405 lat temu skapitulowała polska załoga na Kremlu

0

7 listopada 1612 r., po dwóch latach obecności w stolicy państwa carów, skapitulował nękany głodem i oblegany przez rosyjskie pospolite ruszenie polski garnizon Kremla. Na pamiątkę tego wydarzenia, 4 listopada w Rosji obchodzony jest Dzień Jedności Narodowej.

“Rok 1612 na trwałe osadził się w świadomości historycznej naszych wschodnich sąsiadów. Należy on bez wątpienia do tych paru wydarzeń, wspominanych w niemal wszystkich zarysach dziejów Rosji, na równi z 1812 r., rewolucją październikową i Wielką Wojną Ojczyźnianą z lat 1941- 1945. Były zresztą krwawe rządy Polaków w Moskwie, sprawowane w latach 1610-1612, traktowane jako historyczne usprawiedliwienie późniejszej rzezi Pragi i zdobycia Warszawy przez Suworowa w 1794 r.” – tłumaczył Janusz Tazbir. (“Polacy na Kremlu i inne historyje”)

Wielka Smuta
Od początku panowania Zygmunta III Wazy (1587-1632) Rzeczpospolita przejawiała szczególne zainteresowanie ziemiami rosyjskimi. Korzystając z faktu, że państwo carów od 1598 r. pogrążone było w zamęcie wewnętrznym nazywanym Wielką Smutą, polski władca zamierzał podjąć działania o odzyskanie dawnych ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Aby zdobyć wpływy w Moskwie, po śmierci cara Borysa Godunowa w 1605 r. Zygmunt III skutecznie wspierał Dymitra I Samozwańca – podającego się za cudownie ocalałego syna Iwana IV Groźnego – w jego dążeniach do objęcia władzy carskiej.

W 1606 r. w wyniku sprzysiężenia książąt i bojarów car Dymitr został zamordowany. Wraz z nim życie straciło ok. 500 Polaków, którzy kilka dni wcześniej uczestniczyli w ślubie władcy z Maryną Mniszchówną. Spiskowcy uwięzili także przybyłych wcześniej do Moskwy posłów polskiego króla. Władzę objął Wasyl Szujski, główny inspirator spisku na życie Dymitra.

“Straszliwie zmasakrowany trup Dymitra został spalony. Popioły nabito w wielkie działo, z którego wystrzelono je w kierunku granicy zachodniej. Poniekąd słusznie, albowiem stamtąd miał niebawem nadejść nowy zamach na suwerenność państwa rosyjskiego” – pisał Tazbir.

Przyczyny wojny moskiewskiej
Wstąpienie na tron niechętnego Polakom Szujskiego zapowiadało podjęcie przez Zygmunta III bardziej zdecydowanej polityki wobec Carstwa Rosyjskiego. Od 1607 r. Szujski musiał zmagać się z nowym pretendentem do tronu – Dymitrem II Samozwańcem, nazywanym przez przeciwników Łżedymitrem. Walki między zwolennikami Dymitra II i Szujskiego dodatkowo zachęcały polskiego władcę do interwencji.

Inną przyczyną podjęcia decyzji o wyprawie moskiewskiej były trudności wewnętrzne, z jakimi od 1606 r. zmagała się Rzeczpospolita. W tym bowiem roku część szlachty zawiązała rokosz, na czele którego stanął marszałek wielki koronny Mikołaj Zebrzydowski.

Jak wyjaśniał Tazbir, rokoszanie byli żądni łupów i przygód. “Chcąc pozbyć się z kraju tego niebezpiecznego elementu, propaganda dworska zaczęła nawoływać do wyruszenia na Moskwę, przedstawianą jako srebrem i złotem płynący teren łatwych podbojów, słowem – Polskie Indie Zachodnie” – tłumaczył historyk.

W 1609 r. Carstwo Rosyjskie i Królestwo Szwecji zawarły traktat sojuszniczy w Wyborgu. Wobec zbliżenia dwóch wrogich Polsce państw Zygmunt III postanowił zaatakować zbrojnie wschodniego sąsiada.

Ugoda z bojarami
Interwencja zbrojna wojsk polskich rozpoczęła się od oblężenia twierdzy smoleńskiej we wrześniu 1609 r. W lutym 1610 r., po przybyciu pod Smoleńsk poselstwa bojarów, obie strony konfliktu zawarły rozejm. Przewidywał on wstąpienie na tron moskiewski syna Zygmunta III, królewicza Władysława.

4 lipca 1610 r. wojska polskie dowodzone przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego rozbiły pod Kłuszynem armię kniazia Dymitra Iwanowicza Szujskiego, zdążającą na odsiecz Smoleńskowi. Zwycięstwo w bitwie otworzyło Polakom drogę do Moskwy.

Klęska pod Kłuszynem posłużyła przeciwnikom Szujskiego za wystarczający argument do detronizacji cara. 27 lipca 1610 r. pod naciskiem bojarów Szujski zrzekł się tronu. Władzę w państwie, do czasu wyboru kolejnego cara “z boskiego nadania”, przejęła siedmioosobowa rada bojarska.

