Barcelona za burtą, horror Realu w Piłkarskiej Lidze Mistrzów

0
Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie bezbramkowo zremisował u siebie z Sevillą i awansował do półfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. W drugim środowym rewanżu Real Madryt przegrał u siebie Juventusem Turyn 1:3 i również awansował do kolejnej rundy. Piłkarze Juventusu przystąpili do środowego rewanżu pokrzepieni wtorkową rywalizacją włosko-hiszpańską. Roma bowiem sprawiła ogromną sensację eliminując Barcelonę, mimo porażki w pierwszym meczu 1:4. Przed własną publicznością zespół z “Wiecznego miasta” wygrał 3:0 i to on świętował awans do półfinału. Juventus do rewanżu również przystępował po porażce różnicą trzech bramek (0:3), ale przed własną publicznością. Dlatego odrobienie strat na Santiago Bernabeu wydawało się ekstremalnie trudne. Do przerwy jednak zespół “Starej Damy” prowadził 2:0, po dwóch golach Mario Mandzukica strzelonych głową. Chorwat w drugiej minucie wykorzystał dośrodkowanie Samiego Khediry, a osiem minut przed przerwą Stephan Lichtsteiner ograł Marcelo i dośrodkował na dalszy słupek. Mandzukic wyskoczył wyżej od rywala i pokonał niepewnego w tym spotkaniu Keylora Navasa. Piłkarze Realu również mieli swoje okazje, ale razili brakiem skuteczności. Najpierw Gareth Bale uderzeniem piętą próbował pokonać Gianluigiego Buffona. Potem włoski bramkarz był górą, kiedy miał przed sobą tylko Isco. Tuż przed przerwą natomiast uratowała go poprzeczka, kiedy główkował Raphael Varane. W 61. minucie fatalny błąd popełnił bramkarz “Królewskich”. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Navas złapał piłkę, ale pod presją Blaise’a Matuidiego wypuścił ją z rąk, a rywal wykorzystał to bez skrupułów. Do ogromnych emocji doszło w końcówce meczu. Medhi Benatia sfaulował we własnym polu karnym Lucasa Vazqueza, a angielski sędzia Michael Oliver bez wahania podyktował rzut karny. Goście rzucili się do arbitra z ogromnymi pretensjami. Za zbyt emocjonalną reakcję Buffon został ukarany czerwoną kartką. To oznaczało, że do bramki w wyjątkowo trudnej sytuacji wejdzie Wojciech Szczęsny. Nierozgrzany, miał bowiem obronić strzał z 11 metrów Cristiano Ronaldo. Portugalczyk pokonał bramkarza reprezentacji Polski silnym strzałem, choć ten wyczuł intencje strzelca. Tym samym Real awansował do półfinału Ligi Mistrzów po raz ósmy z rzędu, co jest rekordem rozgrywek. Ronaldo strzelił 15. w tym sezonie, a w sumie 120. bramkę w Champions League. Był to jego 11. kolejny mecz w tych rozgrywkach, w którym zdobył gola. Bramki nie padły w Monachium. Bawarski zespół, który w sobotę przypieczętował mistrzostwo Niemiec, do rewanżu z Sevillą u siebie przystąpił po wyjazdowej wygranej 2:1. Wyjątkowo poturbowany był w tym meczu Lewandowski, który wyszedł w podstawowym składzie. Rywale często bezpardonowo go atakowali, nawet kiedy nie był już przy piłce. W efekcie kapitan reprezentacji Polski opuścił boisko w 77. minucie obolały i z plastrem nad lewym okiem. Polaka zmienił Sandro Wagner. Sevilla kończyła mecz w osłabieniu, bo w doliczonym czasie gry czerwoną kartką został ukarany Joaquin Correa. Przerwana została jednak seria 12 zwycięstw Bayernu pod wodzą Juppa Heynckesa. 