Hokej z Polsce i Kanadzie

0

“W Warszawie macie tylko jedną porządną halę do hokeja, a w Kanadzie, w podobnej wielkości mieście, byłoby ich przynajmniej dwadzieścia” – zaznaczył w rozmowie z PAP Tom Coolen, drugi trener reprezentacji Polski i szkoleniowiec Tauron KH GKS Katowice.

“W miejscowości, w której mieszkam Fredericton w prowincji Nowy Brunszwik gdzie żyje około 50 tys. osób jest chyba z 10 stadionów hokejowych. Każde, nawet najmniejsze kanadyjskie miasteczko, ma kilka krytych obiektów, w których można uprawiać tę dyscyplinę, nie licząc oczywiście dziesiątek lodowisk na powietrzu” poinformował 64-letni Coolen.

Jak przyznał, w Kanadzie hokej to coś więcej niż sport.

“Ludzie grają na jeziorach, rzekach, ulicach i w halach. Gra się cały rok i w każdej formie. Gdy przychodzi zima, wlewa się wodę między bandy i już. Niektórzy grywają nawet na własnym ogródku. Ludzie kochają hokej, a dzieciaki uczą się jeździć na łyżwach zanim zaczną chodzić. Ten sport to część naszej kultury” – podkreślił.

Polscy hokeiści w najbliższych dniach sami będą mogli się przekonać o popularności hokeja w tym kraju. Coolen, wspólnie ze swoim rodakiem i pierwszym szkoleniowcem kadry Tedem Nolanem zorganizowali tam bowiem krótkie zgrupowanie reprezentacji, w trakcie którego rozegrają trzy mecze towarzyskie. Do Kanady biało-czerwoni polecieli w środę.

“Oczekujemy trudnych spotkań, które zmuszą naszą drużynę do gry na wysokim poziomie. Chcemy dalej pracować nad systemem gry, a do tego niezbędne są mecze kontrolne. Ponadto ciągle trwa proces ewaluacji zawodników. Spodziewamy się w Kanadzie bardziej fizycznej, twardej gry. To będzie dobre dla naszych chłopaków” – powiedział Coolen.

Rywalami Polaków będą hokeiści Stoney Creek Generals z ligi Allan Cup Hockey (ACH), drużyna University of New Brunswick Varsity Reds oraz zespół złożony z czołowych zawodników występujących w ligach uniwersyteckich New Brunswick Senior “A” All Stars.

“Poziom tych zespołów jest bardzo, bardzo wysoki. Uniwersytet Nowego Brunszwiku ma jeden z najlepszych programów hokejowych w całym kraju i przez ostatnie dwa lata sięgał po tytuł najlepszej drużyny akademickiej w Kanadzie. Absolwenci tej uczelni od razu dostają angaż w NHL czy w Europie. Szczególnie trudny będzie mecz z University of New Brunswick Varsity Reds. Zawodnicy mają po 20-25 lat, to są silni mężczyźni i gra będzie naprawdę trudna. W przeszłości byłem ich trenerem i wiem, na co ich stać. Wybrałem tę drużynę, bo wiem, że jest świetna. Nie jestem pewny, czy ich pokonamy” – analizował.

Zgrupowanie ma pomóc w przygotowaniu polskiego zespołu do przyszłorocznych w mistrzostwach świata Dywizji 1A, które w kwietniu odbędą się na Węgrzech.

“Poza meczami będziemy pracować m.in. nad taktyką. Kluczem jest umiejętność wybijanie krążka z własnej strefy obronnej, szczególnie pod dużą presją rywala. Na to będziemy kładli nacisk” dodał Coolen. Szkoleniowiec jest pewien, że kanadyjskie zespoły poważnie potraktują rywalizację z drużyną narodową. “Dla nich to też duża sprawa. Kiedy trenowałem jeden z uniwersytetów, graliśmy z Austrią. To było prawdziwe wydarzenie” – wspomniał.

Jego słowa potwierdzają internetowe strony uczelni i zespołów. Można na nich znaleźć sporo wiadomości na temat zbliżających się spotkań. Drużyna Varsity Reds poinformowała w mediach społecznościowych, że spiker już od kilku dni ćwiczy wymowę polskich nazwisk.

Jak tłumaczył Coolen, ludzie w Kanadzie kochają hokej na każdym poziomie rozgrywek. Specjalne miejsce w sercach kibiców zajmują igrzyska olimpijskie, w których zespół spod znaku Klonowego Liścia triumfował już dziewięciokrotnie (m.in. w 2014 roku w Soczi i 2010 roku w Vancouver).

“Na igrzyskach w Soczi, wspólnie z Tedem Nolanem, trenowaliśmy reprezentację Łotwy.  Żona mówiła mi potem, że kiedy Kanada grała z Łotwą w ćwierćfinale, to najwięcej osób w ciągu całego roku wzięło w pracy wolne. Co więcej, kiedy wracałem do kraju, to powiedzieli mi, że gdyby Łotwa wygrała, to nie wpuściliby mnie do Kanady” – nadmienił Coolen.