W międzyczasie Żółkiewski zawarł z bojarami nowe porozumienie, które przewidywało przejście królewicza Władysława na prawosławie. W wyniku zawartej umowy zdetronizowany car Szujski został uprowadzony w polską niewolę.

Polacy na Kremlu
Pod koniec września 1610 r. Kreml i pobliski Kitajgród zostały obsadzone przez ok. czterotysięczny polski garnizon dowodzony przez Aleksandra Gosiewskiego (w 1612 r. komendantem garnizonu został Mikołaj Struś). Zadaniem wojsk polskich było utrzymanie spokoju w mieście do czasu przybycia i koronowania na cara królewicza Władysława.

Na jego przejście na prawosławie nie godził się jednak Zygmunt III – zdeklarowany katolik, który sam pragnął zostać carem. Postawa polskiego władcy była głównym bodźcem do zjednoczenia się wielu wrogich sobie moskiewskich ugrupowań politycznych na rzecz wyparcia z Kremla Polaków.

29 marca 1611 r., w obliczu podążającego na odsiecz Moskwie rosyjskiego pospolitego ruszenia, którym dowodzili wojewoda riazański Prokop Lapunow i ataman kozacki Iwan Zarudzki, wybuchło w Moskwie antypolskie powstanie. W reakcji na nie komendant Gosiewski rozkazał podpalić znaczną część zabudowań Moskwy. Decyzja ta kosztowała życie wielu cywilów.

Zdobycie Smoleńska
Z 12 na 13 czerwca 1611 r. – po ponadpółtorarocznym oblężeniu – wojsko polskie dowodzone przez Zygmunta III zdobyło twierdzę smoleńską. Po 97 latach miasto powróciło w granice Rzeczypospolitej.

Po zdobyciu twierdzy smoleńskiej król podjął decyzję o zaprzestaniu działań zbrojnych przeciwko wojskom oblegającym polski garnizon w Moskwie i przyjeździe na zbliżający się sejm, co – według Juliana Ursyna Niemcewicza – było ogromnym błędem.

“Raz wszedłszy do tej stolicy (Moskwy – PAP), mógł Zygmunt zwołać bojarów, uspokoić, rozrządzić wszystko podług swej woli (…). Burzliwe nawet wojska o zaległy żołd wołania tym jednym sposobem uciszyć się mogły. Któż bowiem zabronił Zygmuntowi otworzyć dawne skarby carskie i z nich rycerstwu zaległości zapłacić?” – pytał Niemcewicz w “Dziejach panowania Zygmunta III”. Obradujący od 26 września do 9 listopada 1611 r. w Warszawie Sejm rozpatrywał sprawy związane z wojną polsko-moskiewską.

“Tak omamieni tymi tryumfami Polacy, że niczym nie traktowali na seymie, tylo iako Moskwe zawoiowaną na prowincie podzielic, a o zwiozku woysko- Polacy poddają się na Kremlu. Obraz Ernesta Lissnera. Wikimedia Commons wym y o ruinach przez niego Rzeczypospolitey nicht wzmianki żadney nieczynił” – relacjonował anonimowy uczestnik obrad sejmowych. (“Pamiętniki do panowania Zygmunta III Wazy, Władysława IV i Jana Kazimierza”)

Oblężenie polskiego garnizonu
Od sierpnia 1611 r. – kiedy to pod Moskwę podeszły pierwsze oddziały liczącego ok. 14 tys. ludzi pospolitego ruszenia zorganizowanego przez księcia Dymitra Pożarskiego, kupca Kuźmę Minina i dowódcę Kozaków dońskich Dymitra Trubeckiego – trwało regularne oblężenie polskiej załogi miasta.

Od sierpnia 1611 r. – kiedy to pod Moskwę podeszły pierwsze oddziały liczącego ok. 14 tys. ludzi pospolitego ruszenia zorganizowanego przez księcia Dymitra Pożarskiego, kupca Kuźmę Minina i dowódcę Kozaków dońskich Dymitra Trubeckiego – trwało regularne oblężenie polskiej załogi miasta. Garnizon został odcięty nie tylko od dostaw sprzętu i zaopatrzenia, ale przede wszystkich od żywności.

Józef Budziło, członek oblężonej polskiej załogi, autor “Historii Dymitra fałszywego” pisał, że w wyniku głodu dochodziło do aktów kanibalizmu. “Już traw, korzonków, myszy, psów, kotek i ścierwa nie stało. Więźnie trupy wyjedli wykopując z ziemi. Piechota się między sobą wyjadła i ludzi łapiąc pojedli. Syn ojcu, ojciec synowi nie spuścił; pan sługi, sługa pana nie był bezpieczen; kto kogo zgoła mógł, ten tego zjadł” – tłumaczył.

Brak prowiantu i zaległości w wypłacie żołdu (część żołnierzy niezadowolonych z takiego stanu rzeczy zawiązała konfederację) wpływał na spadek żołnierskiej dyscypliny, był także powodem awanturnictwa i demoralizacji. Gdy jeden z żołnierzy dopuścił się świętokradztwa, strzelając pijany do prawosławnej ikony Matki Boskiej, komendant Gosiewski kazał odrąbać mu ręce i nogi, a następnie spalić żywcem.

