Dziwny jest ten świat?

0

FELIETON Z POLSKI/AUSTRII: Z 8-go piętra

Tydzień temu obywatel Roman Kołbuc poczuł ulgę, bo oczyszczono go w opolskim Sądzie Rejonowym z zarzutów i przestał być potencjalnym skazanym z 255 par. KK. Wszystko się zaczęło od doniesienia wiceministra Patryka Jakiego 4 kwietnia 2017 do prokuratury, jakoby go nękano telefonami, do czego miał zachęcać wpis w internecie pana Kołbuca. Długa historia, z porannym nalotem policji na dom obywatela, z kajdankami, założeniem kartoteki przestępcy, odciskami palców itd., groźbą wyroku 2 lat więzienia – wspominałam o tym w którymś z felietonów. Co bardziej bolesne, rodzina Kołbuców jest akurat wyjątkowo uczciwą, zaangażowaną społecznie na rzecz ludzi, praw człowieka, demokracji, także zwierząt “komórką społeczną”. Brali udział w protestach przeciw gwałtem czynionemu przez min. Jakiego powiększaniu granic miasta Opole.

Kołbucowie pieką dobre ciastka, jadłam. Kilka godzin spędzonych w domu Iwony i Romana i trójki synów, którzy muszą sobie poradzić z postawieniem ojca przed sądem, lękiem o przyszłość, bardzo mnie poruszyło. Spotkałam się z ludźmi w Polsce, w roku 2018, którzy się boją, jak w kafkowskiej machinie prawa, bo nie wiadomo jakie wytoczą działa przeciwko jednemu, skromnemu człowiekowi, przeciwko któremu minister używa swojej politycznej władzy, także nad prokuraturą. I o co? O fatalny wpis z 31.03.17:

“Szanowni Kierowcy! W związku z dzisiejszą akcją protestacyjną – blokadą obwodnicy, prosimy Was serdecznie o zrozumienie motywów naszego działania. Protest ten nie jest wymierzony w Was, Kierowców, ale jest naszym sprzeciwem wobec skandalicznego potraktowania nas przez władze Polski i Opola. Nigdy się nie pogodzimy z takim traktowaniem i będziemy walczyć aż do zmiany tej niedemokratycznej i uderzającej w naszą godność decyzji.

Wiemy doskonale, że utrudnienia związane z blokadami są dla Was dotkliwe, ale spróbujcie postawić się na naszym miejscu. Wiele razy apelowaliśmy, składaliśmy dziesiątki pism i apeli do władz z tysiącami podpisów, było kilkadziesiąt pokojowych manifestacji w Opolu, a nawet w Warszawie i szereg innych działań, które nie przyniosły oczekiwanego efektu, bezczelnie nas zignorowano – i jak to określił ordynariusz opolski biskup Andrzej Czaja – zdeptano naszą godność. Sytuacja zmusza nas do tak radykalnych działań, dlatego jeszcze raz apelujemy o zrozumienie.

Prosimy Was o kierowanie wszelkich zażaleń i pretensji w stronę osób odpowiedzialnych za całą sytuację, tj. Posła Ziemi Opolskiej Patryka Jakiego: XXX XXX XXX, Wojewody opolskiego Adriana Czubaka: XXX XXX XXX, Prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego: XXX XXX XXX” PS. Numery były podane, były i są dostępne w internecie.

Niech wystarczy jedno zdanie z mojego wywiadu z p. Kołbucami. “Ciągle jest we mnie to poczucie zagrożenia, to jest straszne. Czujesz się bezradna, wiesz, że nie zrobiłaś nic złego, a sankcje mogą być bardzo poważne. Masz poczucie, że żyjesz w realiach, które są nierealne”, mówi Iwona Kołbuc z Dobrzenia Wielkiego. Władysław Frasyniuk to “stary wyjadacz” – areszty, więzienie, stan wojenny. Ale też nie było miło, kiedy w nieszczęsne Walentynki, dzień patrona pląsawicznych i szaleńców, św. Wita, po 6 rano wpada mu do domu chmara policjantów z kamerą i zabierają go skutego (z tyłu, czego nawet w stanie wojennym nie robili) na przesłuchanie do prokuratury. Chodziło o “zakłócanie” obchodów miesięcznicy wiadomo czego w Warszawie latem ub. roku. Frasyniuk się nie wystraszy, ale inni tak. Efekt mrożący działa.

