Polityk PiS, niczym Gierek, zapytał Polonusów: “Pomożecie?”. Odpowiedź może go zaskoczyć

8

Pismo podpisane przez marszałka Stanisława Karczewskiego z prośbą o obronę dobrego imienia Polski dotarło już do placówek dyplomatycznych, przeróżnych organizacji polonijnych, ale też na prywatne maile wielu Polaków za granicą. Marszałek rzucił hasło, które może kojarzyć się z gierkowskim “Pomożecie?”. Ale odpowiedź Polonii wcale już jednoznaczna nie jest. “Polskę zawsze wspieraliśmy i wspierać będziemy, ALE ODMAWIAMY wsparcia działań obecnych polskich władz w tej dziedzinie” – to odpowiedź niektórych polonijnych organizacji.

“Wszyscy Polacy mogą i powinni być ambasadorami polskości” – napisał marszałek Karczewski. Kilka dni temu list “zawisł” na stronach internetowych ambasad i konsulatów, zamieściły go najważniejsze i lokalne polonijne media i organizacje, rozprzestrzenia się też na Facebooku. A także drogą mailową dociera do Polaków, którzy zarejestrowali się w placówkach dyplomatycznych.

Jednak odpowiedź Polonii jako jednej siły zjednoczonej za granicą wcale nie jest jednoznaczna. Nie widać też jednego wielkiego “Hurra, pomożemy!”. Zamiast tego pojawił się list otwarty kilku organizacji z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, USA, Kanady, Szwecji skierowany do Prezydenta RP, Premiera, członków rządu, marszałków Sejmu i Senatu oraz polskich placówek dyplomatycznych za granicą.

To przedstawiciele m.in. KOD, Obywateli bez Granic, Dziewuchy Dziewuchom, którzy piszą o tym, jakie reperkusje po przyjęciu ustawy o IPN odczuwają za granicą i jak w ciągu kilku dni zniweczone zostały starania polskich instytucji, dyplomacji, oraz “Polaków żyjących na obczyźnie, aby godnie reprezentować nasza Ojczyznę“.

LIST OTWARTY, FRAGMENT

“Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zapowiedział apel do Polonii, “by wsparła Polskę”. Polskę zawsze wspieraliśmy i wspierać będziemy, ALE ODMAWIAMY wsparcia działań obecnych polskich władz w tej dziedzinie. Nie zamierzamy wspierać prawa mającego na celu negowanie faktów i podważanie wyników pracy rzetelnych historyków w Polsce i za granicą, a także pozostającego w sprzeczności ze stanowiskiem wszystkich prezydentów Polski od 1990 roku. Przyłączamy nasz głos Polaków mieszkających za granicą do polityków, organizacji pozarządowych, naukowców i ocalałych z Holokaustu, którzy w kraju i na całym świecie wyrażają zdziwienie i oburzenie wobec tej kontrowersyjnej i pozbawionej sensu ustawy”. Czytaj więcej

“To jak, pomożecie?”
List marszałka Senatu z 6 lutego jest bardzo długi. Stanisław Karczewski pisze w nim o tym, że nadszedł najwyższy czas, żeby wolna od 29 lat Polska upomniała się o prawdę historyczną, a przyjęta ustawa o IPN “pozwoli dochodzić do prawdy, na której wszystkim nam zależy”. Niektórzy w sieci nazywają go desperackim, inni biją brawo, że to świetne działanie rządu, trzeba je tylko bardziej rozpowszechnić w języku angielskim. “Wspaniały apel! Dziękujemy! Ładnie to pan marszałek ujął, to jak, pomożecie?” – piszą na jego FB.

 
“Teraz sobie o Polakach przypomniał” – ktoś pisze na forum hiszpańskim. “Właśnie dzisiaj brałem udział w rozmowach zagranicznych Polonusów. Panuje strach. Apel Karczewskiego interpretuje się jako zachętę na donoszenie z własnego środowiska” – to z kolei komentarz z Litwy. I jeszcze taki: “A ja myślałam, że pozytywny wizerunek zawsze broni się sam! Tak jak i prawda nie potrzebuje sprostowań i ustaw, by być prawdą. To jakiś Matrix!”.

