Borelioza zaczyna się od myszy

1

Szanowny Czytelniku,
wielbiciele przyrody i spacerów w lesie, już teraz czas się zastanowić!

Naukowcy przewidują bezprecedensową eksplozję liczby kleszczy, a zatem i osób chorych na boreliozę.

Jeszcze nie tak dawno temu kleszcze były bardzo długo rzadkim gatunkiem pasożytów występującym tylko w niektórych regionach środkowej Europy (w Alzacji, Badenii-Wirtembergii czy w północnej części Szwajcarii) oraz na północy Stanów Zjednoczonych.

Obecnie mamy prawdziwą inwazję. Kleszcze rzucają się równocześnie na podbój Polski, Czech, Słowacji, Rosji, Finlandii, Holandii, Belgii, Francji, Anglii… krótko mówiąc – całej Europy. Kiedyś larwy kleszczy nie przeżywały srogich zim. Obecnie miliony ich mogą przetrwać tę porę roku, która w niczym nie przypomina dawnych zim. Przeistaczają się wówczas w tzw. nimfy bytujące w futrze gryzoni.

Jedna mysz może nosić na sobie kilkaset kleszczy żywiących się jej krwią. I tu zaczyna się problem.

Borelioza zaczyna się od myszy
Większość myszy nosi we krwi straszną bakterię o spiralnej budowie, zwaną Borrelia burgdorferi. Odkrył ją Szwajcar, Willy Burgdorfer.

Kleszcze wysysające krew myszy zarażonych bakterią Borrelia burgdorferi także podlegają zakażeniu. Wówczas bakteria kolonizuje ich jelita.

Celem dorosłych kleszczy są łydki lub ramiona spacerowiczów. Kryją się w wysokiej trawie i czekają na swój moment. Kiedy pojawia się ofiara, wczepiają się w jej ubranie, a następnie kierują się w miejsce na jej skórze rozgrzane przepływającą pod skórą krwią. Tam zagłębiają coś w rodzaju strzykawki, którą mają na głowie i która wczepia się w skórę niczym haczyk. A następnie zaczynają pompować godzinami, całymi dniami, aby opić się krwi, z głową zagłębioną w ludzkiej skórze.

Podczas tej uczty kleszcz może przenieść do Twojej krwi bakterię, co wywoła straszliwą chorobę: boreliozę. Zauważ, że napisałem: “może przenieść” . Przeniesienie nie dzieje się bowiem automatycznie. Nawet, jeśli kleszcz został zakażony, bakteria potrzebuje około 36 do 48 godzin, żeby przedostać się do krwi. Bytuje ona w drogach pokarmowych kleszcza. Ten czas jest jej potrzebny, żeby przedostać się pod prąd, także przez strzykawkę.

W międzyczasie na pewno już się zorientowałeś, że ukąsił Cię kleszcz, i go wyjąłeś. Po ukąszeniu przez kleszcza bardzo szybko pojawia się w tym miejscu silne swędzenie, dzięki czemu szybko można zorientować się, co się stało. Należy się do tego zabrać ostrożnie, żeby nie zmiażdżyć kleszcza, gdyż wtedy mógłby zwrócić treść swoich jelit, przyśpieszając zakażenie. Stąd tak pomocne są kleszczołapki – specjalne zakrzywione szczypce umożliwiające wyjęcie kleszcza za szyję.

Bogate żniwa, zła wiadomość
Naukowcy amerykańscy i polscy zauważyli niedawno zadziwiający związek przyczynowo- skutkowy, który pozwala przewidzieć wzrost populacji kleszczy (1).

Rok dobrych zbiorów powoduje rozmnażanie się myszy w roku następnym. Im więcej myszy, tym więcej kleszczy. Rok później, kiedy nimfy przekształca się wreszcie w dorosłe kleszcze, można zauważyć wzrost ich populacji. W ciągu ostatnich trzydziestu lat borelioza zatacza u nas coraz szersze kręgi.