Działa w dodatku maszyneria służalstwa i oportunizmu. Wystraszony albo pragnący awansu prokurator opolski odwołuje się od wyroku sądu, by zrobić panu ministrowi “dobrze”.

Taką mamy Polskę, proszę Państwa, koniec żartów, w środku stolicy staje bez pytania pomnik smoleński, władza sypie czoła popiołami we środę, wcześnie okrzykuje Człowiekiem Wolności tygodnika braci Karnowskich “niezłomną obrończynię Trybunału Konstytucyjnego”, mgr Julię Przyłębską. Tracę kontakt, co jest żartem co prawdą, dalibóg nie przyjmuję żadnych używek, a uwierzyć trudno, że się rzeczy te dzieją naprawdę…

Austriacy też nie mają lekko: powraca do publicznej dyskusji pojęcie “Kellernazi”, nazista z piwnicy, piwniczny. Ostatnie dwa tygodnie to skandal polityka z FPOe zachęcającego do korzystania ze śpiewnika z nazistowskimi treściami; inny polityk FPOe nazywa uchodźców “podludźmi”; profesor uniwersytecki i burszenszafter z Graz, który mówił w 2012 o różnicach rasowych, został nominowany przez FPOe do rady uniwersytetu. Jak pisze tygodnik Profil, nigdy wcześniej FPOe nie miało w partii i parlamencie, ministerstwach i państwowych instytucjach tylu ideologów i członków prawicowych męskich organizacji akademickich, konserwatywnych, orientowanych na “germańską tradycję” burszenszaftów właśnie. Warto przypomnieć, że Joerg Haider, twórca potęgi FPOe, wcześniej do tego w partii nie dopuszczał, choć sam był synem członka burszenszaftu i wcale nie miłym politykiem, a antysemitą, rasistą i nacjonalistą. No, ale nie ma go już od 10 lat pośród kumpli. Tamtejszy TK też trzeszczy, bo niebieska, czyli w podniebieniu brunatna FPOe, partia współrządząca wsadza tam dwóch swoich sędziów, obydwu – nacjonalistycznych akademików z burszenszaftów. Dwóch na czternastu sędziów. A że dawni członkowie tych ugrupowań przechodzili inicjację walcząc szpadą i tnąc sobie lico, co nazywa się “Schmiss”, tego Schmissu, tej rany, potem blizny na organizmie strażnika praworządności boją się co bardziej świadomi obywatele.

I co Państwo powiecie? Dziwny jest ten świat? Chyba nie, ale bywa obrzydliwy i niesprawiedliwy.

Poleć:

O Autorze:

Beata Dżon Ozimek

Publicystka, tłumaczka, autorka scenariuszy (TVP - Etniczne Klimaty 2008-2010), dokumentacji filmowych, asystent reżysera, rzecznik prasowy projektów offowych (np. film „Jan z drzewa”, "Marzenie"),organizatorka, moderatorka spotkań z artystami i myślicielami, jurorka międzynarodowych festiwali filmów niezależnych m.in. w Polsce, Kosowie, Austrii, Niemczech, Turcji. Korespondentka z Wiednia/Austrii dla Przeglądu, Angory; autorka Focusa Historii, GW, innych. Tłumaczka m.in. „Dziewczynki w zielonym sweterku” dla PWN, 2011, historii-kanwy filmu A. Holland, nominowanego do Oscara (2012) „W ciemności”.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.