– Na Litwie Polacy nie będą reagować, bo tu jest to bardzo delikatna kwestia. Tu w czasie II wojny światowej działy się rzeczy straszne. O liście marszałka właściwie się nie mówi – mówi naTemat jeden z mieszkających tam Polaków.
 
“Gdy zdobyliście władzę w Polsce, wszystko runęło”

W internecie rozprzestrzenia się właśnie odpowiedź pewnego Polaka z Chicago. “Pewnie nie spodoba się moja odpowiedź na Jego list do Polonii” – uprzedza Andrzej Jarmakowski, przed laty uczestnik opozycji demokratycznej, organizator historycznego I Krajowego Zjazdu Solidarności w Gdańsku. Dziś mieszka w USA, jest redaktorem naczelnymProgressForPoland.com. “W swoim liście tworzy Pan urojoną rzeczywistość jakiegoś ataku na Polskę” – pisze.
 
Dużo miejsca poświęca temu, jak był dumny z Polski w różnych ważnych dla niej momentach. “Niestety, gdy zdobyliście władzę w Polsce, wszystko runęło. Runęło nie z powodu urojonego antypolonizmu, ale z powodu antydemokratycznych zmian wprowadzanych w kraju, przez Pana środowisko polityczne” – pisze.
ANDRZEJ JARMAKOWSKI

“Ponieważ od kilkudziesięciu lat jestem Polonią, czuję się w obowiązku w odpowiedzieć na Pana list. Muszę odpowiedzieć, gdyż po 1989 roku mogłem być dumny z Polski, jako kraju, który stał się liderem pozytywnych przemian w swoim regionie. Duma rozpierała mnie, gdy Polska wstępowała do NATO i Unii Europejskiej. Polska stawiana była za przykład nie tylko udanej transformacji, ale i gospodarczego i politycznego sukcesu. Duma rozpierała mnie, gdy Jerzy Buzek zostawał przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, a później Donald Tusk Przewodniczącym Komisji Europejskiej”.

“Świetna odpowiedź. I ja mieszkająca za granicą też się pod nią podpisuję” – to jedna z reakcji pod tym tekstem. Choć bez wątpienia grupa Polaków, zwłaszcza w USA, których oburzył pan Jarmakowski i inni głoszący podobne opinie, musi być ogromna. Za granicą też mocno widać, jak Polacy są podzieleni, a skrajne opinie na temat listu Marszałka Senatu jeszcze bardziej je uwydatniają.
 
“My od dawna dbamy o dobre imię Polski”
– Dla nas sprawa jest ewidentnie jasna. Polska ma prawo do obrony dobrego imienia. Wiele organizacji wywiesiło list marszałka, który oceniamy jako dobry – mówi naTemat Tadeusz Adam Piłat, prezes Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych. Nie słyszał jeszcze żadnych sygnałów na ten temat, ale spodziewa się raczej pozytywnego odbioru. Choć zaznacza, że to, o czym marszałek pisze, Polonia robi i robiła cały czas. Gdy list marszałka został opublikowany, jeden z Polaków zadzwonił nawet do niego i powiedział: “Przecież my to robimy od dawna!”.

– Robimy i będziemy robić. Marszałek nawołuje do rzeczy, w które od bardzo dawna jesteśmy zaangażowani. “Polskie obozy” to zakłamanie, z którym walczyliśmy od lat. Takie przypadki zdarzały się, sam zgłosiłem jeden do polskiej ambasady w Szwecji, ale nie mogę powiedzieć, że zdarzały się często. To, co dzieje się teraz jest dla nas bardzo bolesne – przyznaje. W tej sprawie EUWP wydało nawet specjalne oświadczenie.
Wielu Polaków za granicą zawsze walczyło o dobre imię Polski, wiedziało w którym momencie i w jaki sposób to robić. Nikt nie musiał ich do tego namawiać, a oni nie wywoływali przy okazji międzynarodowego zamieszania. “Polonia wie, co ma robić. I robi to doskonale” – to chyba najlepszy komentarz.
 
Katarzyna Zuchowicz
Poleć:

O Autorze:

Contributor

Materiał nadesłany do redakcji.

