Cztery dary świadomości

0

Jestem psychologiem z wykształcenia, jednak od zawsze interesowało mnie nie tyle wyjaśnianie ludzkich zachowań, ile korzystanie z wiedzy psychologicznej na co dzień i wykorzystywanie jej tak, by życie było lepsze, milsze i bardziej wartościowe. Nie lubię zajmować się przeszłością, chyba że po to, by wyciągać z niej wnioski i zmieniać jej znaczenie na lepsze. Koncentruję się na tym, co jest w życiu ludzi teraz i wykorzystuję wiedzę i doświadczenie do tego, aby ta teraźniejszość była możliwie najlepsza i pięknie rokowała na przyszłość. I tym chcę się tu dzielić. Będę pisać w zgodzie z własnym planem, ale jeśli zdarzy się tak, że jakiś temat zainteresuje Czytelników szczególnie, chętnie poświęcę mu więcej czasu.

Przyjemnie tak pisać o naszej ludzkiej sile, o tym, co posiadamy, a co umożliwia nam szczęśliwe życie. Dziś przyjemnych rozważań ciąg dalszy. Obok tych wszystkich darów, które wypisałam w poprzednich felietonach dostaliśmy jeszcze cztery, które umożliwiają nam rozwój i dopasowywanie życia do naszych potrzeb i pragnień. Ma je każdy człowiek. Dostaliśmy je w związku z faktem naszego człowieczeństwa. Tłumacząc się dlaczego ich życie nie jest takie jakiego by pragnęli ludzie mówią różne rzeczy. Najczęściej zwalają winę na warunki, okoliczności, los. Często jednak mówią czego to nie mają, a co uniemożliwiło im lepsze życie. Mówią, że nie mają na przykład poczucia własnej wartości, odwagi, przebojowości (jak to nazywają), pomysłu, wiedzy czy doświadczenia. Tak, mogą tego wszystkiego nie mieć. To są już konsekwencje rozwoju i sposobu, w jaki się żyje. Nikt jednak nie może powiedzieć, że nie ma samoświadomości, sumienia, wyobraźni czy woli. Te dary to narzędzia świadomości, które można – nawet należy – wykorzystywać świadomie w swoim rozwoju. Świadomie – to znaczy z wiedzą, że to się robi, że odwołuje się do naszych ludzkich cech, że tworzy się świadomie siebie lub swoje życie. Przyjrzyjmy się im bliżej:

Samoświadomość to zdolność pozwalająca nam spojrzeć na siebie jakby z boku. Jako ludzie jesteśmy w stanie robić coś i jednocześnie zdawać sobie sprawę z tego, co i jak robimy. Włączenie samoświadomości pozwala nam często zmienić swoje zachowanie, postawę, zarówno fizyczną jak i psychiczną. Im częściej korzystamy w codziennym życiu ze samoświadomości, tym większy mamy wpływ na nasze zachowanie. Nie znaczy to jednak, że tak trzeba żyć przez cały czas. Nie! Włącza się ją na chwilę, aby sprawdzić czy wszystko robimy tak, jak byśmy chcieli. Samoświadomość przydaje nam się także w kluczowych momentach naszego życia i wtedy, kiedy chcemy rozpocząć proces jakichś zmian. To ona pozwala nam przyjrzeć się temu gdzie jesteśmy, jak wygląda nasze życie, co robimy. Samoświadomość nie ocenia. Od tego jest sumienie.

Sumienie to wrodzony, połączony z intuicją mechanizm pozwalający nam oceniać. Nie tylko w kategoriach dobra i zła ale także tego, co jest dla nas dobre lub nie, co nam się podoba w naszym życiu, a co nie. Mechanizm sumienia wykorzystuje wdrukowane do podświadomości prawa, zasady, prawdy społeczne i religijne i w zgodzie z tym działa. Kiedy jednak odniesiemy się do niego świadomie, jest bardzo użytecznym narzędziem w ocenie naszego życia i nas samych… Wtedy potrafimy oderwać się od swoich programów i odnieść się wyłącznie do potrzeb naszej duszy.

Wyobraźnię – lepszą lub gorszą – ma każdy. Jesteśmy w stanie wyobrazić sobie pewne rzeczy, szczególnie kiedy dotyczą one tego, co jest realne, możliwe. Za sprawą wyobraźni możemy sobie stworzyć wymarzoną rzeczywistość w każdym z obszarów naszego życia: wymarzony zawód, wymarzone relacje, wymarzone podróże, wymarzony dom, wymarzonego siebie… Tak, możemy sobie również wyobrazić, jacy chcielibyśmy być i jacy być byśmy mogli, aby codziennie z przyjemnością spoglądać sobie w lustrze w oczy. To wyobraźnia sprawia, że możemy marzyć.

Wola jest tym darem, który pozwala nam zadbać o to wszystko, czego pragniemy, o to, czego życzymy sobie i światu. Za sprawą woli człowiek może robić nie to, do czego popychają go popędy, nawyki czy społeczeństwo, ale to co jest naprawdę dla niego ważne, co wynika z jego pragnień, jego potrzeb, jego misji…

To specyficznie ludzkie wyposażenie właściwie wykorzystane pozwala człowiekowi tworzyć jego rzeczywistość ale również kreować siebie… nawet gdyby trzeba było zacząć od początku.

Samoświadomość pozwala nam spojrzeć na siebie, przyjrzeć się jak wyglądają fakty z naszego życia, jak się zachowujemy, a nade wszystko jakie intencje towarzyszą tym zachowaniom. Teraz wykorzystujemy sumienie i pytamy go czy mu się podoba to, co mu pokazaliśmy? Sumienie to głos serca, sygnał z naszego wnętrza. To nie jest praca szarych komórek, które chętnie zracjonalizują lub zbagatelizują nasze pozostawiające wiele do życzenia zachowania. Mózg ci powie: “Wszyscy tak robią, to w końcu nic wielkiego, trzeba myśleć o sobie, trzeba przetrwać, trzeba żyć”. Mózg znajdzie właściwy cytat, słowa jakiegoś pisarza, naukowca lub celebryty, które utwierdzą nas w takim ochronnym myśleniu. Mózg obarczy odpowiedzialnością za nasze zachowanie innych. Dlatego odwołujemy się do sumienia, nie do intelektu Jeśli nie czujemy w środku dyskomfortu, jeśli naprawdę uważamy, że wszystko jest w porządku, idziemy dalej… I spokojnie patrzymy w lustro. Jeśli jednak czujemy dyskomfort, to za sprawą wyobraźni tworzymy siebie takiego, jakim chcielibyśmy siebie widzieć. Ostatni akt to praca nad swoim zachowaniem z wykorzystaniem czwartego niekwestionowanego daru – woli. Wola pomoże nam dotrzeć tam, dokąd chcemy i ona pozwoli nam stworzyć siebie takich, jakimi chcemy być.

Poleć:

O Autorze:

Iwona Majewska-Opiełka

Iwona Majewska-Opiełka. Psycholog, trener, coach. Stworzyła własny model rozwoju osobistego. Napisała 25 książek, a każda z nich to pasjonująca rozprawka na temat istotnego wymiaru ludzkiego życia. Najnowsza książka to „Najważniejszy związek czyli mądra miłość do siebie”.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.