Złote chwile dla emocji

0

Jestem psychologiem z wykształcenia, jednak od zawsze interesowało mnie nie tyle wyjaśnianie ludzkich zachowań, ile korzystanie z wiedzy psychologicznej na co dzień i wykorzystywanie jej tak, by życie było lepsze, milsze i bardziej wartościowe. Nie lubię zajmować się przeszłością, chyba że po to, by wyciągać z niej wnioski i zmieniać jej znaczenie na lepsze. Koncentruję się na tym, co jest w życiu ludzi teraz i wykorzystuję wiedzę i doświadczenie do tego, aby ta teraźniejszość była możliwie najlepsza i pięknie rokowała na przyszłość. I tym chcę się tu dzielić. Będę pisać w zgodzie z własnym planem, ale jeśli zdarzy się tak, że jakiś temat zainteresuje Czytelników szczególnie, chętnie poświęcę mu więcej czasu.

Życie przejawia się w czterech wymiarach: cielesnym, emocjonalnym, intelektualnym i duchowym. Będziemy znacznie szczęśliwsi i łatwiej będzie nam osiągać nasze cele jeśli właściwie zatroszczymy się o każdy z tych obszarów. Pisałam już o ciele, dziś o właściwej trosce o nasze emocje, o złotych chwilach poświęcanych naszemu życiu uczuciowemu.

W niektórych publikacjach na temat emocji można spotkać się ze zdaniem, że nie ma złych ani niewłaściwych emocji. Zgadzam się, że w wymiarze oceny samych emocji, faktycznie nie ma sensu mówić o dobrych czy niedobrych, a już na pewno o tym, które są właściwe, a które nie. Człowiekowi, który jest permanentnie zły na innych, na siebie, na świat… niczego dobrego nie zrobi informacja, że te emocje są niewłaściwe… Co najwyżej może on dorzucić do nich jeszcze jedną emocję – poczucie winy. Czasem zresztą te emocje są w jakimś sensie właściwe. Nie ulega jednak wątpliwości, że pewne emocje służą nam lepiej, niż inne. Są to emocje o dodatnim znaku – pozytywne, które powodują wydzielanie substancji chemicznych działających na styku układu nerwowego i hormonalnego zwanych transmiterami. Ze względu na ich działanie nazywa się je również “hormonami szczęścia”. Te substancje to endorfina, serotonina, oksytocyna i dopamina. Podnoszą one poziom energii, są źródłem przyjemności ale także zwiększają siłę naszego sytemu immunologicznego. Jesteśmy zdrowsi.

Troska o obszar emocjonalny polega zatem głównie na tym, aby dostarczać ciału jak najwięcej wspomnianych substancji. Takie emocje jak strach czy gniew są czasem potrzebne, bo czasem trzeba walczyć albo uciekać, czy nie robić czegoś. Strach chroni czasem nasze fizyczne życie, ale lęk nie jest nam do niczego potrzebny. Po co nam zatem te wywołujące lęk czy strach filmy i przeżycia? Podnoszą adrenalinę i kiedy wszystko kończy się dobrze, organizm doznaje przyjemnego relaksu. Jednak warto pamiętać, że istnieje uzależnienie od adrenaliny, popychające nas w kierunku doświadczeń produkujących coraz więcej adrenaliny. Normalne życie, bez ekstremalnych przeżyć, wydaje się po jakimś czasie nudne.

Co możemy robić aby najlepiej zadbać o obszar naszych emocji? Niektóre zachowania są wspólne dla innych obszarów, zwłaszcza dla ciała. Zatem ważne jest aby spać dobrze i w ładnym otoczeniu. To ważne jak wygląda nasza sypialnia. Lepiej aby nie było w niej telewizora ani urządzeń z którymi pracujemy na co dzień, takich jak laptop czy nawet telefon. Energia tych urządzeń jak również sama świadomość ich obecności, może zakłócać prawidłowy sen. Pierwszą poranną czynnością po obudzeniu się powinien być uśmiech. Dobrze jeśli uda nam się dołączyć do niego uczucie wdzięczności, choćby właśnie za ten dzień, co przed nami. Istotne jest ładne ubieranie się, tak, aby to było miłe dla ciała ale i dla oka. Czujemy się znacznie lepiej, kiedy podobamy się sobie i kiedy wiemy, że właściwie o siebie zadbaliśmy. Radością dla ciała jest jedna mała czekoladka, makaronik czy inne nieduże ciasteczko, koniecznie podane na ładnym talerzyku. Dobrze jest mieć stałą godzinę takiej uczty. Muzyka, filmy, teatr, książki – to wszystko jest pożywką dla emocji. Dobrą funkcję pełnią również seriale. Ich bohaterowie zastępują niektórym ludziom, zwłaszcza starszym i samotnym, bliskich, a ich losy stają się dla tych widzów bardzo ważne. Jeśli natomiast przyjrzymy się dobrze emocjom miłośników wszelkiego rodzaju horrorów i thrillerów, łatwo zauważymy, że nie są one spokojne, miłe, ciepłe i harmonijne. Tego rodzaju produkcje filmowe i książki z pewnością dostarczają wrażeń, pytanie jednak czy one nam służą?

Człowiek jest w stanie zmieniać swoje emocje na wejściu. A skoro tak, to troska o emocje może się przejawiać również w taki sposób. Wszak to my nazywamy jakąś sytuację czy jakieś zjawisko, my obieramy do nich stosunek. To my tak naprawdę decydujemy się na gniew, strach, niechęć albo na radość, wdzięczność, poczucie bezpieczeństwa, miłość. Ponadto możemy nie tylko unikać niektórych doświadczeń, ale także odmawiać przyjmowania pewnych myśli. “Nie zgadzam się na tę myśl”, “nie chcę tych myśli”… czy – jak mówiła Scarlet O’Hara – “pomyślę o tym jutro”. To może być nasza odprawa dla negatywnych myśli. Nawet o najbardziej trudnych sytuacjach czy doświadczeniach można mówić dobrym słowem, co nadaje naszym wypowiedziom pozytywny ładunek emocjonalny. Dobre słowa to kolejny ważny element troski o emocje. Świat w naszej świadomości i podświadomości zależy od tego jak go nazywamy, uważajmy zatem jakim językiem się posługujemy.

Dobrą czynnością dla emocji jest pisanie pamiętnika. Możemy w nim rozważać niektóre zdarzenia, kanalizować nasze emocje, a także pisać o tym, co tylko my sami jesteśmy gotowi słyszeć. Coraz częściej do prowadzenia dzienników zachęca się mężczyzn, zwłaszcza tych, którym na co dzień towarzyszy silny stres.

Nic nie jest tak dobre dla naszych emocji jak wartościowy czas spędzany z ludźmi. Nie tylko nasi bliscy czy ci których kochamy dostarczają nam pożywki dla emocji. Ciepłe czy pełne radości spotkania nawet z nieznajomymi dostarczają nam dobrych emocji i… dobrej chemii. I znowu – jak w wypadku ciała – nie wystarczy, aby to wszystko zaistniało, ale potrzebna jest deklaracja zamiaru zadbania o emocje. Chodzi o to, aby dbać o emocje intencjonalnie, aby robić pewne rzeczy właśnie po to, aby obszar emocjonalny nie tylko miał odpowiednią liczbę bodźców, ale aby był właściwie zadbany, aby były to bodźce generujące dobre emocje. Tylko tak pojmowana troska o emocje to dla nas złote chwile.

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.