W przyszłym roku w turnieju olimpijskim nie wystąpią jednak zawodnicy grający na co dzień w lidze NHL.

“Kiedy trenowaliśmy Łotwę to grając z Kanadą, Szwecją czy Czechami mieliśmy za przeciwników najlepszych hokeistów świata. Byłem naprawdę dumny, że mogliśmy rywalizować z zawodnikami tej klasy. Teraz NHL nie pozwala im grać. Choć będzie ciekawie, to jednak… nie to samo. To wszystko, co mogę powiedzieć na ten temat. Szkoda, bo to było coś naprawdę wyjątkowego, choć medal olimpijski to medal, więc walka i emocje są gwarantowane” – przyznał Kanadyjczyk.

Pochodzący z Halifaxu trener tegoroczne święta spędzi w Polsce, gdyż prowadzony przez niego GKS Katowice gra na przełomie roku w Pucharze Polski. Na pytanie o świąteczno-noworoczne zwyczaje w Kanadzie, bez wahania odpowiedział, że… hokej.

“W tym czasie wszyscy będą oglądać MŚ juniorów. Zaczynają się 26 grudnia i trwają do początku stycznia. To wielka sprawa w Kanadzie” powiedział trener.

Mówiąc “wszyscy” w żaden sposób nie przesadza. Finał zeszłorocznego turnieju juniorów, w którym Kanada zmierzyła się z USA, oglądało przed telewizorami blisko 11 milionów widzów, a więc niemal co trzeci mieszkaniec Kanady .

Coolen pracował ostatnio w kanadyjskim klubie Grand FallsWindsor Cataracts, z którym w 2017 roku wywalczył Allan Cup. Wcześniej był w sztabach trenerskich reprezentacji Kanady i grającej w lidze NHL drużyny Buffalo Sabres. W kadrze Polski jest asystentem swojego rodaka Teda Nolana, z którym prowadził wcześniej m.in. łotewską drużynę narodową, osiągając ćwierćfinał igrzysk w Soczi.

Kadra polskich hokeistów trenowała w Warszawie przed wylotem do Kanady.

“Jedziemy zobaczyć miejsca i ludzi, którzy wymyślili hokej” – mówił napastnik biało-czerwonych Marcin Kolusz.

“To na pewno nie będą łatwe mecze. Będziemy starać się zbierać doświadczenie i nowe spojrzenie na troszeczkę inny hokej niż tu w Europie. Gra jest tam szybsza. Styl jest mniej kombinacyjny. Jest prosto, jest szybko, jest atrakcyjnie. Takiej gry się tam spodziewamy” -powiedział Kolusz.

Klasę przeciwników docenia obrońca reprezentacji Michał Kotlorz.

“To nie będą żadne wakacje. Rywale prezentują zupełnie inny styl gry niż u nas. Będziemy grać na mniejszym lodowisku. Tam trzeba szybciej podejmować decyzje” – powiedział hokeista.

Kotlorz przyznał też, że nowy, kanadyjski skład trenerski wprowadził już pewne zmiany w szkoleniu.

“To na pewno jest nieco inne podejście do hokeja. Szkoleniowiec kładzie dużą wagę na dokładność przy wykonywaniu ćwiczeń, dopiero później na dynamikę i szybkość. Na pewno wprowadził też optymistyczny duch do drużyny, a to też ma znaczenie ” – dodał zawodnik GKS Tychy.

Hokeiści trenowali na Torwarze w Warszawie, na którego taflę powrócili po 14 latach przerwy. W początkowej fazie ćwiczeń i rozgrzewki reprezentantom towarzyszyli młodzi gracze Legii Warszawa. Zawodnicy trenują w stolicy mimo dużych trudności z dostępem do Torwaru i braku innych lodowisk.

“Jestem bardzo szczęśliwy. Zawsze chciałem się z nimi spotkać. Widać było, że są naprawdę dobrzy. Jeżeli będą chcieli i będą się starać, mogą kiedyś wrócić do elity” – ocenił po zajęciach kapitan stołecznego zespołu 11-letni Jiyan Jurek.

Jego klubowy kolega Robert Zawadzki, przyznaje że hokej ma w sobie niesamowitą siłę przyciągania i jest lepszy nawet od piłki nożnej.

“W hokeju najfajniejsze są łyżwy. Przynajmniej jak się rozpędzisz, to już jedziesz i jedziesz i nie musisz ciągle biec tak jak w piłce. Strzały też są trudniejsze i trudniej je opanować. Do tego jest dużo taktyki” – stwierdził młody obrońca. 

Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

Comments are closed.

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.