Sprawy rodzinne grupy “Pod Budą” (+ posłuchajcie kilku przebojów)

0

Umawiamy się w wytwórni filmowej na Chełmskiej w Warszawie. Ale wejścia są dwa, nie możemy się znaleźć. Jednak w Krakowie jest prościej. Wystarczy usiąść na Rynku i czekać. Spotka się każdego, nawet Annę Treter, gwiazdę zespołu “Pod Budą”

 

PAP Life: To już 40. lat grania “Pod Budą”…

Anna Treter: Minęło, jak jeden dzień…

 

PAP Life: Ale przed wami wciąż nowe wyzwania, chociażby koncert jubileuszowy 20 marca na warszawskim Torwarze.

Anna Treter: To ważna, duża impreza, chcielibyśmy dobrze wypaść, nie zawieść fanów w stolicy.

 

PAP Life: Gracie jubileuszowo w dużych halach, ale początki były skromne.

Anna Treter: Bardzo, byliśmy częścią kabaretu Bohdana Smolenia, takim przerywnikiem między żartami.

 

PAP Life: Jednak “kap, kap płyną łzy” zrobiły z was gwiazdę.

Anna Treter: To już było Opole, gdzie zaśpiewaliśmy “Bardzo smutną piosenkę retro” i “Balladę o ciotce Matyldzie”.

 

PAP Life: Z powiedzeniem, potem już poszło… Dziś, po tylu latach grania, o “Pod Budą” można powiedzieć, że to rodzinna kapela.

Anna Treter: Tu się poznaliśmy – Andrzej Sikorowski z żoną Chariklią Motsiou, córką greckich emigrantów, która występowała z nami…

 

PAP Life: A teraz występuje córka Sikorowskiego Maia.

Anna Treter: Tak, chociaż mają tez swoje autorskie projekty, podobnie jak ja: nagrałam solowe płyty z poznanym Pod Budą gitarzystą i mężem Janem Hnatowiczem.

 

PAP Life: Udało wam się przetrwać w zmieniającym się show biznesie…

Anna Treter: To zasługa naszej publiczności, ale my tez wprowadzaliśmy zmiany. Mało kto wie, że już w 70. latach, pod wpływem Dire Straits, mieliśmy wśród instrumentów gitarę Fendera, co brzmiało bardzo rockowo…

 

PAP Life: Oprócz jubileuszowych koncertów, macie tez jubileuszową płytę.

Anna Treter: “40 lat Pod Budą”. Zebraliśmy na tym albumie 40 naszych przebojów, chociaż nie było łatwo: nagraliśmy 13 płyt, z których każda pokryła się złotem i platyną i to w czasach, gdy nakład do tego tytułu musiał być dużo większy…

 

PAP Life: Co z tych 40-lat zostawiło największy ślad?

Anna Treter: Kontakty z widownią i podróże. Zjeździliśmy niemal cały świat -0 od Stanów, poprzez Europę, do Australii. Wszędzie spotykaliśmy Polaków i wysłuchiwaliśmy ich historii. Może, dlatego dziś na nasze koncerty przychodzą trzy pokolenia słuchaczy – babcie, matki i wnuczki…

 

PAP Life: czujecie oddech młodszych na plecach?

Anna Treter: Dziś, w dobie mediów elektronicznych, portali, You Tuba, wielości stacji radiowych i telewizyjnych chyba łatwiej zróbić karierę…

 

PAP Life: Ale?

Anna Treter: Ale ona szybciej przychodzi i szybciej znika… Aby trwać, trzeba jednak mieć cos do zaproponowania, jakość.

 

PAP Life: Pod Budą z pewnością to ma.

Anna Treter: Dlatego gramy dalej i zapraszamy na nasze koncerty.

Rozmawiał: Zbigniew Krzyżanowski (PAP Life)

Grupa “Pod Budą” powstała 41 lat temu, w 1977 roku. 

Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.