Smoleńsk – siła faktów

5

Nie ma już mowy o zamachu, ale dalej są wybuchy (co najmniej dwa), choć dowodów na to wciąż brak. Osiem lat po katastrofie smoleńskiej Antoni Macierewicz i jego eksperci publikują raport – nazywany przez nich technicznym – o przyczynach rozbicia prezydenckiego samolotu. My pokazujemy, jak zdaniem ekspertów prokuratury doszło do tej tragedii. O wybuchach nie ma mowy. Prokuratura Zbigniewa Ziobry nie ujawnia tej opinii biegłych, więc Piotr Świerczek – nie ujawniając materiałów ze śledztwa, a korzystając z własnej grafiki oraz znanych już zdjęć – pokazuje minuta po minucie i centymetr po centymetrze, jak – według biegłych prokuratury – doszło do katastrofy. 

Unikatowy film

This slideshow requires JavaScript.

Poleć:

O Autorze:

Redakcja

5 Comments

  1. Marek Maria on

    Słynny Pan Profesor z Toronto, po żmudnym badaniu, ponownie przytoczył przyczynę, którą znano już po kilku godzinach. No może bazował jeszcze za przesianej ziemi wokół Tupolewa, która najdokladniej, pod okiem pewnej specjalistki, została przebadana genetycznie. Przecież od początku jest jasne, że 80-tonowy samolot-czołg (który potrafił wylądować w polu) zawadził o brzozę i rozpadł się na 60 tys. części. A wszystko dlatego, że głowę państwa wieźli amatorzy (po znajomości wielokrotnie odznaczani), którzy nie chodzili na kursy. Dlatego i ciała rozerwane zostały na strzępy. Tego samego roku w grudniu rozbił się identyczny samolot Dagestan Airlines w identycznej sytuacji, i zginęły ….. 2 (dwie) osoby. Ale mieli szczęście (nie było brzozy), a piloci na pewno znali rosyjski (dlatego prawie wszyscy przeżyli). Z badań międzynarodowej komisji nie smieje się słynny Pan Profesor z Toronto, ale najbardziej zrywa boki Putin, który doskonale wiedział, jak nie wiele trzeba by sprawę załatwić wyłącznie rękami polskich zdrajców.

  2. :):):)
    Panie Maciołowski Marku!
    Serio chce nas pan przekonać, że jak napisze pan podając nazwisko i imię, to wiara w mity i fantazje smoleńskie Macierewicza i jego komisjantów stanie się ciałem?
    Wolne żarty.
    Ale muszę przyznać, że ta abrakadabra i mieszanie w kotle różnych bzdur z nadzieją, że POLSKA i że komunistyczni propagandyści i że Katyń, i że zbrodniarze coś zmienią w realnych przyczynach lotniczego wypadku? I że okaże się w finale, że spełniło się marzenie senne mitomanów i że katastrofa to mord i spisek wrogich sił?
    W/g mnie takie coś jest kolejną fatamorganą i wytworem fantazji tych co nie mają ciekawszych zajęć w życiu.

    Zamiast mieszać wszystko ze wszystkim -zawsze można jeszcze dodać do michy katastrofę w Gibraltarze, zamach na JP II i Żwirkę z Wigurą – to może coś o faktach?

    Mieli piloci ważne papiery na latanie czy nie?
    Znali instrukcje obsługi tego samolotu czy nie?
    Mieli zapisane w papierach obowiązujące wysokości kiedy widoczności brak czy nie?
    Przeszli odpowiednie treningi na symulatorach czy nie?
    Wiedzieli, że lecą na słabo wyposażone i nieużywane ruskie lotnisko wojskowe czy nie?
    Widzieli pas gdzie mieli lądować czy nie?
    Znali …rosyjski?
    itd. itp. & podobne?

    Odpowiedzi na te pytania potrafi udzielić nawet sprawnie myślący uczeń szkoły powszechnej.
    Sądzę że ob. M. Maciołowski też da radę i podzieli się z nami wynikami z zaznaczeniem przy którym z pytań postawił TAK.

    To prosta operacja do której nie należy mieszać BOGA, PAPIEŻA, OJCZYZNY i WSZYSTKICH ŚWIETYCH z Tadeuszem Kościuszkiem do kompletu.

    Chyba, że ob. Maciołowski posiadł umiejętność poruszania się samochodem typu maserati po głównych ulicach np. Toronto z zamkniętymi oczami z prędkością kosmiczną. I podzieli się z nami wrażeniami z tego typu wyczynów.

    No i po 6-ciu latach dochodzeń komisjantów Macierewicza sam chętnie dowiedziałbym się po co do dziś odgrzebuje się trupy ofiar katastrofy i co tam znaleziono?
    No i co w którym miejscu Macierewiczowi wybuchło, bo jak dotąd brak jasności w temacie.

