Wystawa polskiego bursztynu przyciąga dziesiątki tysięcy ludzi

1

Trwającą od stycznia do końca marca wystawę artystycznej biżuterii z bursztynu z Polski w muzeum prowincji Kuejczou na południu Chin obejrzy w sumie 80 tys. osób – powiedział PAP w piątek kurator wystawy Sebastian Tajl, powołując się na rachuby muzeum.

Na wystawie pt. „Piękno zatrzymane w czasie” prezentowane są dzieła ponad 50 polskich artystów, wykładowców i studentów ASP w Łodzi, Gdańsku i Warszawie, jak również fotografie polskich zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Najważniejszym celem jest promocja Polski wśród Chińczyków, którzy na ogół niewiele o niej wiedzą – podkreślił Tajl.

„Z doświadczenia wiem, że w prowincjach oddalonych od największych miast Chińczycy kojarzą Polskę tylko z bursztynem i (Fryderykiem) Chopinem” – powiedział Tajl, który mieszka w Chinach od 2009 roku i prowadzi obecnie firmę handlującą bursztynem.

Od inauguracji wystawy 23 stycznia oglądało ją średnio ok. tysiąca osób dziennie i jeśli takie zainteresowanie utrzyma się do jej zakończenia, łączna liczba zwiedzających przekroczy 80 tys. – zaznaczył Tajl, cytując obliczenia dyrekcji muzeum.

Wystawa jest elementem zainicjowanej przez Tajla kampanii promocyjnej pod hasłem „Polska od Morza po Góry” oraz częścią obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

W ramach programu do stolicy prowincji Kuejczou, miasta Guiyang, przybyła z Polski artystka Iwona Tamborska, która wspólnie ze studentami lokalnej ASP namalowała mural przedstawiający historię bursztynu. Tamborska poprowadziła również warsztaty technik jubilerskich wraz z mistrzem jubilerskim mniejszości etnicznej Miao, Wu Shuigenem.

Na sobotę i niedzielę przewidziano zajęcia dla dzieci, które będą mogły obejrzeć animacje związane z bursztynem, sztuką i Polską oraz stworzyć własne drzewka bursztynowe. „Bardzo mi zależy, żeby najmłodsi widzowie zwiedzali tę wystawę, dlatego że oni są przyszłym pokoleniem, które ewentualnie pojedzie do Polski na wakacje lub pójdzie na polski uniwersytet” – powiedział Tajl.

Polski program w Guiyangu cieszy się dużym zainteresowaniem chińskiej prasy, w tym mediów o zasięgu ogólnokrajowym. „Wystawa trafiła na listę polecanych wydarzeń kulturalnych na całe Chiny na styczeń i luty. Według muzeum jest to wielkie osiągniecie, bo tylko najlepsze wystawy tam trafiają” – podkreślił Tajl.

Program został zorganizowany przez Tajla, oddział chińskiego Muzeum Narodowego w prowincji Kuejczou oraz konsulat generalny RP w Chengdu przy wsparciu Polskiej Organizacji Turystycznej i Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników.

Z Pekinu Andrzej Borowiak (PAP)

Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

1 Comment

  1. Kiedys kolezanka z Chin, ktora pracowala razem ze mna opowiadala mi o swoim malym miasteczku , z ktorego pochodzila. Sluchalam uwaznie a na koniec zapytalam o liczbe mieszkancow tego miasteczka. Odpowiedziala dwa miliony. Bylam w szoku bo dla mnie dwumilionowe miasto to stolica Polski. No coz, teraz wiem, ze osiemdziesiat tysiecy zwiedzajacych jakakolwiek wystawe w Chinach to kropelka w oceanie. A Chinczykow interesuje bursztyn bo przede wszystkim chca na nim zarabiac a nie cieszyc oczy i podziwiac jego piekno lub piekno polskiego wzornictwa. Dla Chin tylko to na czym mozna zarobic stanowi wartosc i przyciaga ich uwage.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.