Ja sam mnóstwo czasu spędzam na spacerach na łonie natury i mogę potwierdzić, że do ukończenia dwudziestu lat nigdy nie zostałem ukąszony przez kleszcza.

I wreszcie któregoś dnia to nastąpiło. Od tamtego momentu co roku tych przypadków było więcej. Czasem po spacerze musiałem wyjmować dzieciom do ośmiu kleszczy z pachwin, pach, szyi, a co gorsza – nawet z pępka.

Dziś nie ma mowy, żeby ktoś z nas poszedł na spacer, nie spryskując przedtem kostek i nadgarstków sprayem odstraszającym kleszcze i nie zakładając odpowiedniego ubrania. Zalecamy na przykład długie spodnie i włożenie ich nogawek do skarpetek. A mimo to bardzo uważnie sprawdzamy się podczas spaceru. Po powrocie, zawsze ta sama procedura – pełna kontrola dzieci. Przy okazji ich kąpieli sprawdzamy wszystkie fałdki, żeby nie uszedł naszej uwagi żaden kleszcz.

Leczenie boreliozy
To są środki zapobiegawcze, dzięki którym znacznie obniżysz niebezpieczeństwo zakażenia. Ale może się zdarzyć i tak, że umknie Twojej uwadze jakiś szczególnie mały kleszcz zakotwiczony w trudno dostępnym miejscu.

Problem jest taki, że zdiagnozowanie tej choroby nie jest wcale oczywiste. Wszyscy mówią o słynnym czerwonym pierścieniu, który pojawia się wokół ukąszenia, co uzasadnia kurację antybiotykową, ale nie jest to leczenie systemowe.

Pojawiają się objawy podobne do objawów grypy: gorączka i bóle w stawach. Ponadto organizm potrzebuje kilku tygodni, by wytworzyć antyciała. Testy na boreliozę nie są więc wiarygodne. W braku odpowiedniego leczenia może się rozwinąć ciężka, przewlekła postać boreliozy.

Choroba utrudnia wówczas życie, zwłaszcza w związku z występowaniem przewlekłego zapalenia stawów oraz ogromnego zmęczenia, które mogą Cię przykuć do łóżka na całe lata. Oprócz tego, chorobę tę bardzo trudno leczyć. Pacjenta czeka prawdziwa droga przez mękę…

Musi wzmocnić układ odpornościowy oraz leczyć objawy. Polega to na złożonej suplementacji, której poświęciliśmy cały artykuł w numerze5Rośliny i Zdrowie 5poświęconym boreliozie (2).

Oto główne kierunki:
• Magnez w postaci schelatowanej: glicynian lub taurynian magnezu, w dawkach od 300 do 600 mg dziennie. To jest podstawa przy boreliozie, wspomagająca zmniejszenie niepokoju i pobudzenie nerwów i mięśni.

• Dobry suplement witaminowo- mineralny, aby walczyć z częstymi deficytami wywołanymi chorobą. Wybieraj suplementy zawierające w składzie witaminę E, beta-karoten, cholinę, acetylo- L-karnitynę, kwas alfa-liponowy i przeciwutleniający koenzym Q10 pochodzenia naturalnego.

• Wyciąg z kociego pazura (Uncaria tomentosa) stymuluje odporność w dawce od 200 do 600 mg dziennie: zwiększa liczbę makrofagów i limfocytów (białych krwinek), zmniejsza stan zapalny i łagodzi bóle stawów.

• Te rośliny stymulują odporność: 400 mg5brodziuszkiwiechowatej, dwa do trzech razy dziennie (standaryzowany wyciąg zawierający od 4 do 6% andrografolidów); od 750 do 1 000 mg dziennie suchego wyciągu z traganka, podzielone na dwie do trzech dawek; od 200 do 600 mg dziennie suchego wyciągu z eleuterokoka.

