Literacka rodzina

0

A Polish diaspora anthology gives us a sense of pride, to see what we, as people coming from the same culture, have accomplished in another culture, and how similar and different we are in what and how we write. (…) A diaspora collection offers a sense of belonging, a community, and role models for writers beginning to write in a new language.

Kasia Jarończyk & Małgorzata Nowaczyk

Our identities change all the time, like everything around us. And where actually is “home” in this constantly changing world of ours?  

Magda Stroińska

To pierwsza taka pozycja w historii – nikt nigdy nie opracował antologii polskiej literatury w Kanadzie. Inne grupy – pisarze kanadyjscy pochodzący w Afryki, z Węgier, południowej Azji czy mający korzenie żydowskie doczekali się takich zbiorów, ale mimo dużej liczby znaczących autorów kanadyjskich polskiego pochodzenia, dopiero teraz dwie Kanadyjki o polskich korzeniach, piszące po angielsku, obie wykształcone w naukach ścisłych, wypełniły tę lukę.

Antologia, składająca się z opowiadań 23 autorów (w tym ich własnych) pt. “POLISH(ED) – Poland Rooted in Canadian Fiction” ukazała się wlaśnie drukiem w ramach cyklu “Essential Anthologies Series” wydawnictwa Guernica Editions.

 

Kasia Jarończyk imigrowała do Kanady jako nastolatka w 1992 roku. Z wykształcenia jest mikrobiologiem. Jej opowiadania i utwory poetyckie były publikowane w wielu kanadyjskich czasopismach literackich i antologiach. Jej debiutancki zbiór opowiadań “Lemons” został wydany przez Mansfield Press wiosną 2017. Strona internetowa:
 http://kasiajaronczyk.weebly.com

Kasia Jaronczyk

Małgorzata Nowaczyk jest laureatką krajowego konkursu literackiego lekarzy “Przychodzi wena do lekarza” (edycja 2016 rok). Utwory literackie Małgorzaty Nowaczyk były publikowane w wielu kanadyjskich i amerykańskich czasopismach literackich. W Polsce, nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego ukazały się jej książki “Poszukiwanie przodków” (2005) oraz “Rodzinne drzewo zdrowia” (2007). Jest profesorem patologii i medycyny molekularnej na McMaster University w Hamilton, gdzie mieszka z mężem i dwoma synami.

Małgorzata Nowaczyk

Małgorzata Nowaczyk

One same opowiadają o właśnie wydanej antologii.

Małgorzata P. Bonikowska: W jaki sposób powstał pomysł stworzenia tej antologii?
Kasia Jaronczyk: Historia pomysłu na antologię pokrywa się z moim życiorysem emigranckim. Od dzieciństwa chciałam być pisarką, ale gdy wyemigrowaliśmy do Kanady doszłam do wniosku, że nigdy nie będę mogła pisać literatury pięknej w języku obcym. Dlatego też po ukończeniu liceum studiowałam nauki ścisłe, a dla rozrywki zaliczyłam parę kursów z literatury angielskiej. Wtedy to odkryłam polsko-kanadyjskie pisarki Ewę Stachniak i Ewę Hoffman. Zrobiłam magisterium z mikrobiologii i otworzyłam przewód doktorski z biologii komórkowej ale cały czas marzyłam aby zostać pisarzem. Gdy z powodów zdrowotnych musiałam porzucić studia i zaczęłam pisać na pełny etat, uświadomiłam sobie, że gdyby wcześniej istniała antologia pisarzy pochodzenia polskiego tworzących po angielsku to na pewno podążyłabym tą drogą. Parę lat później to Małgorzata dodała mi odwagi, wsparcia i dopingu aby urzeczywistnić ten pomysł, szczególnie biorąc pod uwagę że nie istniała żadna antologia polsko- kanadyjskiej literatury.
Małgorzata Nowaczyk: Antologia to rzeczywiście pomysł wyłącznie Kasi. Ja pomogłam jedynie w jego wykonaniu.

M.P.B.: Jak dobierałyście autorów, których włączyłyście do antologii?