  3. To jest bardzo proste. Tancowanie na trumnach ofiar katastrofy jest warte kilka procent poparcia w sondarzach. I tylko o to chodzi. Totalnie oczywiscie pomijajac aspekt moralny/etyczny.

  4. Szanowna Redakcjo!
    Problemu katastrofy w Smoleńsku dziś już nie ma potrzeby wyjaśniać podobnymi prezentacjami filmowymi. Wszystko co w tej materii z technicznego punktu widzenia zostało wyjaśnione i opisane.
    Zarówno z punktu widzenia inżynierów i pilotów zajmujących się tym tematem, jak i prawnym.
    Każdy z nas kto jest kierowcą pojazdu wie, że aby jeździć trzeba posiadać odpowiednią i aktualną licencję.
    Każdy z nas wie, że łamanie praw ruchu drogowego kończy się często tragedią i tak było w tym przypadku.
    Od wschodu Kanady po Pacyfik każdy wie, że jeśli widoczność jest zerowa, to na drodze zatrzymuje się pojazd, a w powietrzu szuka się takich miejsc gdzie coś widać. Szczególnie wtedy kiedy pokładowe urządzenia ostrzegają, że zbliża się gleba.
    I to wszystko już dawno wyjaśniono i zapisano w odpowiednich dokumentach polskich i rosyjskich.
    Problemem nie jest więc wyjaśnienie przyczyn katastrofy, a mitomańskie gry polityczne na katastroficznych trupach.
    Stąd się wzięły mgły helowe, specnaz dobijający kogoś co miał się uratować, bomba termomagnetyczna i podobne dziwolągi z ostatnio modnymi wybuchowymi paskami i wybuchami nie wiadomo czego w dwóch, a może nawet trzech miejscach.
    Prof. Artymowicz musi mieć niezły ubaw czytając te steki bzdur.
    Mitoman Macierewicz jak nawiedzony prorok smoleńskiej sekty co rusz wymyśla nowe spektakle katastroficznej szopki ku radości sporej grupy wyznawców, którym żadne fakty do świadomości nie trafiają. Patronuje temu w Polsce Jarosław Kaczyński dla którego logiczne fakty się nie liczą, bo on z całą perfidią na jaką go stać politycznie żywi się tą mitologią.
    A z drugiej strony u boku Macierewicza urzęduje świta pseudospeców żerująca na “wyjaśnianiu” tego co już wyjaśnione i biorąca za tworzenie tej katastroficznej ściemy setki tysięcy złotych.

    Macierewicz właśnie jest w objeździe Stanów Zjednoczonych. Te objazdy są tyle warte co pokazywanie za dawnych czasów linoskoczków, kobiety z brodą czy podobnych cyrkowych magików. Ale w końcu czyż w Ameryce brakuje takich co wierzą, że Ziemia jest płaska, wieże w NY rozwaliła CIA, czy że lądowanie na Księżycu to ściema.
    Stąd i brednie Macierewicza i jego kompanów mają wyznawców także wśród podobnych mentalnie zbliżonych konsumentów tego typu rewelacji.
    Na krajowym podwórku coraz więcej ludzi uważa rewelacje Macierewicza za fantazmaty.
    I trudno się dziwić skoro ten mitoman umyślił sobie, że sam z siebie może skasować oficjalny polski raport wypadkowej komisji Millera i gdyby rzecz traktować z pełną powagą to za pomocą tego ruchu geniusza smoleńskiego w światowym obiegu istniałby jedynie raport sporządzony przez Rosjan.

    To wszystko byłoby warte jedynie uśmiechu politowania, gdyby nie dotyczyło katastrofy w której śmierć poniosło 96 osób z polskiej elity politycznej.

    W każdym razie ta katastrofa na długie lata będzie symbolem polskiego dziadostwa w lotnictwie wojskowym, któremu patronowało dwóch ludzi. Jeden to były szef MONu Szczygło, który skasował treningi dla pilotów TU 154 na symulatorach i drugi to dca lotnictwa wojskowego Błasik tolerujący w podległym sobie specpułku totalne dziadostwo, choć meldował szefowi MON, że wszystkie zalecenia po wcześniejszej katastrofie samolotu CASA, gdzie zginęła duża część generalicji , wprowadził w życie.

    • Marek Maciolowski on

      @Wlodek J
      Gdyby to co pan napisal bylo prawda to podpisal by sie pan swoim nazwiskiem.
      To co pan napisal nie ma sensu, poza
      sensem propagandowym.
      Starsi czytelnicy dobrze pamietaja podobne madrosci komunistycznych propagandzistow
      odnosnie zbrodni w Katyniu.
      Zbrodniarze pozostaja ci sami. Ich tuby propagandowe rowniez.
      Co sie zmienilo ? Polska, ktora poznala prawde i bedzie karala za te i wszystkie inne zbrodnie.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.