8 Comments

  1. Płk. dypl. Heliodor Gazetka-Ścienny on

    Czy musicie używać tego pogardliwego, wymyślonego przez komuchów terminu POLONUSI?
    Polonus to taki, który je bigos, płacze na koncertach Mazowsza i nie ma pojęcia co się dzieje na świecie.

    Wystarczy, że Marszałek chce z nas zrobić V Kolumnę, nie musimy siebie wzajemnie obrażać!

    • Malgorzata P. Bonikowska

      To nie my używamy tego okreśenia – jak Pan zapewne widzi jest to artykuł z innego źródła, przekazywany tylko przez nas pod rozwagę czytelników. Nie nasz zatem tytuł… Ale uwaga ciekawa – fakt, że to wyraz z dosyć pejoratywnymi konotacjami.

  2. Zawsze pomagalismy i bedziemy pomagac Polakom a Ci ktorzy odmawiaja takiej pomocy nie sa Polakami i nigdy nimi nie byli. Zgadza sie, Polonia wie co ma robic i bedzie to robila doskonale.

  3. Jurek Kurzyński on

    “Prawdziwych Polaków”? A kto ma prawo dzielić Polaków na prawdziwych i nieprawdziwych??? To wlaśnie komuną pachnie jak i używanie takich cytatów z niechlubnej PRL-wskiej przeszlości jak “Pomozecie?”. Nie myśalem, że będę musiał takie cytaty słyszeć w wolnej Polsce!!! “Propagujecie wrgie Polsce wymadzrania” – LUDZIE, to Wy chcecie powrotu komuny, kiedy tylko jedna ideologia i swiatopogląd był dozwolony??? TO NIE TE CZASY, moi drodzy, oderwijcie się mentalnie od tej komuny, na którą tak rzekomo narzekacie, bo macie nią przeoraną mentalność. Wolność nie jest w słowach i deklaracjach, ale przede wszystkim w sposobie myślenia, a zatem dopóki nie zrozumiecie, że ludzie mają prawo myśleć inaczejniż wy i wasi koledzy, a pokazywanie czegś nie oznacza propagowania, to może będziecie mieli prawo nazywać się Polakami XXI wieku i wolnej Polski.

    • Marek Maciolowski on

      @ J Kurzynski
      Sa prawdziwi Polacy i sa tz. Pop’y ( Pelniacy
      Obowiazki Polaka ) – czyli przybyli na sowieckich bagnetach komunisci i ich wspolczesne potomstwo.
      Tak opisuje historia po 1944.
      Kazdy ma prawo dzielic na prawdziwych i nieprawdziwych – ku zgrozie tych nieprawdziwych. Pan Bog obdarzyl czlowieka rozumem i zobowiazal go do poslugiwania sie nim. Dlatego ludzie rozrozniaja zlo od dobra, falsz od prawdy, lajdaka od czlowieka prawego.
      Pop’y podobnie jak ich niemieccy wspolzbrodniarze dzis oskarzaja narod Polski ( spoleczenstwo jako calosc) o zbrodnie ludobojstwa na Zydach, zbrodnie ktorych oni sami byli sprawcami.
      Nie zgadzam sie na takie ” inne myslenie ” .
      Panskie tymbardziej.

  4. Co w tym zlego ,że Marszałek zwrócił się do wszystkich prawdziwych Polaków o obronę dobrego imienia Narodu Polskiego, kiedy niktórzy zdrajcy i media wrogie Polsce szkalują dobre Imię Polski. Z którymi mediami Wy się utoższmiacie?

  5. Marek Maciolowski on

    Propagujac takie wrogie Polsce wymadrzania stawia red-akcje po komunistycznej stronie antypolskiej propagandy.
    W zamiarze majacy byc chwytliwym propagandowo, tytul ” Pomozecie ” wziety z przemowienia komunisty Gierka, swiadczy o komunistycznym zrodle tej antypolskiej propagandy.
    Gierek bedac oddanym komunista wzywal Polakow do ” pomocy ” utrzymania komunistyczne okupacji Polski .
    Pan Marszalek Karczewski prosi o pomoc w ratowaniu dobrego imienia Polski przed atakami propagandy nazistow i komunistow i ich poplecznikow w swiatowych mediach.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.