K.J. & M.N.: Najpierw osobiście napisałyśmy do znanych kanadyjskich pisarzy takich jak Ewa Stachniak, Aga Maksimowska, Jowita Bydlowska, Ania Szado i Andrew J. Borkowski. Przedstawiłyśmy im nasz pomysł z prośbą o napisanie opowiadania do antologii. Wszyscy entuzjastycznie się zgodzili. Wsparcie od środowiska polonii było i jest fantastyczne, czym jesteśmy bardzo wzruszone. Oraz wdzięczne.

M.P.B.: Czy uważacie, że twórcy z polskimi korzeniami piszący w Kanadzie mają jakieś wspólne cechy?

K.J.: Na pewno pisarze, którzy wyemigrowali w mniej więcej tym samym wieku i czasie, mają podobne doświadczenia dzieciństwa w Polsce oraz emigracji. Wielu z nas czyta współczesną literaturę polską i dzieli wspólną kulturę literacką: podobne podłoże polskich lektur szkolnych oraz współczesnej polskiej prozy.

M.N.: Mimo iż nie piszemy po polsku nadal czytamy polską literaturę współczesną. Dotyczy to przede wszystkim pisarzy takich jak my, pokolenia “zerowego” emigracji. Są to ludzie, którzy jeszcze pamiętają język polski na tyle aby napawać się nim w dobrze napisanej powieści lub opowiadaniach, którzy jeszcze kultywują go na tyle, że mogą docenić nowinki literackie. Natomiast pisarze emigracji starszej sięgają po literaturę polską w świetnych tłumaczeniach, których jest coraz więcej na rynku anglosaskim.

M.P.B.: Same piszecie po angielsku, mimo że wychowałyście się w Polsce. Opowiedzcie nam o swoich drogach do pisarstwa w drugim języku.

K.J.: Od wczesnego dzieciństwa piszę pamiętniki i utwory literackie. Na emigracji przez trzy lata pisałam pamiętniki po polsku, po czym naturalnie przerzuciłam się na język angielski, prawdopodobnie dlatego, że wtedy moje wewnętrzne życie, odbiór rzeczywistości oraz myślenie odrodziło się w nowym języku i nowej kulturze. Tuż przed opuszczeniem Polski zdałam egzamin państwowy z angielskiego, więc nie miałam zbyt dużych trudności z codzienną komunikacją czy też czytaniem prostych książek po angielsku.

Podczas pierwszego roku w Kanadzie zaczęłam czytać literaturę angielską epoki Romantyzmu ze słownikiem w ręce. Rozczarowałam się potwornie, ponieważ nie odczuwałam żadnego słowa, nie słyszałam żadnej melodii w tym języku. Martwiłam się, że tak będzie zawsze, ale na szczęście po kilku latach mogłam już rozkoszować się poezją w języku angielskim. Ale do dziś silniej odczuwam poezję polską. Z biegiem czasu zaczęłam pisać wiersze i opowiadania po angielsku i tak już zostało. Angielski jest moim językiem literackim. Moja znajomość języka polskiego pozostała niestety na poziomie klasy ósmej szkoły podstawowej.

M.N.: Moja droga była zupełnie inna. Mimo iż od dziecka chciałam studiować medycynę, zawsze byłam typem niespełnionego humanisty: czytałam powieści, opowiadania i poezję, uwielbiałam język polski w liceum, zaczytywałam się historią literatury polskiej oraz języka polskiego. Przez pewien czas, przed samym wyjazdem do Kanady, planowałam nawet studia z filologii polskiej lub angielskiej. Niestety, w Kanadzie plany te uległy diametralnej zmianie – doszłam do wniosku, że moja nikła znajomość języka przyda się zaledwie do studiów ścisłych. Wybrałam medycynę, czego nigdy nie żałowałam. Lecz w pewnym momencie zrozumiałam, że chcę pisać literaturę piękną i pisać ją po angielsku (w Polsce wydałam dwie książki po polsku). Obecnie moje opowiadania tłumaczone są na język polski przez zawodową tłumaczkę.

M.P.B.: Jakie macie nadzieje wobec tej antologii?

