwszy: “Szybko, muszę napisać tekst, zobowiązałam się dostarczyć go dzisiaj. Mam jeszcze tyle pracy. Muszę się uporać z tym jak najszybciej, żeby to było już za mną, muszę rozluźnić ten ucisk w trzewiach”. Tak mniej więcej myślę i szybko, najszybciej, jak mogę, walę w klawisze. Myślami jestem gdzie indziej, w przyszłości, już po napisaniu tego tekstu. Kołowrotek myśli i koncentracja na przyszłości – myślenie o nagrodzie zamiast zajęcia się procesem. Od czasu do czasu przypomina mi się coś do zrobienia. Błądzę zatem po przeszłości i przyszłości. Efektem tego są najczęściej pomyłki, tak zwane literówki. Trzeba wracać, poprawiać… dziwić. Ponadto od czasu do czasu przerywam pracę, aby wykonać coś, co w myślach wygrało z pisaniem. Wszystko trwa dłużej niż powinno, a pisanie nie sprawia mi przyjemności, jest rodzajem obowiązku, który trzeba mieć już za sobą.

Sposób drugi: Siadam wygodnie w fotelu, układam ciało we właściwej pozycji i przez chwilę skupiam się na odczuciach ciała. Następnie ustawiam swoją świadomość tak, aby cała była tylko tym tekstem, który teraz piszę. Jestem skoncentrowana na ekranie i klawiaturze. Piszę pozornie wolniej, bo staranniej uderzam w każdą literę, czuję kontakt skóry z ergonomicznie skonstruowaną klawiaturą. Jednorodny strumień myśli zdaje się przepływać z mojej głowy wprost do palców. W zasadzie nie mam innych myśli, a to, co tak we mnie przepływa, wydaje się nie mieć początku… choć koniec znajduje pod moimi palcami. Jesteśmy jednością – ja, moja myśl, komputer, palce, ciało, krzesło… czas. Efekt? Felieton powstaje zdecydowanie szybciej, nie muszę niczego poprawiać. Zwykle niczego nie dopisuję, nic nie zmieniam, kiedy czytam go po napisaniu. Nie ma takiej potrzeby, nie wymyślę niczego lepszego niż wtedy, kiedy będąc “tu i teraz” go pisałam. Dodatkowo to pełne zaangażowanie powoduje, że odczuwam przy tym wielką przyjemność, czas jakby nie istniał… jestem w stanie “flow”, w stanie przepływu, który jest marzeniem każdego twórcy.

Technika “tu i teraz” pozwala nam świadomie wybierać myśli, obserwować ich przepływ i uświadamiać sobie, że myśli to nie fakty, a my sami nie jesteśmy myślami. Technika uważności, bycia tu i teraz pozwala nam piękniej przeżywać każdy moment naszej pracy czy czasu spędzanego tak, jak lubimy, jak wybieramy. “Tu i teraz” pozwala nam doceniać nasze doznania i odczuwać wdzięczność za życie i wszystko, co ono niesie.

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

1 Comment

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.