Nieruchomości: rynek wiosenny

0

Rok ubiegły był rokiem dość dramatycznym, jeśli chodzi o rynek nieruchomości: dostępność do nieruchomości spadła drastycznie, ale równocześnie spadła podaż nieruchomości, na które większość kupujących zawsze miała chrapkę.

Wiele poczynań rządu, w większości dość kontrowersyjnych, zostało wprowadzonych w celu ratowania sytuacji rynkowej, w tym te najbardziej istotne, a więc wprowadzenie podatku dla zagranicznych nabywców oraz restrykcje dla prowadzących działalność wynajmu, zwłaszcza w ramach Airbnb, miały spowodować zahamowanie ciągłego wzrostu cen.

Oczywiście dodatkowym utrudnieniem dla kupujących jest wprowadzenie tzw. “stress test” przez instytucje finansowe udzielające pożyczek, co ogranicza liczbę potencjalnych nabywców. Wszystko w celu zmniejszenia potencjalnego zainteresowania kupnem, a więc sztucznego schłodzenia rynku.

Wszystkie te restrykcje oczywiście oddziaływują na rynek, zwłaszcza w pierwszym okresie, kiedy się do nich przystosowujemy oraz przyzwyczajamy; później staramy się z nimi żyć, próbować je obejść, ale fakt pozostaje niezmienny: rynek w Toronto i okolicach będzie zawsze bardzo chłonny.

Nie zmienia się fakt, że Toronto jest największym miastem, napływ ludności jest tu bardzo duży, a więc zapotrzebowanie na nieruchomości również. Obecne spostrzeżenia rynkowe to fakt, że zwiększona aktywność na rynku wydaje się być nieco opóźniona zaistniałymi ograniczeniami, a więc widzimy nieco opóźniony start w nowy rok, a tym samym rynek wiosenny wydaje się być jeszcze dość marudny, a zatem jego większa aktywność może się przesunąć na miesiące kwiecień-maj, co byłoby dwumiesięcznym poślizgiem.

W samym tzw. Wielkim Toronto sprzedaż wszelkiego typu nieruchomości wolnostojących, czyli bez maintenance (czynszu), spadła w ostatnich miesiącach ubiegłego roku, w porównaniu z 2016 rokiem o prawie 82 procent! Nie oznacza to wcale, że popyt na nie zmalał aż tak bardzo: po prostu zakupy przerzucone zostały na typ nieruchomości bardziej dostępny, czyli kondominia.

Spowodowało to również procentowo większy wzrost cen mieszkań w budynkach apartamentowych, w stosunku do nieruchomości o niskiej zabudowie. Ceny w nowobudowanych apartamentowcach wzrosły w sposób bardzo drastyczny. Wprowadzone restrykcje rządowe chyba jeszcze bardziej wywindują w górę ceny właśnie tych tańszych typów nieruchomości, a głównie mniejszych powierzchniowo mieszkań, co jest zupełnie naturalne w tych warunkach, ograniczających przecież zdolności zakupowe potencjalnych nabywców.

Trzeba zawsze pamiętać, że zdecydowanie więcej jest kupujących te najtańsze formy własności. Najgorsze jest rozgoryczenie: wielu klientów mających wcześniej ochotę na kupno domu, obecnie stać jedynie na niewielkie mieszkanie w apartamentowcu!

Obecna sytuacja powoduje ograniczenia w dostępności do rynku nieruchomości, a co za tym idzie wzrost zapotrzebowania na mieszkania do wynajmu, co z kolei spowoduje dalszy wzrost cen wynajmu: nowoprzybyli oraz studenci będą mieli coraz trudniejsze warunku wynajmu. Już obecnie widzimy przebijanie cenowe wśród podnajmujących lokale: w wielu wypadkach mamy po kilka ofert na jedno mieszkanie.

Tracą oczywiście ci, którzy nie mają wyrobionego kredytu oraz referencji, czyli nowoprzybyli, studenci. Takie sytuacje wydawały się nie do pomyślenia jeszcze 2-3 lata temu.

Bardzo trudno jest przewidzieć co dalej stanie się z rynkiem, co prawda w Toronto spodziewane jest oddanie około 20 tysięcy nowych mieszkań w tym roku, ale wydaje sięI to dalej kroplą w morzu potrzeb, i na pewno nie rozwiąże problem mieszkaniowego.

A zatem co można doradzać tym klientom, którzy dopiero wchodzą na rynek?

Zawsze stałem na stanowisku, że im wcześniej wejdziemy na rynek, tym lepiej: po pierwsze dlatego, że lepiej płacić na mieszkanie, które jest naszą własnością, zawsze jakaś część idzie na spłatę, natomiast kiedy sami wynajmujemy, po prostu cofamy się.

W dalszym ciągu w okolicach centrum miasta mieszkania o mniejszej powierzchni, i cenie, sprzedawane są przy wieloktrotności ofert, a tym samym znacznie powyżej ceny.I Wszystkich zainteresowanych sprzedażą, kupnem oraz wynajmem nieruchomości, proszę o bezpośredni kontakt pod numerem telefonu: 647-209-3511, e-mail: house4usteam@gmail. com oraz strona internetowa: www.house4us.ca.

Udzielamy bezpłatnej porady oraz wyceny każdego typu nieruchomości. Pracujemy w zespole: Co Dwie Głowy To Nie Jedna!

Poleć:

O Autorze:

Od Ponad 10 Lat Zwiazany z Firma GoWest Realty Ltd.,,Brokerage, Najstarszym Biurem Polonijnym Na Rynku Nieruchomosci W Okolicach Toronto. Sprzedaz, Kupno, Wynajmem Lokali, Rowniez Komercyjnych. Pracuje wspolnie z Malzonka, Malgorzata. Nasze motto:“Co Dwie Glowy To Nie Jedna!”. Bezplatne Porady.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.