• W razie wystąpienia zaburzeń trawiennych (na przykład niestrawności), bardzo dobrą reputację ma5ostropest plamisty. Często zapisuje się standaryzowany wyciąg zawierający od 70 do 80%5sylimaryny: dawkowanie od 150 do 200 mg raz do trzech razy dziennie.

• Przewlekłe zmęczenie i ewentualne zaburzenia sercowonaczyniowe łagodzi1koenzym Q105- o ile nie znajduje się w przyjmowanym przez Ciebie preparacie multiwitaminowym, to przyjmuj go w dawce 120 mg dziennie. Jego działanie wzmacnia 5reishi5(Ganoderma lucidum), grzyb obniżający poziom zmęczenia i o właściwościach przeciwzapalnych i immunostymulujących, w dawce 500 mg dziennie.

• Kwasy omega-31- moja ulubiona substancja przeciwzapalna, także poprawia zdrowie układu sercowo-naczyniowego oraz regenerację komórek nerwowych. Przyjmuje się je codziennie (w tłuszczu rybim, siemieniu lnianym, ziarnach chia i portulace), jeśli to możliwe w ilości równej ilości omega-6 występujących w oleju kukurydzianym i w oleju słonecznikowym.

• Detoksykację komórek i ich walkę ze stanem zapalnym wspomoże Nacetylo-cysteina, zazwyczaj przepisywana w dawce od 200 do 600 mg dziennie.

• W razie zapalenia stawów występującego w boreliozie zaleca się te same preparaty co przy zapaleniach stawów o innym pochodzeniu.

• To samo w przypadku innych możliwych objawów boreliozy: depresji, gorączki, bólów głowy, sztywnego karku, przewlekłego zmęczenia, dolegliwości bólowych, porażenia twarzy, zapalenia korzonków, zapalenia rdzenia, zapalenia nerwów czaszkowych, pląsawicy, zapalenia mózgu, kołatania serca, zawrotów głowy, bólów w klatce piersiowej, problemów skórnych (zanikowe zapalenie skóry): wówczas leczy się objawy tych chorób niezależnie od ich przyczyny (borelioza). Każdy chory będzie musiał na własną rękę podjąć poszukiwania

Podsumowując, boreliozę należy traktować bardzo poważnie, ale nie należy również robić sobie iluzji: obecnie nikt nie ma pewnego wytłumaczenia tej choroby.

A skoro choroba jest niezrozumiała i niewłaściwie rozpoznawana, tym bardziej dotyczy to leczenia. A to przekłada się na konieczność poszukiwania rozwiązania na własną rękę przez każdego pacjenta – z tym większą determinacją, im cięższe objawy i im większa potrzeba pozbycia się ich. Nie chcąc chorym robić fałszywych nadziei, bo wiem, jak cierpią, mam jednak nadzieję, że mimo wszystko choć trochę pomogłem osobom, które dziś znajdują się w tym bolesnym stanie.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

Źródła:

1) Oak acorn crop and Google search volume predict Lyme disease risk in temperate Europe – PDF.
http://iranarze. ir/wp-content/uploads/2016/10/E402.pdf

2) Ces traitements ont été détaillés dans le Plantes & Bien-_tre n° 21 consacré a la maladie de Lyme, février 2016.

Poleć:

O Autorze:

Polskojęzyczna wersja francuskiego newslettera Santé Nature Innovation. Dostarcza on informacji o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom potwierdzonych wieloma światowymi badaniami naukowymi.

1 Comment

  1. Beata Makowska on

    Witam,

    W Polsce zarówno w aptekach zielarskich jak i przez lekarzy polecane jest ziele czystka (cistus incanus). Zalecane jest zastąpienie zwykłej herbaty czystkiem czyli zmiana nawyków.
    Czystek działa na krętka który wywołuje boreliozę a jeśli już ukąszenie miało miejsce usprawnia pozbywanie się toksyn z organizmu. Polecam artykuł https://naturaonline.pl/ziele-czystka-wlasciwosci-opinie-dzialanie/

    pozdrawiam z Polski

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.