“Nasi tak sobie bezpiecznie [butnie]poczynali, że co się komu podobało i u największego bojarzyna, żona albo córka, brali je gwałtem. Czym się jednak wzruszyła Moskwa bardzo, a miała czym zaprawdę” – wspominał w swoim “Diariuszu” Samuel Maskiewicz, jeden z polskich obrońców Kremla. We znaki Polakom dawał się także srogi rosyjski klimat. Szczególnie mroźna była zima 1611 r. “Ręce nam do pałaszów przymarzali. Siła towarzystwa i pacholików palce u rąk, u nóg i nogi same odmrażali. Nie było tak ciężko nigdy na naszych od zimna, jako wtedy” – pisał Maskiewicz.

Bitwa pod Moskwą
Jesienią 1612 r. na próżno do Moskwy próbował się przebić hetman Jak Karol Chodkiewicz. Najbliżej powodzenia był w dniach 1-3 września, kiedy to jego armia wydała bitwę wojskom Pożarskiego i Trubeckiego. “W kulminacyjnym momencie walk oddziały Chodkiewicza wraz z zaprowiantowaniem dla garnizonu dzieliło od Kremla zaledwie 1800 metrów (…). Z powodu strat poniesionych przez obie strony bitwę tę zaliczyć trzeba do najkrwawszych starć w historii staropolskiej wojskowości (w dwudniowych walkach Chodkiewicz stracił około 1500 zabitych)” – oceniał Tomasz Bohun w książce “Moskwa 1612”.

Zakończona porażką próba przerwania oblężenia polskiej załogi na Kremlu spowodowała, że 7 września Chodkiewicz i resztki jego armii odeszły spod murów Moskwy. Nie zakłóciło to jednak przygotowań Zygmunta III do nowej wyprawy na odsiecz obleganej Moskwie. Sytuacja znajdujących się tam Polaków była jednak bardzo trudna – nieprzyjaciele co jakiś czas ponawiali szturmy na obwarowania, próbowali także m.in. podkopów.

Polski dowódca załogi Kremla prawdopodobnie już w październiku prowadził pertraktacje w sprawie przerwania działań zbrojnych. 1 listopada Polacy utracili na rzecz Kozaków Kitajgród, co sprawiło że ich położenie stało się tragiczne. W tej sytuacji Struś podjął decyzję o bezwarunkowej kapitulacji Kremla. Jej warunki ustalono 6 listopada. Umowa przewidywała, że w dniu następnym Polacy złożą broń.

Kapitulacja polskiej załogi
7 listopada polska załoga Kremla poszła do moskiewskiej niewoli. Polacy musieli oddać wszystkie zrabowane z Moskwy kosztowności; wielu z nich – wbrew zawartemu porozumieniu – przypłaciło kapitulację życiem.

“Żołnierze z pułku Strusia zostali (…) wydani na pastwę Kozaków, i, jak można mniemać, przez następne dni oszalała z nienawiści tłuszcza na różne sposoby pastwiła się nad nimi i zadawała śmierć” – pisał Bohun. Wielu członków polskiej załogi Kremla uwięziono. Dowódca garnizonu Struś został wypuszczony na wolność dopiero w 1619 r.

Gdy zdążający na odsiecz Polakom Zygmunt III dowiedział się o kapitulacji załogi Kremla, próbował pertraktować z Pożarskim, aby wymusić na nim zgodę na osadzenie na carskim tronie królewicza Władysława. Zabiegi te okazały się jednak bezskuteczne, w wyniku czego wojska królewskie zawróciły do Smoleńska. 3 marca 1613 r. carem wybrany został Michał Romanow, władca, który zapoczątkował ponadtrzystuletnie rządy dynastii Romanowów.

W latach 1617-1618 i 1632- 1634 Rzeczpospolita prowadziła z Carstwem Rosyjskim kolejne działania zbrojne. Władysław Waza (król Polski od 1632 r.) aż do 1634 r. był tytularnym carem Rosji. Z praw do rosyjskiego tronu zrezygnował dopiero po pokoju w Polanowie zawartym w tym samym roku. Potwierdzono wówczas postanowienia rozejmu w Dywilinie z 1619 r., na mocy którego Rzeczpospolita uzyskiwała kosztem wschodniego sąsiada ziemie czernihowską, siewierską i smoleńską.

4 listopada, na pamiątkę kapitulacji polskiej załogi Moskwy w 1612 r., obchodzone jest w Rosji święto państwowe – Dzień Jedności Narodowej. Waldemar Kowalski

Poleć:

O Autorze:

PAP

PAP to największa agencja informacyjna w Polsce. Zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. Przez całą dobę, 7 dni w tygodniu 250 dziennikarzy i 40 fotoreporterów przygotowuje serwisy informacyjne, z których korzystają media, instytucje, urzędy państwowe i przedsiębiorcy.

skomentuj

Home | Direct | Dashboard | About us

Unless otherwise noted our website is using photographs from FreeDigitalPhotos.net and Wikipedia under their respective licenses

Copyright © 2015. All Rights Reserved.