K.J.: Chcę, żeby nasza antologia uświadomiła kanadyjskim – a także polskim – czytelnikom istnienie kanadyjskich pisarzy polskiego pochodzenia. Żeby ukazała bogactwo i rożnorodność naszej tworczości. A prywatnie, to mam nadzieję. że kiedyś jakaś inna Kasia-emigrantka, która pragnie być pisarką, przeczyta tę antologię i zobaczy, że rzeczywiście można odnieść sukces pisarski w obcym języku. Że nie podejmie ona błędnych decyzji za- Literacka rodzina Małgorzata Nowaczyk Kasia Jarończyk nim zacznie pisać.

M.P.B.: Czego się nauczyłyście i co wyniosłyście z pracy nad antologią?

K.J.: Przede wszystkim bardziej doceniam pracę redaktorską oraz korektę. Nauczyłam się także bardziej delikatniej i dyplomatyczniej rozmawiać z pisarzami o ich utworach.

M.N.: Poznanie świetnych nowych ludzi, których pisanie kręci tak samo jak i mnie nie tylko w środowisku polskim lub polskiego pochodzenia. Nawiązanie znajomości na kanadyjskim rynku wydawniczym.

M.P.B.: W poniedziałek było spotkanie na UofT gdzie zebrało się Was cztery. Jak się udało?

K.J.: Spotkanie było bardzo dobrze zorganizowane i poprowadzone przez dr. Łukasza Wodzyńskiego z wydziału Slavic Languages and Literatures na UofT. Zawsze jest bardzo miło spotkać się z innymi pisarzami, a tym razem przyjemność była podwójna ponieważ jesteśmy z Jowitą Bydlowską i Agą Maksimowską w tym samym wieku, wyemigrowałyśmy w mniej wiecej tym samym czasie czyli wiele nas wiąże. Trochę szkoda, że większość ludzi, którzy przybyli na spoktanie, było w wieku emerytalnym, bo chciałam aby więcej młodych ludzi było zainteresowanych współczesną prozą polsko-kanadyjską. Być może była to kwestia niewystarczającej promocji.

M.N.: Spotkanie wypadło bardzo dobrze. Czułam się jak literatka!

M.P.B.: Jak wygląda kanadyjskie środowisko literackie pisarzy o polskich korzeniach – czy stanowicie jakąś zwartą grupę, czy pomagacie sobie?

K.J.: Poznałam tych twórców niedawno. Niektórzy pisarze znają się i są w kontakcie, ale do tej pory nie istniała bardziej zwarta grupa. Antologia to zmieniła – zebrała nas razem nie tylko w druku, ale także w rzeczywistości. Teraz znamy się, znamy swoją twórczość, korespondujemy na platformach medialnych, spotykamy się na spotkaniach literackich dotyczących antologii, albo też razem je organizujemy.

M.N.: To właśnie miałam na myśli mówiąc o poznaniu pisarzy i o współpracy z nimi.

•••

Zachęcamy do sięgnięcia po tę wyjątkową książkę, na której kartach spotkać można bardzo różnych autorów – i zaczynających swoją literacką drogę i mających na swoim koncie szereg bestsellerów, autorów urodzonych i wykształconych w Polsce, a także nie mających polskich korzeni, ale piszących o Polsce. Znakomitym wstępem o języku, tożsamości i Kanadzie opatrzyła antologię prof. Magda Stroińska z Wydziału Językoznawstwa i Języków uniwersytetu McMaster. Przeczytanie 23 opowiadań daje czytelnikowi orientację w twórczości naszych polskich autorów mieszkających i tworzących w Kanadzie i w ich wkładzie w literaturę kanadyjską.

Małgorzata P. Bonikowska

Polish(ed): Poland Rooted in Canadian Fiction

Kasia Jaronczyk i Małgorzata Nowaczyk (Editors)

Guernica Editions, Fall 2017 214 pages

Poleć:

O Autorze:

Malgorzata P. Bonikowska

Dziennikarka, publicystka, anglistka (doktor językoznawstwa), nauczycielka, autorka książek, działaczka społeczna, współtwórca i redaktor naczelny www.gazetagazeta.com. Kocha pisanie, przyrodę i ludzi.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.