72-letni trener siedem razy cieszył się z sukcesu w tym sezonie po zastąpieniu na stanowisku Carlo Ancelottiego. Pięć wcześniejszych zwycięstw zaś zanotował jako opiekun Bayernu, gdy poprzednio pracował w tym klubie, czyli w sezonie 2012/13. Wówczas triumfowali w LM. W ostatnich 21 meczach u siebie w Lidze Mistrzów Bayern wygrał 20 razy. We wtorek piłkarze AS Roma sensacyjnie pokonali przed własną publicznością Barcelonę 3:0 i wyeliminowali ją w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu “Duma Katalonii” wygrała 4:1. Manchester City przegrał u siebie z Liverpoolem 1:2, a w dwumeczu 1:5. Po losowaniu wydawało się, że Barcelona, jeden z głównych kandydatów do zdobycia trofeum, trafiła w 1/4 finału na najsłabszego rywala w stawce. W pierwszym meczu potwierdziła to zresztą, pokonując rzymian u siebie 4:1. Trudno było przypuszczać, że losy dwumeczu mogą się jeszcze odwrócić. Tymczasem “Dumie Katalonii” niewiele wychodziło w rewanżu, podczas gdy gospodarze przeprowadzali kolejne ataki. Najpierw do siatki trafił już w szóstej minucie Bośniak Edin Dżeko, a w 58. na 2:0 podwyższył z rzutu karnego Daniele De Rossi. Wynik ustalił uderzeniem głową Grek Kostas Manolas (82.). Barcelona sama odrobiła w ubiegłym sezonie czterobramkową stratę w dwumeczu z Paris Saint-Germain (0:4 i 6:1), ale tym razem dała się w podobny sposób zaskoczyć niżej notowanemu rywalowi. Roma, która w tym sezonie LM nie straciła ani jednej bramki w meczach przed własną publicznością, zagra w półfinale Champions League po raz pierwszy, a w Pucharze Europy wystąpiła w nim ostatnio w sezonie 1983/84. Barcelona przegrała pierwszy mecz w tej edycji Ligi Mistrzów, zakończyła też serię 19 spotkań bez porażki licząc wszystkie rozgrywki. Liverpool wygrał w ubiegłym tygodniu z liderem angielskiej ekstraklasy Manchesterem City 3:0, ale w rewanżu stracił bramkę już w drugiej minucie. Po błędzie gości przy wyprowadzaniu piłki do siatki trafił Brazylijczyk Gabriel Jesus. Dominacja “The Citizens” była wyraźna. Mimo że do składu Liverpoolu powrócił lekko kontuzjowany ostatnio Egipcjanin Mohamed Salah, “The Reds” długo nie potrafili poważniej zagrozić bramce gospodarzy. Dopiero pod koniec pierwszej połowy wyprowadzili składną akcję, jednak Alex Oxlade-Chamberlain nie trafił w bramkę z ostrego kąta. Chwilę wcześniej Portugalczyk Bernardo Silva trafił w słupek, a Niemiec Leroy Sane zdobył gola dla Manchesteru City, którego sędzia nie uznał, niesłusznie dopatrując się pozycji spalonej. Po gwizdku kończącym pierwszą połowę trener gospodarzy Josep Guardiola zaczął krzyczeć coś do arbitra, prawdopodobnie w związku z tą sytuacją, za co został odesłany na trybuny. W drugiej połowie ataki “The Citizens” osłabły, a w 56. minucie dwójkową akcją popisali się Senegalczyk Sadio Mane i Salah. Niezawodny w tym sezonie Egipcjanin doprowadził do wyrównania, co oznaczało, że gospodarze do awansu potrzebowali jeszcze czterech goli. W tym momencie losy dwumeczu były już praktycznie przesądzone. Gol Brazylijczyka Roberto Firmino (77.) dla gości skazał ekipę City na trzecią porażkę z rzędu. “City założyło nam wysoki pressing i stworzyło sobie wiele okazji, ale odrobiliśmy stratę. Graliśmy twardo i wygrana była zasłużona” – powiedział Salah, cytowany na oficjalnej stronie internetowej UEFA. Wyniki 1/4 finału Ligi Mistrzów (gwiazdka oznacza awans): wtorek, 10 kwietnia *AS Roma – Barcelona 3:0 (1:0); pierwszy mecz 1:4 Manchester City – *Liverpool 1:2 (1:0); 0:3 środa, 11 kwietnia *Bayern Monachium – Sevilla 0:0; 2:1 *Real Madryt – Juventus Turyn 1:3 (0:2); 3:0 Losowanie par półfinałowych zaplanowano na piątek. Półfinały odbędą się 24-25 kwietnia i 1-2 maja, a finał – 26 maja w Kijowie. Na podstawie depesz Polskiej Agencji Prasowej opracował Zbigniew Bełz
Poleć:

O Autorze:

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.